SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Agora zwolni głównie pracowników „Gazety Wyborczej”, związek zawodowy chce dodatkowych świadczeń

Zapowiedziane przez Agorę zwolnienia grupowe obejmą przede wszystkim redakcję oraz zespoły sprzedaży i wsparcia „Gazety Wyborczej”. Działający w spółce związek zawodowy NSZZ „Solidarność” chce, żeby zwalniani pracownicy dostali dodatkowe wynagrodzenie i podobne świadczenia, jak przy poprzednich zwolnieniach grupowych.

Article

We wtorek Agora poinformowała, że 14 października zakończy wydawanie bezpłatnego dziennika „Metrocafe.pl”. Jego strona internetowa będzie funkcjonować do końca br. - Zespół dziennika liczy 11 osób. W tej chwili nie możemy powiedzieć czy ze wszystkimi zakończymy współpracę, czy część z nich znajdzie zatrudnienie w innych mediach Agory - informuje Wirtualnemedia.pl Nina Graboś, dyrektor ds. komunikacji korporacyjnej w firmie.

Jednocześnie wydawca zapowiedział, że do końca br. zrealizuje zwolnienia grupowe, które obejmą do 135 pracowników, czyli maksymalnie 6,8 proc. osób zatrudnionych obecnie w spółce. Zarząd w segmencie prasowym zamierza skupić sią na „Gazecie Wyborczej”, zapewniając jej odpowiednią rentowność i stabilność finansową. Ponadto przeanalizował też inne piony firmy w celu dopasowania struktury zatrudnienia do aktualnych potrzeb.

W pierwszej połowie br. w całym segmencie prasowym Agora zanotowała 135,7 mln zł wpływów (8,7 proc. mniej niż rok wcześniej), z czego większość przypadło na „Gazetę Wyborczą”: przychody z jej sprzedaży wyniosły 51,7 mln zł (po spadku o 4,4 proc w skali roku), a wpływy reklamowe - 41,2 mln zł (21,4 proc. mniej niż przed rokiem).

Według danych ZKDP w lipcu br. średnia sprzedaż ogółem „Gazety Wyborczej” wynosiła 142 182 egz., natomiast w czerwcu serwis Wyborcza.pl miał 5,2 mln realnych użytkowników i 63 mln odsłon, a Wyborcza.biz - 1,59 mln użytkowników i 8,1 mln odsłon (według badania Gemius/PBI).

Jak przekazała nam Nina Graboś, zwolnienia grupowe w głównym stopniu obejmą zespół „Gazety Wyborczej” - zarówno redakcję, jak też działy sprzedaży oraz wsparcia biznesowego i operacyjnego. - Zmniejszenie zatrudnienia jest również możliwe w innych obszarów działania spółki - zaznacza.

Na zapowiedź zwolnień szybko zareagował działający w Agorze związek zawodowy NSZZ „Solidarność”, informując, że rozpoczyna w tej sprawie negocjacje z kierownictwem firmy. - Poprzednio wszyscy zwalniani dostawali dodatkowe wynagrodzenie ponad to, co wynika z ustawowych obowiązków (nie mniej niż 4200 zł), plus szereg dodatkowych świadczeń. W negocjacjach będziemy walczyć o to, aby obecne warunki nie były gorsze od tamtych - zapowiedzieli związkowcy na profilu facebookowym. - Na negocjacje mamy jeszcze trochę czasu (niecały miesiąc) - zaznaczyli.

Poprzednie duże zwolnienia w firmie przeprowadzono jesienią 2012 roku i wiosną 2013 roku - zwolniono 380 pracowników, co pozwoliło ograniczyć roczne wydatki na wynagrodzenia o 22 mln zł.

W czerwcu br. w „Gazecie Wyborczej” wprowadzono nowe logo i układ treści, a w drugiej połowie września na Wyborcza.pl ruszyło kilkanaście programów wideo prowadzonych przez czołowych dziennikarzy mediów Agory.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Agora zwolni głównie pracowników „Gazety Wyborczej”, związek zawodowy chce dodatkowych świadczeń

47 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Prawda
Wyborcza przez ostatnie lata była zaślepiona pieniędzmi, które płynęły ze spółek skarbu państwa w zamian za niekrytykowanie rządzącej ekipy. Agora nie musiała się wysilać więc nie dbała o pozostałe źródła dochodu, które pomogłyby w takiej sytuacji w jakiej teraz znalazła się spółka. Przez swoje zaślepienie i niekompetencje menadżerów skazują teraz dziennikarzy na zwolnienia. A jeszcze kilka miesięcy temu protestowali u boku z polityczną organizacją KOD pod budynkiem tvp gdy tam zwalniali pracowników. Wówczas Wyborcza była pełna tekstów o tym jak zwolnienie z pracy niszczy życie dziennikarzy. Dziś niekompetencja i bufonowatość Agory doprowadziła do tego, że zwalniani są pracownicy Wyborczej. Żałosna historia bez happy endu...
odpowiedź
User
Kadrowy
W jaki sposób miała zwiększyć się sprzedaż skoro "Zespół dziennika liczy 11 osób". Dziennika!
91 16
odpowiedź
User
muka
Jak czekałam tam na rozmowę rekrutacyjną to obserwowałam, jak jeden tekst pisały trzy panie. Godzinę później przeniesiono mnie do innej sali, a one dalej pisały ten sam artykuł. Spędziłam tam jeszcze 1,5 h i wydaje mi się, że gdyby pracodawca wprowadził do regulaminu określoną ilość przerw na fajka i zmniejszył np. do dwóch dziennie, to ten tekst dałoby się napisać w pół godziny. A pracownicy byliby bardziej wydajni, bo każda z tych trzech pań pisałaby oddzielny tekst.
90 28
odpowiedź
User
Do muka
Po co miały się spieszyć? Najważniejszą umiejętnością etatowców w Agorze było wykorzystywanie dziennikarzy na śmieciówkach, z którymi się nawet umów nie podpisywało. Wspomniane pani pewnie dostały pracę, bo były czyjąś rodziną, znajomymi. Od takich umiejętności nie są wymagane. Jak za komuny.
odpowiedź
User
art
Szkoda lasów na druk czegoś takiego. Nie kupujcie, szybciej zniknie.
odpowiedź