SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Grzegorz Hajdarowicz: MSP szkaluje „Rzeczpospolitą" i Presspublikę, podważając prawidłowość jej prywatyzacji

Szef Grupy Gremi Grzegorz Hajdarowicz skrytykował zastrzeżenia wobec prywatyzacji Presspubiki przez jego firmę, które wyraził minister skarbu państwa.- Stanowi to w mojej opinii działania szkalujące dobre imię prywatnego przedsiębiorcy i polskiej grupy medialnej, w tym dziennika „Rzeczpospolita" - uważa biznesmen.

Grzegorz Hajdarowicz, prezes KCIArticle

W piątek minister skarbu państwa Dawid Jackiewicz poinformował, że złożył do prokuratury krajowej zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przy prywatyzacji dwóch spółek państwowych: Presspubliki i Ruchu.

W przypadku tej pierwszej chodzi o sprzedanie jesienią 2011 roku przez PW „Rzeczpospolita” 49 proc. udziałów spółce Gremi Media należącej do grupy kapitałowej Grzegorza Hajdarowicza. Zastrzeżenia resortu dotyczą m.in. zaniżonej jego zdaniem wyceny firmy oraz odstąpienia od części zabezpieczeń spłaty.

W poniedziałek Hajdarowicz w oświadczeniu sprzeciwił się podawaniu informacji sugerujących takie nieprawidłowości. Jego zdaniem transakcja przebiegła prawidłowo, co potwierdza jej pełna dokumentacja. Biznesmen przypomniał, że negocjując kupno 49 proc. Prespubliki, posiadał już 51 proc. udziałów firmy, przejętych kilka miesięcy wcześniej od Mecomu.

- Warunkiem podstawowym jakichkolwiek negocjacji ceny zakupu akcji z PW „Rzeczpospolita” było rozłożenia płatności na raty. Podkreślić należy wysokość oprocentowania rat na poziomie średnio 8 procent rocznie czyli znacznie powyżej oprocentowania obligacji skarbowych. Zabezpieczenia ustanowione na rzecz PW „Rzeczpospolita" znacznie przekraczały wartości transakcji ponieważ opiewały na ponad 136 milionów złotych. Dodatkowo ustanowiono poręczenie całym moim prywatnym majątkiem jako zabezpieczenie spłaty zobowiązań wobec PW „Rzeczpospolita” - wyliczył Hadajrowicz.

Przedsiębiorca dodał, że od instytucji i urzędników państwowych, które złożyły w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury, domaga się „rzetelności i transparentności w zakresie informowania opinii publicznej o faktach i podjętych działaniach”. - Obecna polityka informacyjna Ministerstwa Skarbu dotycząca transakcji sprzedaży 49 procent udziałów spółki Presspublica stanowi w mojej opinii działania szkalujące dobre imię prywatnego przedsiębiorcy i polskiej grupy medialnej w tym dziennika „Rzeczpospolita”, którego jestem właścicielem - ocenił.

Hajdarowicz podkreślił, że „Rzeczpospolita” zachowuje neutralność wobec sporów politycznych, koncentrując się na rzetelnym opisywaniu kluczowych wydarzeń z życia politycznego, społecznego, gospodarczego i prawniczego.

- Wierzę, że organom państwa nie zależy na obniżeniu wiarygodności i prestiżu polskiej grupy medialnej. Liczę, że wolność i niezależność polskich mediów prywatnych będzie przez państwo polskie wspierana i chroniona - stwierdził Grzegorz Hajdarowicz na końcu swojego oświadczenia.


OŚWIADCZENIE GRZEGORZA HAJDAROWICZA

W nawiązaniu do konferencji prasowej Ministra Skarbu Dawida Jackiewicza w dniu 20 maja 2016 roku w sprawie złożenia do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa w Ministerstwie Skarbu Państwa przy sprzedaży 49 procent udziałów spółki Presspublica od należącego do Skarbu Państwa Przedsiębiorstwa Wydawniczego „Rzeczpospolita” oświadczam:

Wyrażam zdecydowany sprzeciw przeciwko rozpowszechnianiu informacji sugerujących nieprawidłowości w  procesie kupna-sprzedaży spółki Presspublica w 2011 roku.

Prawidłowość przebiegu transakcji zawartej przeze mnie w dobrej wierze nie powinna budzić najmniejszych wątpliwości i została w pełny sposób udokumentowana. Zwracam uwagę, że łączna wartość płatności za zakup 49 procent spółki Presspublica opiewa na 68,5 miliona złotych, zaś negocjacje ze Skarbem Państwa (reprezentowanym przez Zarząd PW „Rzeczpospolita”) rozpoczęte zostały, gdy od kilku miesięcy byłem właścicielem większościowego pakietu 51 procent akcji zakupionych od brytyjskiej firmy Mecom. Warunkiem podstawowym jakichkolwiek negocjacji ceny zakupu akcji z PW „Rzeczpospolita” było  rozłożenia płatności na raty. Podkreślić należy wysokość oprocentowania rat na poziomie średnio 8 procent rocznie, czyli znacznie powyżej oprocentowania obligacji skarbowych. Zabezpieczenia ustanowione na rzecz PW „Rzeczpospolita” znacznie przekraczały wartości transakcji, ponieważ opiewały na ponad 136 milionów złotych. Dodatkowo ustanowiono poręczenie całym moim prywatnym majątkiem jako zabezpieczenie spłaty zobowiązań wobec PW „Rzeczpospolita”.

Od organów państwowych i urzędników państwowych, które w tej sprawie złożyły zawiadomienie do Prokuratury domagam się rzetelności i transparentności w zakresie informowania opinii publicznej o faktach i stanie podjętych działań prawnych.

Obecna polityka informacyjna Ministerstwa Skarbu dotycząca transakcji sprzedaży 49 procent udziałów spółki Presspublica stanowi w mojej opinii działania szkalujące  dobre imię prywatnego przedsiębiorcy i polskiej grupy medialnej w tym dziennika „Rzeczpospolita”, którego jestem właścicielem.

„Rzeczpospolita” to od lat najbardziej opiniotwórczy dziennik w Polsce, który zachowuje neutralność wobec sporów politycznych, koncentrując się na rzetelnym prezentowaniu kluczowych dla państwa tematów z życia politycznego, społecznego, gospodarczego i prawniczego.

Wierzę, że organom państwa nie zależy na obniżeniu wiarygodności i prestiżu polskiej grupy medialnej. Liczę, że wolność i niezależność polskich mediów prywatnych będzie przez państwo polskie wspierana i chroniona.

Grzegorz Hajdarowicz

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Grzegorz Hajdarowicz: MSP szkaluje „Rzeczpospolitą" i Presspublikę, podważając prawidłowość jej prywatyzacji

12 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
xxxx
literówka w tytule
odpowiedź
User
ja
ma facet racje, nasi ministrowie bezkarnie mowia co im sie podoba.
odpowiedź
User
olo
Nie po to Hajdarowicz z Grasiem pod śmietnikiem biznes załatwiali, aby ich teraz jakiś ministrunio w mediach oczerniał. Kupił tanio, bo była okazja, a on akurat przechodził... z tragarzami przechodził.
odpowiedź