Jak zwiększyć obroty firmy?

Wystarczy obniżyć ceny towarów

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Jak poinformowało Listen.com - właściciel serwisu Rhapsody oferującego muzykę online i najnowszy nabytek RealNetworks - po obniżce cen za pobranie ścieżki dźwiękowej z 99 do 79 centów, Rhapsody zanotowało prawie 100 procentowy wzrost liczby pobieranych przez abonentów albumów.

Firma jednak nie podała konkretnej liczby pobieranych utwórów. We wtorek Listen.com także poinformowało, że od momentu kiedy RealNetworks rozpoczął dystrybucję usług Rhapsody, serwis notuje wzrost liczby abonentów. Choć zaletą Rhapsody jest jego prostota, to w opinii analityków, wciąż liczba uzytkowników serwisu nie przekracza 100 tys. Z kolei Listen.com twierdzi, że w czerwcu liczba pobieranych z serwisu piosenek wzrosła o 45% i osiągnęła ogólną liczbę ponad 11 mln utwórów, co daje średnio 350 tys. piosenek dziennie. Dla porównania przypomnijmy, że iTunes - sklep muzyczny online Apple - na ograniczonym tylko do obszaru Ameryki rynku użytkowników Maców, sprzedał już ponad 5 mln piosenek.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]