SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Kolejna pikieta w obronie Trójki. „Słuchacze przestają mieć znaczenie dla osób, które zarządzają radiem”

Pod hasłem „Trójko, trwaj!” w niedzielę odbędzie się kolejna pikieta w obronie Programu 3 Polskiego Radia. - Ta pikieta jest głosem protestu, ale i wyrazem wsparcia dla redaktorów, którzy wciąż pracują w Trójce - mówią organizatorzy akcji.

Pikieta pod siedzibą radiowej Trójki w czerwcu br., fot. facebook.com/RatujmyTrojkeArticle

Na fanpage’u facebookowym „Ratujmy Trójkę”, skupiającym słuchaczy niezadowolonych ze zmian w stacji, ogłoszono w zeszłym tygodniu kolejną pikietę pod jej siedzibą, pod hasłem „Trójko, trwaj!”. Demonstracja odbędzie się w niedzielę 20 listopada o godz. 12.

Organizatorzy tłumaczą, że organizują pikietę, ponieważ zmiany w Trójce postępują w bardzo szybkim tempie. - W tej chwili lista osób, które zostały odsunięte, zwolnione czy też zmuszone do odejścia wydłużyła się do 14 nazwisk - mówią Wirtualnemedia.pl organizatorzy pikiety. - Ostatnie wydarzenia, związane z odejściem Michała Nogasia czy zwolnieniem Damiana Kwieka, odsunięcie Małgorzaty Spór i Anny Zaleśnej od redagowania serwisów informacyjnych nałożyły się i uznaliśmy, że trzeba dosadniej pokazać to, co dzieje się w Trójce - dodają. Ich protest ma dwa cele: jeden to wysłanie kolejnego sygnału do obecnych władz Polskiego Radia, że to co dzieje się w Trójce im się nie podoba.Jak podkreślają, przede wszystkim ta pikieta ma być wyrazem wsparcia dla redaktorów, którzy pracują w Trójce. - Oni są teraz w bardzo trudnej sytuacji, a wiele audycji brzmi tak samo jak przed kilkoma miesiącami. Wykonują wspaniałą pracę i chcemy im pokazać, że ich słuchamy, nie bojkotujemy, nie wyłączamy Trójki - mówią organizatorzy protestu.

Do tej pory udział w pikiecie na profilu Facebookowym akcji zadeklarowało ok. 200 osób. Protest wsparli też ludzie kultury zrzeszeni wokół akcji "NieOddamyWamKultury". Na czerwcowej pikiecie pojawiło się ok. 400 osób. - Mamy nadzieję, że po raz kolejny pokażemy, że nie jesteśmy tylko facebookowymi krzykaczami i słuchacze Trójki pojawią się licznie także 20 listopada przed siedzibą Trójki - mówią nam organizatorzy.

Akcja została zorganizowana przez słuchaczy, skupionych na facebookowych profilu „Ratujmy Trójkę”, który liczy ponad 60 tysięcy osób. Jak zapewniają inicjatorzy grupy, nie są to osoby zrzeszone w żadnej organizacji. - Krzywdzące jest określanie osób, które teraz protestują, że mają określone poglądy polityczne, tak nie jest - podkreślają. - To jest nasza siła, że nie łączą nas i nie dzielą poglądy polityczne, tylko łączy nas miłość do Trójki. Słuchacze Trójki to jest wyjątkowa grupa i pokazują to od wielu lat. Za dyrektora Sobali też były organizowane protesty - mówią organizatorzy pikiety.

Dla nich największym problemem nie jest polityczny skręt w lewą czy w prawą stronę, ale brak dialogu. - Trójka zawsze była miejscem, w którym poglądy się ścierały, była miejscem dyskusji, gdzie się zadawało pytania, natomiast teraz są tezy, które się jakoś uzasadnia, ale nie ma tego fermentu, tej dyskusji - tłumaczą inicjatorzy pikiety.

Na pytanie, czy planują kolejne akcje, by wpłynąć na zarząd Polskiego Radia, mówią: - Kończą się nam już narzędzia, którymi możemy operować, żeby wyrazić swój protest. Na wiosnę wystosowaliśmy do Zarządu Polskiego Radia petycję, która w tydzień podpisało ponad 40 tys. osób. Niestety, nie spotkała się z żadnym odzewem. Szczerze mówiąc, mamy wrażenie, że słuchacze przestają mieć znaczenie dla osób, które zarządzają tym radiem. To widać w spadku słuchalności, który ostatnio zanotowała Trójka. Tracimy narzędzia dialogu czy rozmowy z osobami, które decydują o Trójce. Nasze działania będą się skupiać teraz na okazywaniu wsparcia redaktorom, którzy pracują w Trójce. Będziemy dalej wytykać te błędy, które widzimy, głośno o nich mówić i to chyba jedyne, co możemy robić. Ale będziemy działać dalej, nie zniechęcimy się tym, że dyrekcja Polskiego Radia nie chce nas słuchać - zapewniają.

Kilka dni temu z Trójki został zwolniony Damian Kwiek, Michał Nogaś przeszedł do „Gazety Wyborczej” (przy okazji skrytykował obecną sytuację w rozgłośni), a od redagowania i prowadzenia serwisów informacyjnych odsunięto Małgorzatę Spór i Annę Zaleśną. Grupa dziennikarzy Trójki w proteście przeciw tej ostatniej decyzji zainicjowała w mediach społecznościowych akcję „#kogoniesłychać”, którą podchwycono m.in. na fanpage’u „Ratujmy Trójkę”.

W sprawę zwolnienia Jerzego Sosnowskiego z radiowej Trójki zaangażował się Adam Bodnar, Rzecznik Praw Obywatelskich. - Wypowiedzenie Sosnowskiemu przez Polskie Radio umowy o pracę w istocie stanowiło tłumienie krytyki prasowej - napisał RPO w oficjalnym oświadczeniu.

Według danych Radio Track od sierpnia do października br. udział Trójki w rynku słuchalności wynosił 7,1 proc.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Kolejna pikieta w obronie Trójki. „Słuchacze przestają mieć znaczenie dla osób, które zarządzają radiem”

58 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
ROB
Niestety wątpię że to coś da ale trzeba próbować
odpowiedź
User
ja
Tylu już,jeśli nie tzw.wszyscy napisało w tym temacie i temacie mediów,ich kształtu dziś,rok temu,ileś lat temu,o oczekiwaniach ludzi,zależy których i gdzie,chyba już wszystko co się dało napisać,choć zapewne można więcej i można a nieraz warto powtarzać setki razy...a wy piłujecie i piłujecie,do usr...no ale widać tak ma być.I znów możnaby litościwie spytać:
Jacy słuchacze,co to znaczy i którzy mają i czy jako jedyni prawo na wyłączność do nazywania się słuchaczami tej stacji,ale po co;w końcu chodzi o serial,czyż nie?chodzi o tworzenie atmosferki,smrodku,że wicie rozumicie,jest źle,no jeśli jeszcze potwierdził to były prezydent,ba dwóch,a jak dobrze pójdzie i trzech i odpowiedni dziennikarze za granicą i tu,co pracowali w m.publ w poprzednich latach,albo i nie...no to już pewnikiem tak jest.A komu jest źle i dlaczego i czy mówi prawdę i po co to mówi,dla kogo,czy w to wierzy,czy za darmo,albo za ile...Furda.Ktoś powie,że to problem wszystkich stron politycznych konfliktów,poglądowych,kulturalnych,etc...no może,a może nie może,a na pewno,ale nie wyczerpuje to dyskusji,a symetrii nie ma;z czym zresztą akurat się i tamci zgadzają,uważając,że to oni są jedynymi i od zawsze ofiarami.Jak wiadomo,stop hejtowi,hejtem,który nie jest hejtem zwalczymy tych złych,którzy hejt tworzą,tych wicie rozumicie,których.I się kręci,zaraz będzie ciemno,a może jasno,kręcic się ma.Jest tyle audycji w trójce,które zostały,mnóstwo audycji świetnych,które były rok temu,które wróciły po latach.Ocena ich i pozostałych audycji,redaktorów,intencji władz radia,władz programowych i poszczególnych prowadząc ych,poziomu ich audycji,zaangażowania,tego jak traktują słuchaczy,a oczekiwania tych ostatnich,to jedno,także przyszłość tego radia,mediów publicznych i mediów w ogóle;a robienie smrodku,by był,i nie możność zrozumienia,że demokracja nie jest tylko wtedy,gdy oni rządzą i że media publicznen ie należą tylko do pewnej grupy słuchaczy,o co teraz oskarża się właśnie obecną władzę i jej zwolenników,czy słusznie osobny temat,to drugie.Miłej zabawy.Jak śnieg napada...no nie,nie będę sadzić zlośliwości i inwektyw,wasze prawo,róbta co chceta.Czyż nie?Jeśli ktoś faktycznie jest zagniewany,przejęty,zatroskany,protestuje,bo odbiera się mu jego audycję i redaktora,jego radio,co akurat bardzo dobrze rozumiem,jak to boli,niejeden nieraz ze mnie pokpiwał,że przesadzam,ze za bardzo mnie to wchłonęło,że skutki,etc.etc...to ok.szkoda tylko,że...jak wyżej i że dajecie się wykorzystywać.NO ale,także jak wyżej...mamy demokrację,choć ponoć nie mamy.
odpowiedź
User
bla
Trójka paskudna uformowana ekipa jeszcze w stanie wojennym i nie do ruszenia . I właśnie za tym stanem chcą protestować ich pociotki i frendziary.
odpowiedź