SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

eBay tłumaczy na polski oferty od zagranicznych sprzedawców

Platforma e-commerce eBay robi nowe otwarcie w Polsce, wprowadza funkcję automatycznego tłumaczenia ofert na język polski. W ciągu najbliższych lat eBay chce się znaleźć w trójce największych platform e-commerce w naszym kraju.

fot. Shutterstock.comArticle

- W Polsce jest ponad 22 mln kupujących, dostępność internetu to około 92 proc., a okres pandemii zwiększył odsetek osób kupujących online. Nasza platforma jest już w Polsce od kilku lat, ale teraz będzie to dla nas nowe otwarcie i zaledwie pierwszy krok rozwojowy na tym rynku - podkreśla cytowany w komunikacie prasowym, Paolo Levoni, starszy dyrektor w eBayu ds. handlu transgranicznego w EU.

- Tłumaczenie ofert na język polski stanowiło dla nas duże wyzwanie. Sporo na tym polu udało się zrobić, ale na pewno jeszcze wiele przed nami w tej kwestii pozostało. Zmiana języka implikuje również inne rzeczy. Polacy będą mieli teraz dostęp w swoim własnym języku do portfolio dużych sprzedawców m.in. z Hiszpanii, Niemiec, Francji czy Wielkiej Brytanii, co ułatwi również kwestie logistyczne dla klientów - wylicza.

Obecnie na eBay w Polsce dostępnych jest około 1,4 mld ofert i ponad 520 kategorii zakupowych.

eBay planuje rozwój aplikacji mobilnej

Jak podano, rozwój platformy w Polsce będzie stopniowy, a nowe funkcjonalności będą wprowadzane na podstawie analiz zachowań konsumentów.

- Podobnie jak na innych rynkach, będziemy przyglądać się preferencjom lokalnych odbiorców i dostosowywać nasze operacje do ich wymagań. W głównej mierze stawiamy na rozwój funkcjonalności aplikacji mobilnej, gdyż nasze analizy pokazały, że Polacy w większości kupują właśnie przy pomocy tego narzędzia - mówi Paolo Levoni.

- Jeżeli pojawi się taka potrzeba, nawiążemy współpracę z operatorami logistycznymi, rozszerzymy opcje płatności o kolejne systemy lub wzbogacimy programy lojalnościowe. Jesteśmy w stałym kontakcie z naszymi sprzedawcami i im będziemy rekomendować odpowiednie rozwiązania, by mogli rozwijać swój biznes dzięki platformie eBay. pl. Naszym celem jest stanie się jedną z ulubionych platform zakupowych Polaków w najbliższych latach. Celujemy w TOP3 największych platform e-commerce w Polsce - podkreśla menedżer eBaya.

eBay chce, żeby polscy sprzedawcy handlowali więcej w kraju

W rozmowie z portalem wiadomoscihandlowe.pl Lorna Dunne, szefowa pionu sprzedawców transgranicznych w  EU w eBayu, poinformowała, że wchodząc ponownie do Polski, eBay chce przenieść tu rozwiązania z innych krajów.

- Poza tym mamy wiedzę od naszych polskich sprzedawców, którzy od wielu lat są aktywni na platformie. Rozumiemy ich potrzeby i wiemy, że są one różne niż na innych rynkach. Jesteśmy marketplacem, który stawia technologię na pierwszym miejscu. Istotne jest to, żeby potrafić prowadzić operacje w odpowiedniej skali, dostosowane do dużego polskiego rynku" - powiedziała Lorna Dunne.

Pytana o cele, jakie sobie spółka postawiła w kontekście wejścia na polski rynek, odpowiedziała: "Mamy obecnie tysiące polskich sprzedawców na naszej platformie. Większość nich sprzedaje oczywiście na eksport, chcemy im teraz pozwolić odblokować również rodzimy rynek. Innym celem jest chęć zwiększenia trafficu i jego konwersji. Domena eBay .pl cały czas działa. Nie zrezygnowaliśmy z niej, a jedynie wstrzymaliśmy sprzedaż za jej pośrednictwem przez polskich sprzedawców na polski rynek".

- Chcemy także rozwinąć sprzedaż globalnych produktów – brać je z innych rynków i udostępnić w Polsce, tak aby polscy kupujący mieli dostęp do szerokiej gamy produktów - dodała Dunne.

W związku z nowym otwarciem w Polsce, eBay przygotował kampanię promocyjną, skoncentrowaną głównie na działaniach online.

eBay to jedna z największych platform e-commerce na świecie. Firma działa od 1995 roku. W 2021 roku wartość brutto produktów dostępnych w serwisie eBay wyniosła 20,7 mld USD, a osiągnięte przez firmę przychody wyniosły 10,4 mld USD, co stanowi wzrost o 17 proc. rdr.

Dołącz do dyskusji: eBay tłumaczy na polski oferty od zagranicznych sprzedawców

8 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
podaj wiadro
"Innym celem jest chęć zwiększenia trafficu i jego konwersji"

taki traffic, ze człowieka może szla6 trafic.
odpowiedź
User
dh
Nie napracowali się. Podpięcie takiego czegoś to jakieś 10 minut roboty.
odpowiedź
User
Terier
Kiedyś ktoś powiedział "Tylko w Polsce ludzie nie mówią po angielsku", to prawda. Każdy kraj, Niemcy, Norwegia, urzędy, lekarze, recepcje, wszędzie się dogadasz, a w Polsce, tylko standardem jest Polski, a powinien być wymagany również Angielski, jak w każdym normalnym kraju. Norwegia, tam 80 letni ludzie perfekcyjnie znają j. angielski.
odpowiedź