SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Chris Evans po jednym sezonie odchodzi z „Top Gear”

Chris Evans, jeden z gospodarzy nowej wersji „Top Gear”, odszedł z programu po zakończeniu najnowszego sezonu. Oceniane jest to jako reakcja na słabnącą oglądalność show i falę krytyki widzów pod adresem prezentera. - Dałem z siebie wszystko, ale czasem to za mało - wyjaśnił Evans.

Chris Evans Article

O swojej decyzji Evans poinformował na swoim koncie na Twitterze. - Odchodzę z „Top Gear”. Dałem z siebie wszystko, ale czasami to nie wystarcza. Ekipa programu jest więcej niż świetna. Życzę im wszystkiego najlepszego - napisał prezenter.

Evans miał podpisany z BBC trzyletni kontrakt na prowadzenie „Top Gear”, wycofał się jednak już po pierwszym sezonie nowego show bez udziału Jeremy Clarksona, Richarda Hammonda i Jamesa Maya, którzy będą realizowali swój program dla Amazona.

Choć współgospodarz „Top Gear” nie podał przyczyn odejścia z programu to brytyjskie media spekulują, że powodem były słabe wyniki oglądalności nowej serii oraz fala krytyki widzów pod adresem Evansa.

Już pierwszy odcinek nowego sezonu rozczarował oglądalnością na poziomie 4,3 mln widzów, co było najgorszym wynikiem od 10 lat nadawania programu. Według informacji podanych przez dziennik „The Guardian” liczba widzów finałowej części nowego sezonu widowiska spadła do 1,9 mln. Ostatnio w historii taki wynik „Top Gear” zanotował w 2002 r.

Stacja BBC w komunikacie potwierdziła, że opuszczenie programu to skutek samodzielnej decyzji Evansa, który nie był poddawany ze strony nadawcy żadnym naciskom. BBC rozumie i akceptuje motywy prezentera, któremu nie udało się osiągnąć zakładanych wcześniej celów.

Zapowiadając swoje odejście z „Top Gear” Evans poinformował jednocześnie, że nadal będzie prowadził swój autorski program w Radio 2 oraz uczestniczył w innych projektach szykowanych przez BBC.

Według nieoficjalnych informacji pozostała piątka z sześciu gospodarzy „Top Gear” pozostanie w programie. Stacja nie będzie poszukiwać następcy Evansa, a rolę lidera wśród prowadzących przejmie Matt LeBlanc, z którym toczą się obecnie rozmowy. Wcześniej współpraca na lini Evans - LeBlanc nie układała się najlepiej, a aktor zapowiedział wcześniej, że opuści show jeśli nie zrobi tego Evans.

Tuż przed ogłoszeniem przez Evansa decyzji o odejściu z „Top Gear” pojawiły się informacje o tym, że prezenter jest podejrzewany o molestowanie seksualne, którego miał się dopuścić jeszcze w latach 90., a w tym tygodniu czekają go w tej sprawie policyjne przesłuchania.

Jednak brytyjskie media nie łączą kryminalnych oskarżeń pod adresem Evansa z opuszczeniem przez niego motoryzacyjnego show.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Chris Evans po jednym sezonie odchodzi z „Top Gear”

6 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Emil
I bardzo dobrze! Słaby był.
18 8
odpowiedź
User
DW
Był słaby, niepasujący do programu, był krzykaczem, bez porównania z dawną "trójcą". No ale jednak jest Anglikiem... pozostaje za to amerykański aktor o wyglądzie i prezencji typowego cwaniaczka. To już chyba pogrzeb Top Gear.
20 14
odpowiedź
User
zmech11
Nareszcie!?
10 8
odpowiedź
User
Leszek
Jenson Button dołączy i ludzie zapomną kto był wcześniej w tym programie.
10 8
odpowiedź
User
widz555
Ten "nowy" Top Gear był/jest do bólu nudny i przewidywalny. Kalka za kalką poprzednich wersji, żadnej wartości dodanej. Wszystko razem jakoś na siłę sklejane. "Dwudziestu pięciu" prowadzących i każdy nie wiadomo po co i dlaczego. Niestety, to wydanie jest poniżej Automaniaka z TVN.
12 8
odpowiedź