W komunikacie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów opisano, że w reklamach karnetów Smart oraz Studencka Promka Smart eksponowane są promocyjne ceny za pierwszy miesiąc i wysokość kolejnych opłat. Brakuje natomiast informacji o warunkach umowy, czyli np. 12-miesięcznym okresie zobowiązania bez prawa do wcześniejszej rezygnacji.
Żeby sprawdzić te dane, klienci Benefit Systems kupujący karnety w internecie muszą przewinąć stronę, kliknąć ikonę informacyjną lub pobrać dokument. Przy czym zapoznanie się z tymi informacjami nie jest wymagane, aby skorzystać z przycisku "Kup teraz" i zawrzeć umowę.
"Wykupiłem karnet, który w ofercie był przedstawiony jako miesięczny abonament bez zobowiązań (…) Dopiero po dokonaniu zakupu i pierwszym użyciu karnetu (zaledwie jeden raz), gdy próbowałem wypowiedzieć umowę, firma powołała się na zaakceptowany regulamin, w którym ukryta była klauzula o rocznym zobowiązaniu i braku możliwości rezygnacji" – stwierdził autor jednej ze skarg przesłanych do UOKiK. "W grudniu (…) skorzystałam z promocji "Zapłać 1 zł i trenuj do końca roku", po czym zostałam związana umową na 12 miesięcy (…), której zapisy uniemożliwiają mi wcześniejsze wypowiedzenie" – opisano w innej skardze.

UOKiK podkreślił, że Benefit Systems na żadnym etapie ścieżki zakupowej – od prezentacji oferty, przez wybór produktu, aż po finalizację zamówienia online – nie przedstawia klientom w jasny i widoczny sposób informacji o łącznych cenach karnetów, a jedynie stawki za miesiąc. – Tymczasem niezbędne jest, żeby konsument otrzymał taką informację przed złożeniem zamówienia, jeśli będzie zobowiązany umową na czas określony, bez możliwości jej wcześniejszego wypowiedzenia – zaznaczono w komunikacie Urzędu.
– Jeśli przedsiębiorca skupia się wyłącznie na atrakcyjnych elementach oferty, przyciąga promocyjną ceną, a ukrywa istotne ograniczenia umowy i obowiązki jakie ona nakłada, to narusza nie tylko zaufanie konsumentów, ale również prawo. Pominięcie w głównym przekazie danych tak istotnych jak czas trwania umowy mogło wprowadzać klientów Benefit Systems w błąd i wpływać na ich decyzje o skorzystaniu z oferty – zaznaczył prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Umowy przedłużane automatycznie, a mailach inaczej
Ponadto UOKiK wskazuje, że Benefit Systems wysyła klientom e-maile o utracie ważności karnetów na czas oznaczony. Tymczasem w kolejnych miesiącach opłaty są dalej pobierane, bo spółka automatycznie przedłuża umowy.
Według Urzędu maile wprowadzają w błąd, w oparciu o nie klienci nie mają podstaw zakładać, że po upływie wskazanego terminu umowa będzie trwać.
Prezes UOKiK prowadzi także postępowanie dotyczące uznania za niedozwolone postanowień umownych stosowanych przez Benefit Systems w odniesieniu do niektórych opcji karnetów sportowych. W komunikacie wskazano, że chodzi o klauzule, które automatycznie przedłużają umowę na kolejny okres oznaczony oraz takie, które podwyższają ceny po automatycznym przedłużeniu zobowiązania.
Takie klauzule przerzucają na konsumentów obowiązek podjęcia działań w celu uniknięcia kontynuowania umowy i ponoszenia większych kosztów wynikających z jej przedłużenia. W przypadku braku działania, zakładają milczące przyzwolenie na to, co proponuje przedsiębiorca, a to nie jest równoznaczne z wyrażeniem świadomej zgody na zobowiązanie.

Jeśli zarzuty się potwierdzą, Benefit Systems może ponieść karę do 10 proc. rocznych obrotów za każdą kwestionowaną praktykę oraz stosowanie niedozwolonych postanowień we wzorcach umów.
W komunikacie zaznaczono, że UOKiK prowadzi także dwa postępowania wyjaśniające w sprawie firm CityFit i WellFitness. Również w tych przypadkach – z uwagi na otrzymywane sygnały konsumenckie – Urząd sprawdzi, jak sieci fitness informują o warunkach umów i zasadach ich przedłużania.













