SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Adam Buła odszedł z Polska Press po ponad 14 latach. „Plan był na przeczekanie nafciarzy”

Z Polska Press pożegnał się po ponad 14 latach pracy Adam Buła - ostatnio koordynator działu projektów specjalnych, a wcześniej wiceszef Agencji Informacyjnej wydawnictwa. Powód: likwidacja stanowiska. Z Polska Press był związany ponad 14 lat. - Plan był na przeczekanie nafciarzy w bocznym korytarzu - napisał, dodając, że przez ostatnie miesiące „był po taniości ghostwriterem, głównie Orlenu”.

Adam BułaArticle

Wczoraj Adam Buła przekazał, że z początkiem maja nie jest już pracownikiem - nie tylko Agencji Informacyjnej, ale Polska Press w ogóle. - Plan był raczej na przeczekanie nafciarzy w bocznym korytarzu, ale Raduś z Samuelem mnie tam wytropili, a czołowym bojowcom Dorota raczej nie odmawia - napisał na Twitterze.

Wyjaśnił też, że w dziale projektów był „po taniości ghostwriterem, głównie Orlenu”. - Ciężki kawałek chleba, bo to zestaw wyjątkowo nabzdyczonych durniów - napisał. Jak się dowiadujemy, powodem rozwiązania stosunku pracy przez pracodawcę była likwidacja stanowiska zajmowanego przez Bułę.

Buła trafił do Polska Press w 2007 roku. Pracował w „Polska Times” jako redaktor, następnie sekretarz redakcji. W 2015 roku, gdy Polska Press Grupa (wówczas: Polskapresse) tworzyła własną Agencję Informacyjną, został zastępcą jej szefa, Wojciecha Rogacina.

>>> Praca.Wirtualnemedia.pl - tysiące ogłoszeń z mediów i marketingu

W grudniu 2021 roku poinformował, że nie pracuje już w Agencji, lecz trafił do działu projektów specjalnych. - W ramach porozumienia stron pozostaję w strukturach spółki, ale nie pełnię już żadnych funkcji w pionie redakcyjnym Polska Press – powiedział portalowi Wirtualnemedia.pl.

"Na Twitterze nie przebiera w słowach"

Adam Buła od dłuższego czasu – głównie we wpisach na mediach społecznościowych – stał w opozycji do tego, co piszą dziennikarze mediów związanych z mediami publicznymi oraz Polska Press. Pod koniec kwietnia, podając dalej wpis Jarosława Olechowskiego o „szantażu energetycznym”, skomentował: „Wynika z tego tyle, że jak kiedyś wyrzucą Jarka z TVP, to to będzie jego samodzielna decyzja w obronie wolności słowa”.

Gdy z kolei TVP Info z kolei pisała o swojej sekcji fact-checkingowej, Buła napisał na Twitterze: „A wiecie, że szumnie zapowiadana sekcja fact-checkingowa u Samuela (Pereiry - przyp.) od początku wojny na Ukrainie "zdemaskowała"... 6 fejków. W tym dwa o imigrantach z białoruskiej granicy, 1 Tuska. Reszta o d... Maryni. Ale tam się musi Analytics grzać :)” .

- Niepokorny od zawsze - mówi nam o Adamie Bule jedna z osób zbliżonych do zarządu Polska Press. – Ma własne zdanie, co normalne u dziennikarzy, ale gdy pisze na Twitterze, nie przebiera w słowach.

W 2019 roku głośno było o innym jego wpisie, gdy zarzucił - właśnie na na Twitterze - "rozdęte ego" Michałowi Kolanko z „Rzeczpospolitej” (Gremi Media), robiąc aluzję do jego wyglądu. Następnego dnia przeprosił za swoje słowa.Z kolei w 2017 roku o pewnej internautce pisał na TT: „dla mnie śmieć. bez różnicy, jakiej płci”, „kłamliwa gówniara”, „zachowała się jak ruski troll” i że „moja mama zwyczajnie brzydziła się kłamców i obkuriewńców”. Szybko przeprosił także i za te wpisy.

Ostatnie zmiany w Polska Press

Pod koniec kwietnia odszedł z Polska Press zastępca redaktora naczelnego „Nowości Dziennika Toruńskiego” i „Expressu Bydgoskiego” Mariusz Załuski. Powodem była likwidacja zajmowanego przez niego stanowiska, Załuski przepracował w „Nowościach” od 1995 roku. Po 17 latach z Grupą rozstał się także Marcin Polak, prezes łódzkiego oddziału wydawnictwa - ustalił portal Wirtualnemedia.pl. Jego miejsce zajął Robert Glinkowski, który szefuje także oddziałowi w Kielcach.

W ub.r. wydawnictwo Polska Press osiągnęło niewielki wzrost przychodów, do 318 mln zł, natomiast liczba jego pracowników zmalała do 1 827. Z kolei w 2020 roku firma zanotowała 317,4 mln zł przychodów w ujęciu skonsolidowanym, a 314 mln zł w ujęciu jednostkowym (bez spółek zależnych, m.in. wydającej „Nową Trybunę Opolską” firmy Pro Media, w której Polska Press ma 53 proc. udziałów).

Dołącz do dyskusji: Adam Buła odszedł z Polska Press po ponad 14 latach. „Plan był na przeczekanie nafciarzy”

25 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Dorota Kanja
Kto nie klęczy przed Jarkiem, suskim czy Sasinem i nie łyka, tego ręką władzy dopadnie!!
odpowiedź
User
Wert
Jakie to urocze- jak wlascicielem byla niemiecka firma, to wtedy bylo ok. Jak przejela polska firma, to nagle wszystko im nie pasuje. Jak chca dalej pracowac dla Niemcow to niech zatrudnia sie w jakiejs gazecie wydawanej przez nich. Badz przeprowadza za granice i tam zatrudnia w jakiejs gazecie.
odpowiedź
User
PA
Slaby dzoennikarz od zawsze.
odpowiedź