"Prawie nic się nie zmienia" – eksperci komentują ramówki TVP, TVN i Polsatu

Wiosna w telewizji znów upływa pod znakiem sprawdzonych formatów i reaktywowanych hitów. TVP1, TVP2, TVN i Polsat unikają eksperymentów, stawiając na produkcje, które wcześniej przyciągały milionową widownię. Zdaniem ekspertów to świadoma strategia – w erze streamingu telewizja linearna walczy o widza przede wszystkim rozpoznawalnymi markami i formatami, które potrafią wywołać szeroki buzz.

Beata Goczał
Beata Goczał
Udostępnij artykuł:
"Prawie nic się nie zmienia" – eksperci komentują ramówki TVP, TVN i Polsatu
Która ze stacji zyska najwięcej na wiosennych ramówkach?

Tegoroczne wiosenne ramówki największych nadawców wpisują się w trend obserwowany na rynku od kilku sezonów – dominują kontynuacje i powroty znanych formatów, a liczba zupełnie nowych projektów pozostaje ograniczona.

– Nowe ramówki komentuje się niezwykle ciężko, bo co sezon widzimy niemal dokładnie to samo. Zmieniają się szczegóły, prowadzący czy tytuły przy podobnej fabule, a część formatów wraca po latach. W gruncie rzeczy są one jednak dość podobne lub wtórne – mówi Katarzyna Baczyńska, head of media w One House.

Ryzykowne, trudne i mało opłacalne

Ekspertka podkreśla, że taki kierunek jest zrozumiały z biznesowego punktu widzenia: – Osiągnięcie efektu świeżości byłoby ryzykowne, trudne i prawdopodobnie mało opłacalne. Widzowie uwielbiają formaty, które już znają, o ile są dobrze zrobione i nadal odpowiadają ich potrzebom.

Jej zdaniem to właśnie przywiązanie do znanych marek programowych jest dziś jednym z najważniejszych kapitałów telewizji linearnej. – Mam wrażenie, że kolejny sezon mamy swoisty status quo, bo jest to podejście najbezpieczniejsze dla nadawców. Widzowie chętnie wracają do znanych tytułów i nie zawsze oczekują rewolucji – wskazuje Katarzyna Baczyńska.

Podobnie ocenia sytuację Jan Baczyński, growth & operations director w Media Context. Jego zdaniem brak dużych zmian programowych jest już stałym elementem strategii stacji telewizyjnych.

Już kolejny rok z rzędu wiosenne ramówki są stosunkowo zrównoważone i pozbawione większych rewolucji. Jak widać, takie podejście od dłuższego czasu przynosi zamierzone rezultaty, dlatego jest konsekwentnie kontynuowane.

Jan Baczyński
growth & operations director w Media Context

TVP stawia na klasykę i lojalną widownię

W ofercie publicznego nadawcy widać przede wszystkim rozwijanie znanych formatów i powrót sprawdzonych marek. W TVP2 ponownie pojawił się np. teleturniej "Kocham Cię, Polsko!". Są też nowości - Dwójka wprowadziła do ramówki program "Super Gary. Gotuj z Bosacką", a TVP1 wzmacnia ofertę nowym teleturniejem "Omnibus – szybcy i mądrzy".

– Teleturnieje od lat cieszą się znaczącym zainteresowaniem widowni w telewizji linearnej, dlatego ich obecność w ramówce jest naturalna – ocenia Jan Baczyński.

Jednocześnie anteny TVP pozostają – zdaniem ekspertów – najbardziej konserwatywne programowo. – Analizując ramówki pod kątem przyciągania młodszej widowni, wydaje się, że najbardziej zachowawcze są anteny TVP. To jednak nie oznacza braku potencjału gromadzenia masowej publiczności – mówi Katarzyna Baczyńska.

Jak dodaje, profil widowni publicznego nadawcy dobrze wpisuje się w demograficzne realia rynku.

Jesteśmy starzejącym się społeczeństwem, a TVP ma ofertę, która odpowiada potrzebom tej publiczności. Jednocześnie w ramówce są też młodsze propozycje, jak "The Voice Kids", które pozwalają docierać do rodzinnej widowni.

Katarzyna Baczyńska
head of media w One House

Z kolei Radosław Zamieciński, head of video w Havas Media Network, zwraca uwagę na strukturę programową stacji: – TVP stawia na zróżnicowane portfolio serialowe i rozrywkę familijną, co daje jej przewagę w zdolności utrzymania widza przez dłuższy czas. Widz serialowy i rodzinny to grupa, która rzadziej migruje między stacjami.

TVN szuka buzzu i młodszych widzów

Najwięcej nowych elementów w tegorocznej ofercie pojawia się w ramówce TVN. Stacja wprowadziła nowy serial codzienny "Młode gliny", a także nowy reality show "Skok na głęboką wodę". To format podobny do "Ślubu od pierwszego wejrzenia", ale zrealizowany na Sri Lance.

Kanał stawia też na kolejne edycje znanych i popularnych formatów jak "Mam Talent!", "Kuchenne rewolucje" czy "The Traitors. Zdrajcy".

Jednym z ciekawszych ruchów programowych jest przeniesienie reality show "Królowe przetrwania" z TVN7 na główną antenę.

– Można tu dostrzec próbę puszczenia oka w stronę młodszych widzów. Część uczestniczek to influencerki, które są lepiej rozpoznawalne właśnie wśród młodszej części widowni – zauważa Jan Baczyński.

Eksperci podkreślają, że programy reality i talent shows pozostają dziś jednymi z niewielu projektów zdolnych generować szeroki społeczny rezonans. – Programy, które wywołują emocje i dyskusje w mediach społecznościowych, mają największą szansę przyciągnąć widzów przed telewizory – dodaje Baczyński.

Podobnego zdania jest Tomasz Pałyska, multiscreen manager w Starcom: – TVN ma największą liczbę formatów typu "appointment TV", które dają realny powód, by włączyć telewizor o konkretnej porze.

Jak dodaje, to właśnie tego typu produkcje są dziś najskuteczniejszym narzędziem walki o widza w warunkach rosnącej konkurencji platform streamingowych.

Polsat najbardziej zachowawczy

Najbardziej stabilną – a zarazem najmniej zaskakującą – ofertę prezentuje w tym sezonie Polsat. Ramówka stacji opiera się niemal wyłącznie na kontynuacjach i silnych, rozpoznawalnych markach.

Na antenie pozostają m.in. "Must Be The Music", "Milionerzy", "Ninja vs Ninja" czy "Taniec z Gwiazdami". Do wiosennej ramówki z zimowej przeniesiono program "Farma", w związku z czym start premier od poniedziałku do czwartku przeniesiono o godzinę później, na 21.30.

Nowością jest serial "Sortownia" emitowany w paśmie late night, który kilka lat temu Polsat udostępnił już w streamingu.

– Polsat buduje ofertę niemal wyłącznie na kontynuacjach i sprawdzonych markach. To bardzo bezpieczna strategia – ocenia Tomasz Pałyska.

Ekspert podkreśla jednak, że taka przewidywalność ma swoje zalety. – Programy są łatwe w odbiorze i dobrze sprawdzają się w krótkim kontakcie z widzem, który włącza telewizor "na chwilę" – mówi.

Walka o widza w trudnym sezonie

Start wiosennych ramówek odbywa się w wymagającym dla nadawców momencie. Po zimie i przy sprzyjającej pogodzie czas spędzany przed telewizorem tradycyjnie spada, co zwiększa znaczenie programów eventowych.

– Telewizja szuka dziś przede wszystkim silnych "programów-lokomotyw", które jednorazowo ściągają przed telewizory dużą liczbę widzów z różnych pokoleń – mówi Katarzyna Baczyńska.

Jej zdaniem obecne ramówki mają taki potencjał, przede wszystkim dzięki dużej liczbie talent shows i programów rozrywkowych.

Ekspertka zwraca też uwagę na zmieniające się realia konsumpcji mediów. – Część grup odbiorców jest i będzie dla tradycyjnej telewizji nieosiągalna. Jeśli coś nie pojawia się na TikToku, to często nie istnieje w świadomości młodszych widzów – zauważa.

Piotr Cudny, TV buying director w re58, nie spodziewa się trwałych trendów negatywnych, a raczej krótkoterminowych wahań oglądalności w wybranych pasmach. Jak mówi, w takich warunkach odporniejsza może okazać się oferta rozrywkowa - jest łatwa w konsumpcji i nie wymaga śledzenia każdego odcinka.

– Słońce za oknem to największy wróg skomplikowanej fabuły, co może okresowo sprzyjać stawiającemu właśnie na rozrywkę Polsatowi – wskazuje nasz rozmówca.

Układ sił raczej bez zmian

Zdaniem ekspertów tegoroczne ramówki nie powinny doprowadzić do istotnych zmian w układzie sił między największymi nadawcami.

– Brak znaczących rewolucji sprawia, że raczej nie zobaczymy dużych przesunięć widowni. Przywiązanie widzów do sprawdzonych programów jest bardzo silne – ocenia Jan Baczyński.

Ewentualne zmiany mogą mieć charakter punktowy – na przykład w przypadku pojedynczych hitów programowych lub głośnych reality shows. – W praktyce widz częściej ogranicza czas oglądania telewizji niż przenosi się do konkurencyjnej stacji – dodaje Tomasz Pałyska.

Piotr Cudny ma podobne spostrzeżenia: – Choć punktowe przesunięcia widowni, zwłaszcza przy głośnych premierach, są nieuniknione, nie zapowiadają się na takie, które mogłyby "wywrócić stolik". Niemniej, w szerokich grupach celowych dystans między stacjami jest na tyle niewielki, że pewne przetasowania na podium są możliwe – podkreśla.

Kto ma największy potencjał reklamowy?

W kontekście rynku reklamowego eksperci wskazują przede wszystkim na potencjał TVN, który opiera swoją ofertę na głośnych, eventowych formatach.

– Eventowe programy rozrywkowe sprzyjają większej uważności widza i poprawiają zapamiętywalność reklamy – tłumaczy Jan Baczyński.

Piotr Cudny z re58 stawia z kolei na Polsat, który w jego ocenie pozostanie bardzo silnym graczem dzięki szerokim zasięgom i stabilnym formatom, stanowiącym fundament kampanii masowych.

- Trzeba jednak pamiętać, że każdy nadawca przyciąga inne grupy odbiorców, co przekłada się na różną efektywność kosztową zależnie od tego, do kogo reklamodawca chce dotrzeć. Pozostali gracze nie są więc na straconych pozycjach - zaznacza.

Jak dodaje Radosław Zamieciński, różnice między nadawcami nie są jednak duże. – Sukcesem będzie sytuacja, w której wszystkie stacje z tzw. wielkiej czwórki ponownie umocnią swoją pozycję, podobnie jak miało to miejsce jesienią – uważa.

Wszystko wskazuje więc na to, że wiosna 2026 w telewizji będzie sezonem stabilnym i przewidywalnym. Nadawcy zamiast rewolucyjnych zmian stawiają na rozwijanie silnych marek programowych i utrzymanie lojalnej widowni.

Jak zauważa Katarzyna Baczyńska, mimo częstych opinii o schyłku telewizji linearnej jej zasięg wciąż pozostaje ogromny. – W komentarzach często można przeczytać, że tradycyjna telewizja nie ma już racji bytu. A na koniec dnia okazuje się, że ktoś jednak ogląda, i często są to liczby nieosiągalne w innych mediach – podsumowuje.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Ponad 20 mln sprzedawców, jedna czwarta więcej z reklam. Tak zarabia Allegro

Ponad 20 mln sprzedawców, jedna czwarta więcej z reklam. Tak zarabia Allegro

Rzadki przypadek. Menedżerka WP przeszła do Onetu i zapłaciła dużą karę za złamanie zakazu konkurencji

Rzadki przypadek. Menedżerka WP przeszła do Onetu i zapłaciła dużą karę za złamanie zakazu konkurencji

KRRiT wszczyna postępowanie wobec TVP. Po materiale o big techach [TYLKO U NAS]

KRRiT wszczyna postępowanie wobec TVP. Po materiale o big techach [TYLKO U NAS]

Roszady personalne w "Pulsie Biznesu"

Roszady personalne w "Pulsie Biznesu"

Likwidator TVP krytykuje radę programową. "Skandaliczne wystąpienie"

Likwidator TVP krytykuje radę programową. "Skandaliczne wystąpienie"

Sport winduje w Polsce HBO Max i serwis Canal+. Prime Video wyprzedził Disney+

Sport winduje w Polsce HBO Max i serwis Canal+. Prime Video wyprzedził Disney+