Cinema 3D: repertuar na Facebooku i Kinolek na pulpicie

Sieć kin Cinema 3D udostępniła dwie aplikacje wyświetlające bieżący repertuar - zakładkę na Facebooku oraz widget z postacią Kinolka do zainstalowania na pulpit. Za ich projekt i wdrożenia odpowiada agencja interaktywna KKVLAB.

km
km
Udostępnij artykuł:

Z repertuarem Cinema 3D można teraz zapoznać się bezpośrednio z fan page’a sieci na Facebooku. Po kliknięciu w specjalną zakładkę użytkownik przenosi się do aplikacji z repertuarem, gdzie po dokonaniu wyboru może zostać przekierowany na stronę kina i dokonać rezerwacji na wybrany seans.

Z kolei widget skierowany jest do najmłodszych użytkowników. Po zainstalowaniu go na komputerze zobaczą oni sympatycznego towarzysza na pulpicie – Kinolka, czyli maskotkę Cinema 3D. Po wybraniu odpowiedniej opcji, za pośrednictwem widgetu można sprawdzić repertuar, aktualności, a także ustawić alarm.

grafika

Agencja interaktywna KKVLAB odpowiadała za całość działań, w tym integrację aplikacji na Facebooku z systemem rezerwacji biletów na stronie sieci Cinema 3D, a także za oprogramowanie widgetu.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]