SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Jakub Majmurek wygrał w sądzie z Jackiem Kurskim ws. tekstu o TVP

Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotowa oddalił w środę prywatny akt oskarżenia o zniesławienie, który prezes Telewizji Polskiej Jacek Kurski skierował wobec Jakuba Majmurka. Zarzuty dotyczyły artykułu napisanego dla serwisu internetowego „Newsweek Polska” (Ringier Axel Springer Polska).

Od lewej: Jakub Majmurek i Jacek KurskiArticle

- Wyrok nie jest prawomocny i spodziewam się dalszego ciągu. Tym nie mniej cieszę się ze stanowiska sądu, że krytyka TVP i Kurskiego nie jest przestępstwem. Zwłaszcza, że o TVP pewnie jeszcze niejedno napiszę - skomentował Jakub Majmurek w mediach społecznościowych.

Portalowi Wirtualnemedia.pl powiedział, że akt oskarżenia sformułowany przez Jacka Kurskiego dotyczył tekstu „Telewizja publiczna znalazła się w centrum wewnętrznej walki w PiS”, który na portalu Newsweek.pl ukazał się pod koniec marca 2019 roku. - Jedną z pierwszych decyzji PiS po wygranych wyborach w 2015 roku było przegłosowanie ustaw, umożliwiających nowej władzy wymianę zarządu TVP. Zresztą nie tylko zarządu. Nowy usunął z mediów publicznych wszystkich dziennikarzy, traktowanych niechętnie przez Nowogrodzką i zmienił informację i publicystykę TVP w narzędzie twardego, partyjnego przekazu, wychwalającego rząd i szczującą na jego przeciwników - czytamy w pierwszym akapicie artykułu.

Zarzuty karne wobec Majmurka zostały wysunięte z art. 212 Kodeksu karnego mówiącego o zniesławieniu oraz art. 213 mówiącego o zniewadze. Dotyczyły kilku fragmentów artykułu.

Na razie nie udało nam się dowiedzieć, czy Jacek Kurski odwoła się od orzeczenia.

Na początku 2019 roku Telewizja Polska podjęła działania prawne, zarówno pozwy cywilne, jak też prywatne akty oskarżenia, przeciw grupie osób publicznych, które wskazywały na jej współodpowiedzialność za śmierć Pawła Adamowicza. Domagał się przede wszystkim przeprosin i wpłat na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.

- W pierwszej grupie takich osób są między innymi Krzysztof Skiba, Wojciech Czuchnowski, Adam Bodnar i Wojciech Sadurski - wyliczyła TVP w komunikacie w maju 2019 roku. Oceniła, że od śmierci Adamowicza „stała się obiektem bezprzykładnego i niespotykanego wcześniej ataku”, a „w przestrzeni publicznej były i są rozpowszechniane nieprawdziwe i zmanipulowane informacje”.

W grudniu 2019 roku Sąd Rejonowy dla dzielnicy Warszawa Mokotów umorzył sprawę karną wytoczoną przez TVP piosenkarzowi Krzysztofowi Skibie.

W lipcu ub.r. Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił odwołanie TVP od orzeczenia pierwszej instancji w sprawie pozwu przeciw Rzecznikowi Praw Obywatelskich Adamowi Bodnarowi. Chodziło o słowa Bodnara, że należy sprawdzić, czy na zabójcę Pawła Adamowicza mogło wpłynąć oglądanie TVP Info.

Publiczny nadawca o zniesławienie oskarżył też prawnika prof. Wojciecha Sadurskiego, który po śmierci Adamowicza apelował na Twitterze do polityków opozycji o bojkot „Gebelsowskich mediów”. Wiosną 2019 roku sąd umorzył sprawę, a po apelacji TVP skierowano ją do ponownego rozpatrzenia. W zeszłym tygodniu na rozprawie jako świadek zeznawał Jacek Kurski. - Gdyby oskarżony w tym procesie zabójca Pawła Adamowicza oglądał telewizję publiczną, być może Paweł Adamowicz by żył - stwierdził.

TVP z kolejną rekompensatą abonamentową

W 2019 r. Telewizja Polska osiągnęła wzrost przychodów o 16,7 proc. do 2,56 mld zł oraz 89 mln zł zysku netto. Na koniec roku nadawca miał 2 790 etatowych pracowników zarabiających średnio 9 572 zł. Wynagrodzenie zarządu wyniosło 2,18 mln zł, prawie trzy razy więcej niż rok wcześniej - na nagrody dla pracowników zostanie przeznaczone 18 mln zł.

W drugiej połowie kwietnia ub.r. zgodnie z nowelizacją ustawy abonamentowej, która weszła w życie w marcu, minister finansów przekazał Telewizji Polskiej i Polskiemu Radiu obligacje skarbowe o wartości 1,95 mld zł. 5 maja zostały one zasymilowane z inną serią obligacji, tak żeby minister finansów mógł je wykupić. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji zdecydowała, że w ramach tegorocznej rekompensaty TVP dostała 1,71 mld zł, Polskie Radio - 119,2 mln zł, a regionalne ośrodki radiowe - 119,3 mln zł.

Głównie dzięki tej rekompensacie w pierwszej połowie ub.r. Telewizja Polska zanotowała 936,5 mln zł zysku netto. Przychody spółki wyniosły 2,27 mld zł, z czego 1,8 mld zł pochodziło z abonamentu i rekompensaty abonamentowej, natomiast wpływy z reklamy spadły rok do roku o 21 proc.

Pod koniec stycznia prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę budżetową na 2021 rok. Zapisano w niej, że Telewizja Polska i Polskie Radio otrzymają z budżetu państwa do 1,95 mld zł rekompensaty za utracone wpływy z abonamentu rtv.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Jakub Majmurek wygrał w sądzie z Jackiem Kurskim ws. tekstu o TVP

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl