SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Dziennikarz „Super Expressu” podejrzewa spółkę miejską o śledzenie go. Ta zaprzecza

Wrocławski dziennikarz „Super Expressu” (ZPR Media) Marcin Torz stwierdził, że Stadion Miejski we Wrocławiu opublikował przedstawiające go zdjęcie z monitoringu. Zarządca obiektu zaprzecza. Torz ostatnio opublikował serię artykułów krytycznie oceniających spółki miejskie Wrocławia.

(screen: Twitter.com/OutTorz) Article

Twitterowe konto o nazwie "Out of context Marcin Torz" opublikowało w czwartek zdjęcie dziennikarza „Super Expressu” Marcina Torza, na którym dziennikarz najprawdopodobniej coś pije z małego naczynia na Stadionie Miejskim we Wrocławiu (zwanym od ub.r. Tarczyński Arena).

To wpisy odniósł się sam Marcin Torz. „Oto co robią ratuszowe trolle, podległe @SutrykJacek. Czy tak działa Urząd Miejski Wrocławia? Dostawałem też pogróżki. Aż tak się boicie, że zniżacie się do takiego poziomu?! Wy jesteście urzędnikami!  Obrzydliwe, co robicie. Wstrętne. Ale pamiętajcie: nie przestraszycie mnie!!” - napisał na Twitterze dziennikarz. W kolejnym wpisie dodał: „To było na @TarczynskiArena, podczas meczu @SlaskWroclawPl z @LegiaWarszawa. Byłem tam prywatnie, z kolegami. To wygląda na zdjęcie z monitoringu stadionu, który jest spółką miejską. Czy wy mnie śledzicie? Panie prezydencie @SutrykJacek, czy mogę czuć się bezpieczny?”.

Pod jego tweetem odpowiedział zarządca stadionu. „To nie jest zdjęcie z monitoringu naszego obiektu. Zapis z dnia meczowego został zweryfikowany” - brzmi wpis z konta Tarczyński Arena Wrocław.

Torz zareagował na to: „To proszę zweryfikować kto zrobił mi zdjęcie. A już na pewno proszę zabezpieczyć zapis monitoringu, żeby np. się nie zgubił. Dziękuję”.

Marcin Torz jest dziennikarzem „SE” piszącym o sprawach Wrocławia. W czwartek opublikował tekst, z którego wynika, że wrocławski MPWiK ma dwie rady programowe. „Zasiadają w niej m.in. pracownicy urzędu miejskiego i politycy, których łączy fakt, że ich ugrupowania są w sojuszu z prezydentem Wrocławia” - czytamy tam. Wcześniej pisał, że podobną radę ma miejski Aquapark.

Tego samego dnia „SE” opublikował kolejny artykuł Torza pod tytułem „Nawet TBS ma radę programową! W niej kolejni znajomi Jacka Sutryka”.

Jak wynika z badania Mediapanel, w październiku serwis Se.pl był liderem zasięgowym wśród platform dzienników ogólnopolskich, odwiedziło go wtedy 12,05 mln internautów, każdy spędził tam średnio 9 minut i 40 sekund.

W trzecim kwartale br. średnia sprzedaż wydania „Super Expressu” wyniosła 76 044 egz. (dane Polskich Badań Czytelnictwa „Audyt PBC”).

Dołącz do dyskusji: Dziennikarz „Super Expressu” podejrzewa spółkę miejską o śledzenie go. Ta zaprzecza

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
GG
Grubymi nićmi szyte. Naprawdę ktoś się martwi tym, że zrobiono mu zdjęcie, na którym pije coś na kształt wioski? A ci ludzie obok go nie widzieli?

Rozumiem, gdyby to był działacz antyalko, lecz tutaj mamy do czynienia z właściwie nieznanym człowiekiem.
0 0
odpowiedź