147,5 miliona użytkowników internetowej bankowości w Europie

Blisko 40 proc. użytkowników internetu z naszego kontynentu korzysta z bankowości online. Najbardziej rozwiniętym rynkiem jest Holandia.

km
km
Udostępnij artykuł:

Z danych firmy badawczej comScore wynika, że w grudniu zeszłego roku internetowe strony banków odwiedziło 147,5 miliona europejskich internautów. Stanowili oni 38,7 proc. wszystkich użytkowników internetu z naszego kontynentu, których było 381,5 miliona, w tym 18,2 miliona z Polski (więcej na ten temat).

Na pierwszym miejscu pod względem wskaźnika penetracji bankowości online znalazła się Holandia. W grudniu witryny działające w tym sektorze odwiedziło 66,3 proc. tamtejszych internautów. Kolejne pod tym względem były Francja (59,9 proc.), Szwecja (55,9 proc.), Wielka Brytania (53,2 proc.) i Finlandia (53,1 proc.).

grafika

Najpopularniejsze były witryny należące do holenderskiej ING Group, które przyciągnęły 11,2 miliona internautów. Drugi był francuski Crédit Agricole (10,7 mln), a pierwszą piątkę uzupełniły Lloyds Banking Group (9,4 mln), Societe Generale (8,6 mln) i Sparkassen-Finanzgruppe (8,6 mln). 

grafika
Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]