SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Dobry weekend otwarcia „Ani”: ponad 122 tys. widzów w kinach

Wyprodukowany przez TVP dokument o Annie Przybylskiej pt. „Ania” zanotował w weekend otwarcia 122 047 widzów w kinach, plasując się na trzecim miejscu wśród wszystkich filmów dokumentalnych box-office jakie zostały wprowadzone do kin w Polsce - informuje TVP. Lepsze wyniki w przeszłości notowały tylko dokumenty o Janie Pawle II i Michaelu Jacksonie.

Article

„Świadectwo” trafiło do kin w 2008 roku i zanotowało na otwarcie rezultat 151 228 widzów, na drugim miejscu uplasował się film biograficzny z 2009 r. pt. „Michael Jackson’s This Is It” z wynikiem 143 891 widzów.

Film „Ania” swoim wynikiem otwarcia wyprzedził także większość rodzimych produkcji fabularnych z 2022 r., zajmując na ten moment wśród polskich filmów drugie miejsce w tegorocznym rankingu box-office. Lepsza była tylko komedia "Koniec świata, czyli kogel mogel 4" z 222 189 widzów w weekend otwarcia w styczniu br.

- Ania Przybylska 8 lat po śmierci znów robi wielką rzecz dla polskiego kina. Po trudnym czasie pandemii ludzie dla niej wrócili do kin. To cieszy nas, autorów filmu, ale powinno cieszyć też całą branżę filmową w Polsce – uważa Krystian Kuczkowski, jeden z reżyserów dokumentu. Wynik otwarcia dokumentu o Ani Przybylskiej docenia także Zbigniew Żmigrodzki, prezes Stowarzyszenia Kina Polskie: – Zdarzały się kina, w których brakowało biletów na seanse „Ani”. Po pierwsze: lubiliśmy bohaterkę, po drugie film został dobrze zrobiony i wymyślony, po trzecie dystrybucja w umiejętny sposób trafiła do odbiorców.  – komentuje. Filmoznawcy spodziewają się, że film w kinach może obejrzeć nawet 700 tys. widzów.

 

Kto na ekranie, kto przygotował film?
 
Pełnometrażowy film dokumentalny „Ania” prezentuje wywiady oraz niepublikowane dotąd materiały z prywatnych archiwów, dzięki którym można zobaczyć portret kobiety i artystki. Film dokumentalny przygotował zespół twórców, którzy odpowiadają także za produkcje o Krzysztofie Krawczyku i Maryli Rodowicz, pokazywane w TVP: Michał Bandurski i Krystian Kuczkowski. Producentem filmu– z ramienia Telewizji Polskiej - jest Paweł Gajewski.

Wspólne chwile z Przybylską wspominają na ekranie m.in.: jej partner Jarosław Bieniuk, córka Oliwia, mama oraz siostra aktorki, ale także plejada polskich artystów, jak Andrzej "Piasek" Piaseczny, Jan Englert czy Cezary pazura. Rodzina opowiada o twórcom tym, jaką osobą była poza kamerami Przybylska. Współpracownicy zaś wspominają wspólną pracę na planie i krzyżujące się kariery zawodowe. W dokumencie są także wypowiedzi przyjaciół, wspominających momenty zaskakujące i z jakimi wspomnieniami zostawiła ich aktorka, odchodząc w 2014 roku. Telewizja Polska jest producentem filmu.

 

Dołącz do dyskusji: Dobry weekend otwarcia „Ani”: ponad 122 tys. widzów w kinach

15 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Groszek
dno flaszki olejem
odpowiedź
User
Bambino
Ludzie są zmęczeni dwoma latami pandemicznych zgonów, ponad półroczną wojną za miedzą i drożyzną w sklepach. A co dostajemy na na pocieszenie? Zamiast filmów wesołych, poprawiających nastrój, serwowane są nam filmy o nieboszczykach i przegranej kampanii wrześniowej w Grodnie. To się po prostu nie mieści w głowie... Słowo "normalność" już dawno straciło swoje pierwotne znaczenie. Dziwne i niebezpieczne czasy nastały.
odpowiedź
User
dg
"Ania Przybylska 8 lat po śmierci znów robi wielką rzecz dla polskiego kina".

Znów? A jaką to "wielką rzecz" zrobiła wcześniej i kiedy dokładnie?
odpowiedź