'Filmowy pościg lata' w kampanii Cinema City

Pod hasłem "Filmowy pościg lata" przebiega kampania reklamowaCinema City. Akcja obejmuje prasę, radio, internet i outdoor.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Trwająca obecnie kampania Cinema City pod hasłem "Filmowy pościglata" reklamuje filmowy konkurs organizowany przez tę sieć kin,obrazowo podkreślając, że można w nim wygrać m.in. skutery i wyjazddo Hollywood. Grupą docelową akcji są chodzące często do kina ikorzystające z internetu osoby w wieku 14-35 żyjące w większychmiastach i aglomeracjach. W początkowym etapie działańwykorzystywano layout teaserowy, natomiast obecnie jest eksponowanywłaściwy przekaz.

Akcja - szczególnie intensywnie prowadzona w miastach, w którychznajdują się multipleksy Cinema City - obejmuje prasę (GazetaWyborcza, Dlaczego), radio (Eska, Złote Przeboje, Planeta, RMFMaxxx), internet i na outdoor (nośniki 6x3, siatki wielkoformatowe,nośniki w autobusach komunikacji miejskiej). Kreację kampanii -zaplanowanej do końca sierpnia - przygotowała agencja reklamowaOff, natomiast planowaniem i zakupem mediów zajął się dom mediowyPRO Media House.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]