Zgodnie z obowiązującymi zasadami każde gospodarstwo domowe w Wielkiej Brytanii potrzebuje licencji, jeśli ogląda telewizję na żywo na dowolnym kanale oraz treści w serwisie BBC iPlayer na jakimkolwiek urządzeniu. Licencja nie jest wymagana wyłącznie przy treściach na żądanie (z wyłączeniem BBC iPlayer) oraz na platformach streamingowych, takich jak Netflix, Disney+ czy YouTube — o ile nie ogląda się tam transmisji na żywo.
Jak informuje "Daily Mirror", w mieszkaniach współdzielonych jedna licencja co do zasady wystarcza, ale przy oddzielnych umowach najmu pokoi lokatorzy mogą potrzebować własnych. Osobna licencja może być wymagana przy drugim domu, jeśli mieszkańcy oglądają telewizję równolegle w obu miejscach. Oglądanie telewizji bez rejestracji odbiornika grozi postępowaniem i grzywną do 1000 funtów.

Rząd tłumaczy przyczyny podwyżki
Brytyjski resort kultury podkreśla, że roczna korekta cen ma przyczynić się do zachowania stabilnej pozycji finansowej nadawcy, tak aby mógł realizować swoją misję i cele publiczne. Metodologia indeksacji opłaty do CPI ma obowiązywać do końca ważności "karty królewskiej" BBC. To dokument konstytucyjny określający zadania mediów publicznych. Jego obecna wersja obowiązuje do końca 2027 roku.
Równolegle rząd prowadzi przegląd karty, którego celem jest zapewnienie długofalowej stabilności finansowej, wysokich standardów bezstronności i wsparcia dla wzrostu sektora produkcji filmowo-telewizyjnej w kraju.
Władze zapowiadają kontynuację programu Simple Payment Plan, który umożliwia rozłożenie należności abonamentowych na mniejsze raty. Darmowe licencje przysługują osobom powyżej 75. roku życia pobierającym zasiłek, a zniżki dotyczą m.in. mieszkańców domów opieki i osób niewidomych.

BBC ogłosiło szereg działań mających dotrzeć do młodszych widzów i rodzin. Jeszcze w tym roku ma ruszyć kanał CBeebies Parenting w serwisie YouTube, a także sześć tematycznych kanałów z treściami CBBC. Nadawca łączy siły z British Library, by oferować wydarzenia biblioteczne dla przedszkolaków i rodziców w różnych częściach kraju.
Publicznie finansowana z opłaty licencyjnej walijska telewizja S4C ma otrzymać proporcjonalnie wyższe środki. Według zapowiedzi, w roku 2026-2027 budżet S4C ma sięgnąć ok. 100 mln funtów, co — jak argumentują władze — ma wspierać rozwój walijskiego sektora kreatywnego. Wzrost środków jest powiązany z mechanizmem indeksacji obejmującym całość puli licencyjnej.
BBC dzięki streamingowi może namierzyć niepłacących
Niedawno informowaliśmy, że BBC pracuje nad rozwiązaniem, które pozwoli łączyć konta serwisu streamingowego iPlayer z adresami domowymi. Według informacji podanych przez brytyjskiego nadawcę publicznego, taki mechanizm gwarantowałby nowy zestaw danych do typowania gospodarstw niepłacących abonamentu radiowo-telewizyjnego.

BBC wynajmuje zewnętrzną firmę, która zajmuje się administrowaniem, pobieraniem opłat oraz egzekwowaniem abonamentu RTV. Jej pracownicy są upoważnieni do przeprowadzania kontroli w domach. Nie ma obowiązku wpuszczenia kontrolera, ale może on wystąpić o nakaz sądowy.
Kontrolerzy posiadają flotę pojazdów, które potrafią namierzyć sygnał pod danym adresem. Niekiedy listownie lub za pośrednictwem ulotek informują o kontroli, jeśli podejrzewają, że w danym budynku są osoby unikające opłaty.
W Wielkiej Brytanii wszystkie kanały BBC i serwis streamingowy iPlayer są dostępne bezpłatnie. Na rynkach zagranicznych źródłem przychodów dla BBC jest spółka BBC Studios. W jej polskim portfolio są płatne kanały telewizyjne z reklamami BBC Earth, BBC Brit, BBC Lifestyle, BBC First, BBC CBeebies, a także katalog streamingowy BBC Player z treściami wideo na żądanie.

Abonament RTV drożeje nie tylko w Wielkiej Brytanii. Od 2026 roku opłata za abonament radiowo-telewizyjny w Polsce w przypadku samego odbiornika radiowego wzrosła z 8,70 zł do 9,50 zł. Jeśli ktoś posiada telewizor, to opłata wzrosła z 27,30 zł do 30,50 zł miesięcznie.













