Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych wszczął dochodzenie w sprawie potencjalnego oszustwa dotyczącego licznych firm, w tym Google, należącego do Alphabet, oraz Verizon, które prowadziły programy na rzecz różnorodności, równości i integracji (DEI) podczas pracy dla rządu. O sprawie poinformował amerykański dziennik "The Wall Street Journal".
Amerykańska administracja prowadzi dochodzenia na podstawie ustawy o fałszywych roszczeniach. Ustawa ta pozwala rządowi odzyskiwać środki utracone w wyniku oszustw. Służy do ścigania wykonawców wystawiających rachunki rządowi za prace, które nigdy nie zostały wykonane lub lub zawyżających koszty świadczonych usług.
Jak twierdzą osoby, które znają śledztwo, Google i Verizon znalazły się na liście firm, które otrzymały od Departamentu Sprawiedliwości żądania przedstawienia dokumentów oraz informacji na temat programów pracowniczych.

Według "WSJ" Departament Sprawiedliwości podziela teorię, że posiadanie kontraktu federalnego przy jednoczesnym uwzględnieniu różnorodności przy zatrudnianiu jest w istocie oszustwem wobec rządu, które uprawnia go do odzyskania potencjalnie milionów dolarów.
Donald Trump już na początku urzędowania, 20 stycznia 2025 roku podjął działania do wyeliminowania programów DEI, na podstawie których firmy zatrudniały pracowników, stosując przywileje dla osób reprezentujących mniejszości etniczne.
Google i Verizon ostatecznie wycofały się z praktyk DEI. Google zrobiło to na początku lutego, a Verizon w maju. Jednak administracja Trumpa zapewne bierze je na celownik, gdyż – jej zdaniem – nie zrobiły tego wystarczająco szybko.












