Frugo
– Wziąłem ze stołu długopis i wrzeszcząc "teraz to sami se to k….a róbcie!" rozwaliłem im go nad głowami o ścianę. Miałem nadzieję, że nie przesadzam, bo wiedziałem, że traktują nas poważnie jako specjalistów. Nie myliłem się. Po emisji ten film stał się wzorcem dla badaczy, jak trafiać do młodego pokolenia – opowiada Iwo Zaniewski, jeden z twórców kampanii Frugo. Kultowe "No to Frugo" to jedna z najczęściej spontanicznie wymienianych kultowych polskich reklam
Plus GSM
W ośrodku nad Zegrzem facet bez laptopa mówi marketerom, że ich reklamy są beznadziejne. Kilka miesięcy później cała Polska cytuje jego skecz: "Co pan mi tu napisał? Kopytko". Tak Plus GSM, teatr Mumio i Iwo Zaniewski udowodnili, że w reklamie można być jednocześnie śmiesznym, inteligentnym i skutecznym.

Heyah
Pracowali nad nią w tajemnicy w specjalnie wynajętym biurze. O projekcie nie wiedzieli nawet ich koledzy z agencji. Gdy już byli gotowi, użyli tyle nośników reklamowych, ile nie widziano wcześniej w polskiej reklamie. Jednym z głosów kampanii została dziewczyna, która przynosiła kawę i robiła tosty. To tylko niektóre z kulisów kampanii Heyah, kultowej marki, która wyryła się w umysłach Polaków na lata.
Bols
– Poza jedną wtopą, wszystko poszło jak dwutygodniowe wakacje. Katamaran, na którym pływaliśmy wokół jachtu podczas shootu, zaczął się rozchodzić w szwach i po 3 godzinach zdjęć wyglądał, jakby miał się rozjechać totalnie i zatonąć razem z nami. Wracaliśmy do brzegu na dużej fali, co fala to zgrzyt, co zgrzyt to śruby puszczają o kilka milimetrów bardziej. Rekiny były wk******e, rekiny reklamy też – o kulisach powstawania pamiętnej reklamy Łódki Bols opowiada jeden z jej twórców, Piotr Alchimowicz.

Era
Gdy 23 lata temu kreatywni pracowali nad nową kampanią marki Era, nie przypuszczali, że padające w niej, na pozór proste i banalne słowa, wryją się w pamięć ludzi na dekady. Kombinacja naturalności postaci, emocjonalnego ciepła, wspaniałych zdjęć i muzyki, dała ponadczasowy spot, który – choć nie zdobył żadnej branżowej nagrody – z powodzeniem mógłby promować markę także dzisiaj.
Allegro
Miała być kolejną odsłoną platformy "Czego szukasz?", a stała się jedną z najbardziej poruszających reklam w historii polskiego (i nie tylko) marketingu. Świąteczny spot Allegro "English for beginners", inspirowany codziennymi historiami tysięcy polskich rodzin rozdzielonych emigracją, wzruszał widzów do łez i bił rekordy odsłon.













