SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Prezes UKE polemizuje z resortem cyfryzacji ws. unieważnienia aukcji 5G, rząd nie konsultował z nim tej decyzji

Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej poinformował, że zawarty w tzw. tarczy antykryzysowej 3.0 projekt unieważnienia aukcji na częstotliwości 5G nie był z nim konsultowany. Nie zgadza się z opinią Ministerstwa Cyfryzacji, że zawieszenie aukcji z końcem marca mogło wywołać wątpliwości prawne. Ostrzega, że po unieważnieniu aukcji procedura nie będzie mogła być zrealizowana w terminie wymaganym przepisami unijnymi.

Marcin Cichy, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, fot. Radek Pietruszka/PAPArticle

Projekt tzw. tarczy antykryzysowej 3.0, obejmujący przepisy unieważniające aukcję na częstotliwości do budowy sieci telekomunikacyjnej 5G, został we wtorek przyjęty przez rząd. Aukcja w związku z epidemią koronawirusa została już zawieszona przez realizujący ją Urząd Komunikacji Elektronicznej. Bieg procedury wstrzymano z dniem 31 marca, poinformowano o tym w połowie kwietnia.

We wtorek Ministerstwo Cyfryzacji w komunikacie uzasadniło, dlaczego rząd zamierza wycofać się z obecnej aukcji. Zwróciło uwagę, że zawieszenie jej przez UKE może podważyć podstawę prawną całej procedury, ponieważ w pierwszej połowie kwietnia UKE udzielał odpowiedzi na pytania dotyczące aukcji, a jeden podmiot złożył wstępną ofertę.

- Jednocześnie zawieszenie przez postępowania na czas epidemii z założeniem, że terminy będą biegły dalej po zakończeniu stanu epidemii, jest niezgodne z dokumentacją aukcyjną, która przewiduje datę dzienną na składanie ofert i nie daje Prezesowi UKE możliwości zmiany jej treści. Doprowadziło to do wprowadzenia w aukcji wątpliwości formalnych, które mogą podważyć cały proces w postępowaniu sądowym, przez co jego uczestnicy nie będą mieli pewności inwestycyjnej dotyczącej przedsięwzięć wartych miliardy złotych - uzasadnił resort cyfryzacji.

UKE: zawieszenie aukcji było zgodne z prawem

W środę prezes UKE Marcin Cichy w stanowisku poinformował, że przepisy o unieważnieniu aukcji na 5G zawarte w projekcie tarczy antykryzysowej 3.0 nie były z nim konsultowane. Zaznaczył, że odpowiada w ten sposób na pytania telekomów i mediów.

- Mając na względzie powagę Urzędu i wiarygodność trwającej aukcji 5G, odnieść się należy do pojawiających się w przestrzeni publicznej tez, iż aukcja 5G winna zostać unieważniona z uwagi na wątpliwości prawne powstałe w związku z jej zawieszeniem przez Prezesa UKE, a także z uwagi na pominięcie w niej wymogów w zakresie bezpieczeństwa i integralności sieci telekomunikacyjnej - dodał Cichy.

Przypomniał, że decyzję o zawieszeniu aukcji podjęto na podstawie przepisów zawartych w tzw. ustawie antyCOVID, w której zapisano, że „w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID bieg terminów procesowych i sądowych w (…) innych postępowaniach prowadzonych na podstawie ustaw nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu na ten okres”.

- Aukcja jest postępowaniem prowadzonym na podstawie ustawy prawo telekomunikacyjne, zatem powołany przepis ma do niej zastosowanie. Zawieszenie terminów procesowych w postępowaniach dotyczy wszystkich terminów, w tym również określonych datą dzienną (takich jak końcowy termin składania ofert wstępnych w aukcji). Zawieszenie terminu składania ofert wstępnych w aukcji nastąpiło z mocy prawa i nie wymagało zmian w dokumentacji aukcyjnej - wyliczył szef UKE.

Zaznaczył, że po 31 marca mimo zawieszenia terminów w aukcji zgodnie z prawem można było publikować wyjaśnienia do dokumentacji aukcyjnej i składać oferty wstępne. - Z ust. 7 powołanego wyżej przepisu wynika bowiem, że w okresie zawieszenia terminów zarówno organ, jak strona, mogą dokonywać czynności w postępowaniu, i czynności te są skuteczne - zauważył.

Wg prezesa UKE przy nowych zasadach aukcja nie skończy się w br.

Na mocy tarczy antykryzysowej 3.0 w projekcie decyzji o rezerwacji częstotliwości pod 5G prezes UKE ma obligatoryjnie określić wymogi w zakresie bezpieczeństwa i integralności sieci telekomunikacyjnej, a wcześniej przekazać je do zaopiniowania przez kolegium ds. cyberbezpieczeństwa.

- Nałożone przez Prezesa UKE precyzyjne wymagania dotyczące zadań podmiotu dysponującego daną częstotliwością będą komplementarne do wymagań wskazanych przez Ministra Cyfryzacji w rozporządzeniu w sprawie minimalnych środków technicznych i organizacyjnych oraz metod, jakie przedsiębiorcy telekomunikacyjni są obowiązani stosować w celu zapewnienia bezpieczeństwa lub integralności sieci lub usług - uzasadniło Ministerstwo Cyfryzacji. - Rozwiązanie to pozwoli na pełniejsze niż obecnie zapewnienie realizacji celów państwa w zakresie bezpieczeństwa, w tym cyberbezpieczeństwa sieci telekomunikacyjnych (w tym sieci nowej generacji) - dodało.

Co na to prezes UKE? Przypomniał, że w czasie przygotowywania zasad aukcji skierował do ministra cyfryzacji pytanie o intencji zawarcia w dokumentacji aukcyjnej wymagań dotyczących cyberbezpieczeństwa.

- W dniu 31 października 2019 r. Minister Cyfryzacji przekazał Prezesowi UKE  odpowiedź negatywną, wskazującą, że operatorzy będą musieli w tym zakresie spełnić wymogi wynikające z przepisów prawa (tj. rozporządzeń do art. 175d i 176a ustawy prawo telekomunikacyjne), które zostaną wydane z vacatio legis skorelowanym z planem rozwoju sieci 5G - opisał Cichy.

Podkreślił, że podziela to stanowisko ministra cyfryzacji: kwestia cyberbezpieczeństwa powinna być uregulowana na poziomie przepisów prawa, a nie decyzji rezerwacyjnych dotyczących konkretnych pasm.

Według przepisów unijnych od 2021 roku w każdym państwie członkowskim przynajmniej w jednym mieście ma działać sieć 5G. Prezes UKE ocenia, że przy unieważnieniu aukcji i rozpoczęciu jej od nowa ze zmienionymi zasadami procedura nie zostanie przeprowadzona w tym terminie.

- Zmiana stanowiska rządu na tym etapie oraz odniesienie wymogów bezpieczeństwa i integralności sieci telekomunikacyjnej do ogłoszonej już aukcji oznacza konieczność zaplanowania i przeprowadzenia procesu dystrybucji od początku, co wyklucza możliwość realizacji celów Europejskiej Agendy Cyfrowej z wykorzystaniem pasma 3,6 GHz w 2020 r. Potwierdza to treść projektowanych przepisów, które możliwość unieważnienia aukcji z powodu nieuwzględnienia wymogów bezpieczeństwa wprowadzają dopiero od 21 grudnia 2020 r., tj. na 10 dni przed upływem pierwszego z terminów określonych w Agendzie - stwierdził Marcin Cichy.

Jego zdaniem nawet przy zawieszeniu aukcji na czas koronawirusa, jeśli nie zostanie ona odwołana, możliwe jest jej z strzygnięcie i uruchomienie przez telekomu sieci 5G na kupionych pasmach z zakresu 3,6 GHz jeszcze w br.

- Do czego wystarczające jest uchylenie art. 15zzs tej ustawy (ustawy antyCOVID - przyp.), przewidziane w przekazanym do Sejmu projekcie. Kwestie cyberbezpieczeństwa można natomiast we właściwym czasie uregulować na poziomie przepisów prawa (w tym wspomnianych wyżej rozporządzeń, dla których nadal trwa proces legislacyjny), w zgodzie z wcześniejszymi deklaracjami resortu cyfryzacji - uważa prezes UKE.

Aukcja 5G na przynieść budżetowi 1,9 mld zł

Jak już informowaliśmy budżet państwa na sprzedaży czterech pasm zamierzał zyskać ok. 1,9 mld zł. 6 marca prezes UKE ogłosił aukcję na częstotliwości umożliwiające rozwój sieci 5G w Polsce. Aukcja obejmuje cztery rezerwacje z pasma 3,6 GHz po 80 MHz każda, z ceną wywoławczą na poziomie 450 mln zł za blok i miała być ważna do 30 czerwca 2035 r.

Według zapowiedzi w aukcji będą mogły wziąć udział jedynie podmioty legitymujące się odpowiednim doświadczeniem na polskim rynku telekomunikacyjnym i wiarygodnością finansową. Każdy uczestnik aukcji będzie mógł uzyskać jedną rezerwację częstotliwości.

UKE uznał, że warunki aukcji pozwalają uzyskać wystarczająco duży, ciągły blok widma na potrzeby świadczenia nowoczesnych bezprzewodowych usług szerokopasmowych i zobowiązują do wykorzystywania go zgodnie z zapisami decyzji harmonizacyjnej Komisji (UE) 2019/235.

Dotychczas start w aukcji 5G potwierdzili operatorzy Orange Polska, T-Mobile Polska i Play.

Sieć 5G (sieć telekomunikacyjna piątej generacji) to nowy standard telekomunikacyjny, który ma umożliwić pięćdziesięcio-, a nawet stukrotne zwiększenie prędkości transmisji w porównaniu do obecnie wykorzystywanej sieci 4G. Technologia ta ma przyspieszyć m.in. rozwój internetu rzeczy, usług telemedycyny, autonomicznych pojazdów czy inteligentnych miast.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Prezes UKE polemizuje z resortem cyfryzacji ws. unieważnienia aukcji 5G, rząd nie konsultował z nim tej decyzji

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Lucyna
A czy prezes UKE złożył dymisję na znak protestu, czy tylko sobie gada i dalej pobiera pensję? Ci kolesie zaczynają być męczący.
odpowiedź
User
jd
Myślał, że jest kimś...
odpowiedź
User
tomek
I znowu czekają nas kolejne opóźnienia we wprowadzeniu 5G, jak tak dalej pójdzie będziemy znowu przyglądać się innym jak zarabiają na nowych technologiach.
odpowiedź