SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Google TV czy Android TV? Nowy system operacyjny za około 300 zł

W sklepach ze sprzętem elektronicznym można znaleźć coraz więcej telewizorów z systemem operacyjnym Google TV, który w przyszłości zastąpi Android TV. Na polskim rynku pojawiły się też przystawki, które pozwalają na korzystanie z nowego systemu. Najtańszą można kupić za mniej niż 300 zł.

Przystawka Chromecast 4 z systemem Google TV i starsza z Android TVArticle

Rewolucja streamingowa nie postępowałaby tak szybko, gdyby nie system operacyjny Android TV. Zadebiutował w 2014 roku jako następca nieudanego Google TV. Kilka lat później pojawił się na wielu urządzeniach. To przede wszystkim przystawki i dekodery (m.in. Google Chromecast, Mi Box, Emmerson), telewizory, takich firm jak Sony, Philips, Xiaomi, Sharp. System Android TV zwiększył popularność wielu serwisów streamingowych. Korzystanie z Netfliksa, Amazon Prime Video czy Disney+ na dużym ekranie telewizora jest bowiem wygodniejsze niż na znacznie mniejszym wyświetlaczu telefonu komórkowego czy ekranie laptopa.

Użytkownicy narzekają na interfejsy serwisów OTT

Choć platformy OTT zyskują na popularności, to ich użytkownicy narzekają na interfejs tych usług. Trzy piąte użytkowników platform steamingowych jest niezadowolonych z poruszania się po treściach na nich dostępnych. Z raportu firmy Accenture wynika, że 44 proc. ankietowanych spędza ponad 6 minut na poszukiwaniu czegoś ciekawego do obejrzenia. Z myślą o potrzebach takich użytkowników reaktywowano markę Google TV. Nowy system operacyjny posiada bardziej skuteczny system rekomendacji i uproszczony interfejs. Pod tym względem trochę przypomina rozwiązania stosowane przez Samsunga (Tizen) i LG (WebOS).

Drogie telewizory z Google TV, tańsze przystawki

Najtańsze telewizory z Android TV można kupić za mniej niż 1000 zł, przystawki za mniej niż 200 zł. Takie produkty dostarcza choćby chińska marka Xiaomi. Telewizory z Google TV są już droższe. 50-calowy telewizor Sony KD-50X81J kosztuje w popularnym sklepie 3499 zł. Pozwala na oglądanie treści w 4K i posiada częstotliwość odświeżania ekranu 50 Hz/60 Hz. Wiele sprzętów tego samego producenta to już wydatek w wysokości kilkunastu lub kilkudziesięciu tysięcy złotych. Na przykład 83-calowy Sony OLED XR-83A90J z częstotliwością odświeżania ekranu 100 Hz/120 Hz. Japoński sprzęt kosztuje prawie 25 tys. zł. Telewizor TCL 65X925 8K, Mini LED, QLED TV to wydatek rzędu 11,111 tys. zł.

Jeśli ktoś nie chce wydawać takich sum, to wygodniej jest zakupić przystawkę. Koszt Chromecast 4 z Google TV to w zależności od sklepu wydatek rzędu 319 – 350 zł. Kilka lat temu tyle samo kosztowały przystawki do Android TV. W Polsce można też kupić przystawkę Realme Stick 4K z Google TV. Kosztuje 279 zł. Zapewne z czasem ceny urządzeń z Google TV będą jeszcze tańsze, jak swoje sprzęty wprowadzą na rynek inni producenci.

Android TV szybko nie zniknie

Większość z najnowszych i lepszych telewizorów obecnie sprzedawanych z Android TV doczeka się aktualizacji do Google TV. Niektóre sprzęty ze słabszymi parametrami technicznymi mogą otrzymać nowszą wersję Android TV, która obejmie część funkcji Google TV. Deweloperzy już mogą korzystać z systemu Android TV 12.0, który m.in. zwiększa rozdzielczość interfejsu do 4K. W dłuższej perspektywie niektóre aplikacje na Android TV mogą stracić wsparcie. Wówczas będzie konieczna wymiana telewizora lub zakup przystawki.

Kilka dni temu przed takim dylematem stanęli użytkownicy serwisu streamingowego HBO Go. Od 19 stycznia br. aplikacja nie działa na telewizorach Samsunga z systemem Tizen z 2015 roku i wcześniejszych lat, telewizorach LG z systemem WebOS poniżej wersji 3.5, konsolach PlayStation 3 i telewizorach Samsung Orsay. Kilka lat wcześniej na Samsungach z 2012 roku i starszych przestał działać serwis streamingowy YouTube. Użytkownicy tych sprzętów musieli kupić przystawkę lub wymienić telewizor. Koniec wsparcia dla Android TV nie nastąpi raczej szybciej niż pod koniec dekady. Zdecydowana większość sprzętów jest wciąż bowiem sprzedawana ze starszą wersją systemu.

Jakie zmiany w Google TV?

Google TV to bardziej rebranding aniżeli nowy system, ponieważ wciąż jest oparty na rozwiązaniach znanych z Android TV. Nadal można więc korzystać z szerokiego wyboru aplikacji w sklepie Google Play. Dalej wbudowany jest też Chromecast, czyli szybkie i proste udostępnianie treści z telefonu, tabletu czy laptopa. Android TV kładzie nacisk na „kafelki” z aplikacjami, w których użytkownik musi sam szukać interesujących go treści. W Google TV jest więcej rekomendacji łączących zawartość z różnych wykupionych platform streamingowych. Listę treści do obejrzenia można skomponować za pośrednictwem smartfonu czy komputera. Później wyświetli się ona na telewizorze. Google TV ma też silnik, który rekomenduje treści na podstawie wcześniej oglądanych pozycji.

Osoby posiadające dzieci, mogą stworzyć kanał-profil specjalnie dla nich, aby znalazły się tam tylko treści rekomendowane dla ich grupy wiekowej. Rodzic może też zaprogramować wyłączenie telewizora w porze snu. Oprogramowanie pozwala na utworzeniu kilku indywidualnych profili domowników, odpowiadających ich preferencjom. Nowy system operacyjny zawiera rozwiązania nie tylko związane z multimediami. Osoby posiadające kamerę Google Nest mogą oglądać obraz z niej na telewizorze. Google TV pozwala też na sterowanie domowymi urządzeniami, na przykład światłem. Jedną z dodatkowych funkcji jest pokaz slajdów ze Zdjęć Google. Nowy system może też stać się pewną alternatywą dla naziemnej telewizji cyfrowej. W Stanach Zjednoczonych Google TV we współpracy z Pluto udostępnił 300 darmowych kanałów telewizyjnych. Na razie jednak usługa, podobnie jak analogiczne oferowane przez producentów telewizorów (m.in. Samsung, LG) nie jest dostępna w Polsce.

Zobacz także: Co czwarty dekoder z systemem operacyjnym Android TV

Dołącz do dyskusji: Google TV czy Android TV? Nowy system operacyjny za około 300 zł

13 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Nadred
11,111 tys. zł za telewizor? Mają rozmach, syny!
odpowiedź
User
Wyborca PIS z Podkarpacia
To jest reklama GOOGLE TV ten artykuł. Ogólne założenie jest takie 7 lat i zmiana systemu Zauważcie że wszystki telewizory posiadają funkcje Smart które przestaja być wspierane czyli czas na nowy tv
odpowiedź
User
TT
Powinna istnieć jakaś możliwość rozbudowy (wymienny moduł) funkcji Smart TV w telewizorach. Sprzęt jest obecnie sztucznie postarzany poprzez zarzucenie dalszego wsparcia technicznego i wycofywanie appek (i to często po 3-4 latach). Dodatkowo taki dziurawy system operacyjny potrafi być sporym zagrożeniem i wektorem ataku na naszą sieć lokalną i kolejne (znajdujące się w niej) urządzenia.
odpowiedź