SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Były szef programowy Radia PiN debiutuje jako powieściopisarz

Emil Marat, wieloletni dyrektor programowy Radia PiN, zadebiutował na rynku literackim powieścią „Szkło”. Książka, która ukazała się nakładem wydawnictwa WAB, opowiada o naiwnym naukowcu, który otrzymuje propozycję stworzenia niszowej stacji telewizyjnej.

Emil Marat

Emil Marat

Bohater powieści Marata, Jakub Raste, jest wykładowcą filozofii na prywatnej uczelni. Pewnego dnia zostaje zaproszony do udziału w programie telewizyjnym nadawanym na żywo. Wypowiada się dość kontrowersyjnie, a następnego dnia dostaje od szefa dużej korporacji telewizyjnej propozycję stworzenia niszowej stacji tv. Ma się ona nazywać Logos TV. W chwili, gdy Jakub, zaczyna pracę nad stworzeniem stacji, w jego życiu pojawia się dawna miłość. Książka opowiada o uczuciach głównego bohatera oraz odsłania kulisy funkcjonowania korporacji i telewizji.

Emil Marat był szefem programowym i wiceprezesem Radia PiN do kwietnia 2012 roku. Z rozgłośnią był związany od chwili jej powstania we wrześniu 2002. Po jego odejściu, funkcję dyrektora programowego zajął Dariusz Grzywaczewski. Marat jako powody rezygnacji wymieniał zmęczenie i różnice zdań w zarządzie co do koncepcji dalszego rozwoju firmy (więcej na ten temat).

Z badania Radio Track wynika, że średni udział Radia PiN w I kwartale br. wyniosła 0,1 proc. (więcej na ten temat).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Były szef programowy Radia PiN debiutuje jako powieściopisarz

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
radiowiecwroclawski
Za tego człowieka radio PiN jeszcze trzymało w miarę poziom. Dlatego na pewno kupię, bo powieść może być pewnego rodzaju ciekawym doświadczeniem...
odpowiedź
User
słuchacz
Za tego człowieka radio pin najpierw wspięło się na wyżyny, po czym - wskutek braku dobrych pomysłów kierownictwa na rozwój - zaczęło tracić słuchalność. Słusznie zatem mowa o "zmęczeniu" Pana Emila.
Obecnie obrany kierunek jest moim zdaniem właściwy. Większa różnorodność programowa i próba otwarcia na szersze audytorium wychodzą naprawdę dobrze. Problemem jest kiepski zasięg. Warszawa i okolice - w porządku. Ale np. w Łodzi jest tragedia z odbiorem. To samo w Kielcach (a było dużo lepiej).
odpowiedź
User
rado
Od momentu powstania Chillizetu radio PIN nie może sobie znaleźć miejsca, bo Chilli daje lepszą muzę. Dlatego przestałem słuchać PINU. Może zacznę znowu, skoro zaszły jakieś zmiany...
odpowiedź