SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Koniec z monopolem Poczty Polskiej od nowego roku. Trwają ostatnie prace

Rząd kończy już prace nad ustawą Prawo pocztowe. Wkrótce powinna trafić do Parlamentu, więc – zdaniem Magdaleny Gaj, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej – termin otwarcia rynku pocztowego nie jest zagrożony. To oznacza, że od 1 stycznia 2013 roku inni operatory pocztowi, oprócz Poczty Polskiej, będą mogli dostarczać listy ważące do 50 gramów.

Magdalena Gaj, prezes UKE

Magdalena Gaj, prezes UKE

1 stycznia 2013 roku kończy się monopol Poczty Polskiej. Dzięki unijnym przepisom dotąd zastrzeżone dla Poczty segmenty rynku otwierają się również dla innych operatorów pocztowych. A jest o co walczyć, bo polski rynek usług pocztowych szacowany jest na ok. 7 mld zł.

Początek przyszłego roku to termin, którego ze względu na wymogi dyrektywy UE, przekroczyć nie możemy.

 – 1 stycznia musimy otworzyć nasz polski rynek pocztowy. Wszystkie pozostałe kraje zrobiły to już od 1 grudnia 2010 roku, takie były wymogi unijnej dyrektywy. Polska skorzystała z możliwości późniejszego otwarcia, zgłosiła taki wniosek i otrzymaliśmy zgodę, więc ta data jest absolutnie nieprzekraczalna – podkreśla Magdalena Gaj, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Jednak, jak dodaje, nie ma też powodu do obaw, że rynek od stycznia przyszłego roku nie będzie na to gotowy.

 – Rząd kończy już pracę nad ustawą Prawo Pocztowe, która wprowadza otwarcie rynku pocztowego. Za chwilę ona trafi do Parlamentu, więc uważam, że ta data nie jest zagrożona – mówi Magdalena Gaj.

Ustawa znosi monopol Poczty Polskiej na dostarczanie najlżejszych listów i przesyłek.

 – Ten obszar zastrzeżony 50 gramów to są listy od banków, rachunki telefoniczne, więc dotyczy to operatorów telekomunikacyjnych, banków czy innych firm, które co miesiąc dostarczają rachunki swoim klientom – wymienia prezes UKE.

Instytucje te stopniowo przechodzą jednak na rozliczenia elektroniczne, a to oznacza, że rynek listów będzie się systematycznie kurczył.

 – Niezależnie od tego, czy ten obszar będzie dalej wykonywany w większości przez Pocztę Polską, czy on będzie wykonywany przez InPost, czy jakiegokolwiek operatora pocztowego, nie ma to aż tak dużego znaczenia w stosunku do konieczności rozwijania w innych segmentów rynku przez Pocztę Polską – uważa prezes UKE.

Chodzi przede wszystkim o rynek paczek i przesyłek kurierskich.

 – Myślę, że to jest ta dziedzina, na której rozwinięciu Poczta powinna się skupić, a wtedy ten spadek dochodów nie będzie aż tak zauważalny – wyjaśnia Gaj.

Regulator nie pozbawia Poczty Polskiej wszystkich przywilejów na rynku. Zgodnie z projektowaną ustawą listonosze monopolisty wciąż będą dostarczać emerytury i przesyłki urzędowe, a jak podkreślają eksperci, ten rynek wart jest kilkaset milionów złotych.

Nowe przepisy gwarantują również, że Poczta Polska będzie wybierana przez konsumentów jako dostarczyciel listów urzędowych, dokumentów czy deklaracji PIT, w przypadku których liczy się data nadania listu. Tylko potwierdzenie wydane przez operatora wyznaczonego, czyli Pocztę Polską, będzie miało moc dokumentu urzędowego.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Koniec z monopolem Poczty Polskiej od nowego roku. Trwają ostatnie prace

2 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Zasmach
W końcu. Żyjemy ponoc w "wolnorynkowej" gospodarce, więc dziwię się że dopiero teraz wzieli sie ża to. Ale lepiej późno niż wcale.
odpowiedź
User
m
Dlaczego zostaną zachowane niektóre przywileje? Co na to p. Magdalena Gaj? Czy nasza kochana Poczta Polska nie przetrwa, jeśli nie będzie mieć monopolu na co najmniej kilka usług?
odpowiedź