SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Iga Świątek ambasadorką Polski na świecie. „Nie ma w kraju instytucji, która mogłaby to dobrze wykorzystać”

Iga Świątek po sobotnim zwycięstwie finału wielkoszlemowego turnieju Rolanda Garrosa we Francji jest w ostatnich dniach jedyną Polką, o której mówią wszystkie światowe media. Jej triumf na paryskich kortach rozsławił Polskę na arenie międzynarodowej. Czy można byłoby wykorzystać ją w budowaniu wizerunku Polski poza naszymi granicami? - Oczywiście, ale znowu nasz system i instytucje do tego powołane są odwrotnie produktywne, więcej schrzanią niż zrobią dobrego. Doświadczenie pokazuje, że próby wykorzystania wybitnych talentów do promocji kończą się na skutek bezmyślności i nieporadności, a czasem niepotrzebnie w to wkręcanej polityki, bardzo kosztownymi katastrofami - uważa Piotr Czarnowski, prezes agencji First PR.

fot. Iga Świątek/Facebook Article

Gdy 28 września br. Iga Świątek rozpoczynała swój udział w turnieju Rolanda Garrosa na Twitterze miała 21,7 tys. obserwujących, a na Instagramie  - 33,2 tys. zł.

W minioną sobotę zwyciężyła na paryskich kortach i tym samym jest pierwszą Polką, która wygrała wielkoszlemowy French Open.

Kolejne zwycięstwa w Paryżu zwiększały liczbę obserwujących tenisistkę w social mediach. Obecnie na Facebooku ma 100 tys. polubień, na Twitterze obserwuje ją ponad 90 tys. osób, a na Instagramie prawie 300 tys. użytkowników.

Wielkim zainteresowaniem cieszyły się też telewizyjne transmisje sobotniego meczu z udziałem Igi Świątek. Finałowy mecz Polki z z Sofia Kenin w TVN oglądało 1,35 mln widzów, a w Eurosporcie 1 – 1,16 mln osób.

Zwycięstwem młodej Polki zachwycił się cały świat. Mats Wilander - były tenisista, triumfator siedmiu wielkoszlemowych w singlu - komplementował Igę Świątek po jej awansie do finału French Open w Paryżu. Szwed porównał grę Polki do kunsztu Novaka Djokovica i uważa, że może zdobyć w kobiecym tenisie podobną pozycję jak Serb w męskim.

- Będzie ambasadorką polskiego sportu obok Roberta Lewandowskiego. Będzie też wzorem do naśladowania dla naszej młodzieży - powiedział po zwycięstwie Igi Świętek Wojciech Fibak, były 10. tenisista świata i finalista Masters.

Zwycięstwa gratulowało jej wiele znanych osób w Polsce i spoza jej granic. Wśród nich inni tenisiści, m.in. Agnieszka Radwańska, Hubert Hurkacz i Novak Djokovic, piłkarze: Robert, Lewandowski, Kamil Grosicki, Zbigniew Boniek.

Słowa uznania popłynęły też z ust m.in. Prezydenta Andrzeja Dudy, premiera Mateusza Morawieckiego, Andrzeja Bargiela, i jeszcze wiele innych osobistości.

Po zwycięstwie Igi Świątek o Polsce mówią na całym świecie

Bez wątpienia Iga Świątek swoim zwycięstwem na mistrzostwach we Francji rozsławiła Polskę na całym świecie. Czy mogłaby być ambasadorką naszego kraju na arenie międzynarodowej? - Każdy sportowiec, który osiąga międzynarodowy sukces, zwraca uwagę świata na kraj z którego pochodzi. Szczególnie na początku, kiedy ten sukces jest sensacyjny – czyli niespodziewany - trochę jak w wypadku Igi Świątek - uważa Marek Gieorgica, partner zarządzający w Clear Communication Group.

Zaznacza jednak, że dużo zależy oczywiście od dyscypliny sportu i jej popularności. - Inną rozpoznawalność będą mieli najlepsi piłkarze, inną tenisiści. Kiedy pojedziemy za granicę i mówimy, że jesteśmy z Polski - prawie zawsze usłyszymy, że nasi rozmówcy znają Roberta Lewandowskiego i oczywiście jesteśmy odbierani pozytywnie i z uśmiechem. To popularność futbolu i związane z nim emocje, połączone z niesamowitymi sukcesami reprezentanta Polski - dodaje Gieorgica.

Jego zdaniem w przypadku tenisa, mimo, że nie jest to sport tak powszechnie popularny, może być podobnie w pewnych kręgach i z pewnością będzie to również przywoływać dobre skojarzenia oraz wyrazy uznania dla młodej tenisistki. - Znani na cały świat sportowcy mogą i powinni być wykorzystywani do promocji wizerunku kraju. Wymaga to jednak przemyślanej strategii wykorzystywania takich ambasadorów oraz przede wszystkim ich zaangażowania i przekonania do takiej roli. Niekoniecznie musi to być zaangażowanie komercyjne, jednak jeśli znaleźliby się sponsorzy, którzy w ten sposób mogliby budować swój własny wizerunek – taka współpraca byłaby korzystna nie tylko dla sportowca czy firmy, ale i całego kraju - uważa nasz rozmówca.

Dodaje, że instytucje publiczne odpowiedzialne za budowanie wizerunku Polski na świecie także powinny w swoje strategie działania wpisać zaangażowanie rodzimych sportowców. Jego zdaniem warto wykorzystać to, że ich sukcesy rodzą pozytywne emocje i przyciągają uwagę. - Można zaangażować ich na przykład poprzez aktywności w ich kanałach społecznościowych czy niewielkie upominki z ich autografem wręczane ważnym osobistościom za granicą podczas oficjalnych spotkań. Niejeden światowy przywódca z pewnością doceniłby tego typu prezent od polskiej mistrzyni, szczególnie jeśli jest fanem tenisa – co oczywiście służby dyplomatyczne mogą łatwo ustalić - mówi Marek Gieorgica.

Dotychczasowe próby promocji Polski wizerunkiem znanych Polaków były kiepskie

Z kolei Piotr Czarnowski, prezes agencji First PR podkreśla w rozmowie z Wirtualnemedia.pl, że sukces Igi Swiątek jest przede wszystkim jej osobistym sukcesem, na który ciężko zapracowała wraz ze swoim zespołem. - Poczuwamy się do tego sukcesu, bo Iga uosabia wszystko to, czego nam na co dzień brakuje w ponurej rzeczywistości: swobodę, naturalność, karierę, radość i uśmiech. Jest cała pozytywna. I te właśnie cechy będą się liczyć w jej wizerunku, a wcale nie to, że pochodzi z Polski i cały naród jest z niej dumny. To daje jej zapewne silne moralne wsparcie, ale nie przekłada się na wizerunek. Na świecie nie będzie się o niej mówiło jako o przedstawicielce wielkiego narodu i potężnego państwa, ale jako o Idze Swiątek - uważa nasz rozmówca.

Dodaje, że może to i lepiej, bo jeśli Iga nie będzie tylko gwiazdą jednego sezonu to nasz system postara się o to, by jak najszybciej przeniosła się za granicę. - Czy można ją mimo wszystko wykorzystać w budowaniu wizerunku Polski - oczywiście, ale znowu nasz system i instytucje do tego powołane są odwrotnie produktywne, więcej schrzanią niż zrobią dobrego. Doświadczenie pokazuje, że próby wykorzystania wybitnych talentów do promocji kończą się na skutek bezmyślności i nieporadności, a czasem niepotrzebnie w to wkręcanej polityki, bardzo kosztownymi katastrofami, więc dużo lepiej dla Igi i dla Polski będzie jeśli po prostu pozwoli się jej robić karierę i być sobą - uzasadnia Piotr Czarnowski.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Iga Świątek ambasadorką Polski na świecie. „Nie ma w kraju instytucji, która mogłaby to dobrze wykorzystać”

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
AW
Niech Robert Lewandowski zerwie się z Chińczykami!
3 1
odpowiedź
User
seba
Teoretycznie jedyną międzynarodową marką która by się do tego nadawała to LOT tylko ORLEN by musiał za to zapłacić hahah.
Tylko, że LOT nie potrafił się do tej pory wypromować ze swojej klasy premium i biznes na międzynarodowym poziomie.
Ta dwa filmiki z youtuba robią im większą reklamę niż oni sami.

Flying Business Class | LOT Polish Airlines
YouTube · Wyświetleń: 144.000+ · 23.04.2017 · — autor Kristen & Siya

BRUTALLY HONEST review of LOT Polish Airlines Long-Haul BUSINESS CLASS!
YouTube · Wyświetleń: 295.000+ · 13.10.2019 · — autor Simply Aviation
4 0
odpowiedź
User
B2
Świetne komentarze Czarnowskiego. Niestety zgadzam się z nim całkowicie
2 0
odpowiedź