SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Komisja Etyki TVP: reportaż „Alarmu!” o zarzutach wobec warsztatów językowych Fundacji Euroweek jest rzetelny

Według Komisji Etyki TVP w materiale w programie „Alarm!” TVP1 o zastrzeżeniach wobec warsztatów językowych organizowanych przez Fundację Euroweek nie naruszono zasad etyki dziennikarskiej, a autorzy przygotowali reportaż dokładnie i rzetelnie.

Ujęcie z reportażu „Alarmu!” o warsztatach Fundacji Euroweek, fot. TVP Article

Komisja Etyki TVP zajęła się oceną materiału wyemitowanego w „Alarmie!” 20 grudnia ub.r., ponieważ otrzymała dotyczącą go skargę. Jej autor stwierdził, że reportaż przygotowano „z pominięciem jakichkolwiek zasad etyki dziennikarskiej”, a także „została użyta manipulacja, celowe negatywne nacechowanie użytych słów i materiałów”

- Pierwsze informacje, że źle się dzieje na obozach językowych, w których udział biorą młode Polki i dojrzali przybysze, m.in z Bliskiego Wschodu, pojawiały się już dwa lata temu. Afera wybuchła jednak dopiero kilka dni temu, gdy na jaw wyszły bulwersujące zdjęcia i relacje świadków. Jak niebezpieczne skutki może przynieść wprowadzanie ideologii multikulti nad Wisłą? - stwierdził prowadzący „Alarm!” Jacek Łęski, zapowiadając reportaż przygotowany przez Kamilę Kuzar (można go nadal obejrzeć w serwisie VoD.tvp.pl).

W materiale pokazano wideo i zdjęcia z warsztatów językowych organizowanych przez Fundację Euroweek, jak dorośli wolontariusze z Dominikany, Turcji czy Pakistanu obejmują i całują nastoletnie dziewczyny z Polski (ich twarze zamazano). Krytycznie ocenili to m.in. Jan Wójcik z Euroislam.pl i psycholog Maria Rotkiel.

W reportażu wypowiadali się również anonimowy rodzic dziecka, które brało udział w warsztatach, oraz sąsiadka szefa fundacji Adama Jaśnikowskiego. Natomiast cytowana nastolatka stwierdziła, że jeden z wolontariuszy przesyłał telefonicznie jej koleżance filmiki, jak się masturbuje i zdjęcia swojego prącia. Poinformowano też, że w siedzibie fundacji policjanci zabezpieczyli dokumenty, a kuratorium oświaty przeprowadziło kontrolę i zaapelowało o wstrzymanie wyjazdów na warsztaty.

Za to Adam Jaśnikowski i wolontariusze zapewnili, że w pozowaniu do zdjęć i zajęciach muzycznych podczas warsztatów nie ma jakichkolwiek podtekstów seksualnych. Według Jaśnikowskiego falę krytyki wobec warsztatów wywołał były wolontariusz, a temat stał się popularny z uwagi na niechęć polskiego społeczeństwa wobec osób z innych kręgów kulturowych.

Po analizie materiału Komisja Etyki Telewizji Polskiej uznała, że nie naruszono w nim obowiązujących w TVP zasad etyki dziennikarskiej. Zwrócono uwagę, że dziennikarze zajęli się tą sprawą po oskarżeniach wysuniętych przez zaniepokojonego rodzica, którego dziecko uczestniczyło w warsztatach Fundacji Euroweek.

- Zdaniem Komisji dziennikarze dołożyli wszelkich starań aby fakty w materiale zostały przedstawione rzetelnie i dokładnie, przy uczestnictwie obu stron. Prezesowi Fundacji Euroweek umożliwiono zaprezentowanie swojego stanowiska, z czego skorzystał i ujęte to zostało w materiale. Komisja wskazuje, że temat był społecznie ważny, a dziennikarze mieli obowiązek zająć się nim, tym bardziej, że sprawa dotyczyła małoletnich, wobec których odpowiedzialność jest największa - stwierdzono w oświadczeniu Komisji Etyki TVP podpisanym przez jej przewodniczącego Dariusza Bohatkiewicza.

Według danych Nielsen Audience Measurement w lutym br. średnia oglądalność minutowa TVP1 wynosiła 735 853 widzów, a udział stacji w rynku oglądalności - 10,58 proc.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Komisja Etyki TVP: reportaż „Alarmu!” o zarzutach wobec warsztatów językowych Fundacji Euroweek jest rzetelny

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
prawnik
A teraz pytanie retoryczne. Czy w TVN taki reportaż miałby kiedykolwiek szansę na pojawienie się? Skoro od kilkunastu lat wstrzymują publikację filmu dokumentalnego o Bolku (który sami wyprodukowali i za to zapłacili).
10 3
odpowiedź
User
Kkk
Kuzar?! O rany, już się boję.
0 0
odpowiedź