Kilkanaście dni temu ruszyły negocjacje dotyczące warunków zwolnień grupowych w Ringier Axel Springer Polska. Te mają objąć do 12 proc. pracowników firmy. Działające w niej organizacje pracownicze chcą, żeby redukcja miała mniejszą skalę, a zwalniane osoby otrzymały znacznie wyższe odprawy.
Po czwartkowym spotkaniu przedstawiciele Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza nie podali nowych ustaleń. Jak usłyszeliśmy, rozmowy idą dynamicznie i mają być kontynuowane w kolejnych dniach
Na co zgadza i nie zgadza się zarząd RASP
Ostatnie informacje od związkowców są takie, że zarząd zgodził się na trochę wyższą propozycję odpraw niż za pierwszym razem, ale wciąż dużo niższą od postulowanej przez związki. Wcześniej związkowcy zaproponowali "godne odprawy w wysokości 5, 7, 9 lub 12 miesięcznych wynagrodzeń w zależności od stażu pracy".

Zarząd dotąd nie zaakceptował propozycji zmniejszenia kosztów zarządu, odwołania imprezy firmowej, a także zmniejszenia skali zwolnień o 30 procent.
Rozmowy potrwają maksymalnie do 26 maja, co wynika z zapisów ustawy. Zarząd negocjuje z trzema działającymi w RASP organizacjami pracowniczymi: Związkiem Zawodowym Inicjatywa Pracownicza, Komisją Zakładową "Solidarności" oraz Kołem Syndykatu Dziennikarzy Polskich.
Kolejna fala zwolnień w firmie
Zapowiedziana właśnie redukcja to już trzecia fala zwolnień grupowych w Ringier Axel Springer Polska w ostatnich latach. Wydawca decydował się na ten krok już w 2020 i 2022 roku.
W 2022 roku zwolnienia grupowe objęły ok. 100 pracowników etatowych. Wiosną 2020 roku z RASP rozstało się około 90 osób. Wówczas związkowcy wynegocjowali, że zwalniani pracownicy będą otrzymywali odprawy uzależnione od stażu pracy.












