SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Krytyka reklam z mniejszą szkodą, bo większym rozgłosem dla Empiku i Media Expert (opinie)

Ostra krytyka kampanii Empiku z Marią Czubaszek i Nergalem czy naśmiewanie się ze spotu Media Expert z Eweliną Lisowską pokazują z jednej strony, jak ważna dla konsumentów jest jakość reklam, a z drugiej nie szkodzą, lecz wręcz pomagają reklamowanym markom - komentują dla Wirtualnemedia.pl stratedzy marketingowi: Ewa Sieńkowska, Łukasz Skalik, Karolina Majewska i Marcin Kalkhoff.

Adam „Nergal” Darski w reklamie Empiku i Ewelina Lisowska w reklamie Media Expert Article

Dużo krytycznych opinii i zapowiedź bojkotu Empiku po tym, jak w reklamach tych sklepów wystąpili Adam „Nergal” Darski i Maria Czubaszek doprowadziły do tego, że wszystkich urażonych tymi spotami przeprosił sam prezes firmy (przeczytaj więcej na ten temat). W zeszłym, świątecznym, zdawałoby się leniwym tygodniu dość aktywnie zachowało się wielu internautów, którzy od kilku dni narzekają i wyśmiewają często emitowany w telewizji spot elektromarketów Media Expert z Eweliną Lisowską (zobacz szczegóły).

Marcin Kalkhoff, partner w agencji BrandDoctor, zastanawia się, na ile tzw. „kryzysy” to planowane działanie, na ile rzeczywiste niedopatrzenie. - Co do Empiku - mnie te reklamy w żaden sposób nie uraziły, ale - oczywiście, kogoś mogły. Bojkotu jednak żadnego nie będzie, chyba że mamy na myśli odosobnione przypadki, czyli bojkot na miarę kilku jednostek - mówi Kalkhoff.

Nasz rozmówca przyznaje, że faktycznie reklamy Media Expert z Lisowską były tak często emitowane, że konsumenci mają przesyt. - Ale z drugiej strony - jest ktoś kto nie pamięta słów i nie potrafi zanucić melodii z tej reklamy? Było tego tak wiele i melodia jest tak wpadająca w ucho, a jednocześnie agresywna, że memy musiały się pojawić - stwierdza Kalkhoff. Jego zdaniem firmie to nie szkodzi, bo śmiech to zdrowie. - Wcale nie uważam, żeby rozgłos Media Expert miał konotacje pejoratywne, nawet kryzysiku tu nie dostrzegam. Wyśmiewanie, memy to dzisiejszy sposób na rozgłos autora mema, a nie na klęskę marki. Czy Media Expert przedobrzył? Komunikacyjnie - raczej nie, ale może budżetowo tak? - czy ta inwestycja się zwróci? Nie wiem - zastanawia się Marcin Kalkhoff.

Partner w BrandDoctor przypomina, że w ostatnich latach mieliśmy już kilka głośnych kryzysów wizerunkowych, np. NC+. czy Ciechana (przeczytaj więcej o tym drugim). - I co? Najkrócej mówiąc - nic. Ktoś pokrzyczał, dowiedzieliśmy się, że krzyczał, czasami nawet wiedzieliśmy kto krzyczał. I tyle. Do Empiku klienci dalej będą chodzić, może część, która wybierała się do MediaMarktu pójdzie do Media Expert. A i tak za kilka dni sprawę przykryje kolejne wydarzenie - ocenia Kalkhoff.

Łukasz Skalik, creative grouphead w agencji reklamowej S4, uważa z kolei za bardzo pozytywny sygnał, że konsumenci coraz częściej spontaniczne reagują na emitowane w mediach kampanie i głośno wyrażają swoje opinie odnośnie ich jakości czy treści. W jego opinii poziom reklam w Polsce spada w zastraszającym tempie, głównie przez to, że reklamodawcy przyzwyczaili się, że wystarczy wypuścić do telewizji czy internetu cokolwiek, a „ciemny lud” i tak to kupi.

- Stanowcze reakcje odbiorców zmuszają do weryfikacji takiego podejścia i jestem przekonany, że finalnie poprawią jakość samych reklam. Nie oznacza to wcale, że opinii takich należy się panicznie obawiać, przygotowując miałkie i ugrzecznione przekazy dla wszystkich (czyli dla nikogo). Wystarczy, że klienci i agencje reklamowe tworząc kolejne kampanie będą miały świadomość potencjalnych reakcji rynku, przewidzą je i uwzględnią w budowaniu swojego wizerunku - mówi Skalik.

Ewa Sieńkowska, strategic director z agencji GPD Advertising nie podziela hejtu reklam Empiku. - Kolejny raz nabieram przekonania, że bunt, obrażanie się, epatowanie swoją religijnością w najbardziej niewłaściwych sytuacjach jest... naszą cechą narodową. Chyba krytykanci nie zauważyli pod jak fajnym i otwartym hasłem reklamował się Empik - „…każdego inspiruje inaczej”. Zresztą same spoty nie są ani kontrowersyjne ani tym bardziej obrazoburcze. Są dowcipne, lekkie, fajne - podkreśla Ewa Sieńkowska. - Jej zdaniem bardzo celnie pokazują markę Empik - jako sklep dla wszystkich, z ogromnym asortymentem, miejsce pełne inspiracji, rzeczy, które mogą zaskoczyć... Nie tylko na Święta, ale na co dzień.

- Kto powiedział, że świąteczny czas nie może być kreatywny? Albo, że święta nie mogą być fajne dla wszystkich? Błagam o więcej otwartości i tolerancji! A tak na koniec, żeby włożyć kij w mrowisko... czy ci wszyscy „chrześcijańscy” hejterzy na pewno pamiętają, o co w Świętach Bożego Narodzenia chodzi? Ano... chodzi o miłość, o życzliwość, o ciepło dla ludzi... A cała reszta to bezduszna komercja w przebraniu świętego Mikołaja - mówi Ewa Sieńkowska.

Zdaniem Karoliny Majewskiej, senior strategy plannera w Eskadrze, problem z kampanią Empiku wynika z braku dystansu Polaków do samych siebie, pokazuje jak wrażliwym jesteśmy narodem i jak łatwo trafić w nasz czuły punkt. - Mimo, że spoty z Marią Czubaszek i z Negralem mówiły o tym, jak różni są ludzie i ich potrzeby, wskazując przy tym szeroki wachlarz asortymentu, główny przekaz kampanii zginął w gąszczu hejtu i zagorzałych dyskusji - zwraca uwagę Majewska. Według niej Empik niezamierzenie wywołał dyskusję, która na tym etapie ma już mało wspólnego z samą marką. Jest raczej tarciem między środowiskami konserwatystów i liberałów, którzy na zmianę prężą swoje muskuły na forach internetowych oraz portalach społecznościowych.

- Wycofanie Nergala i Czubaszek z kampanii oraz przeprosiny prezesa były nową iskrą w tej dyskusji. Teraz do bojkotu marki wzywają środowiska liberałów, którzy, jak mówią, nie chcą żyć w państwie kościelnym. Tak czy inaczej na tym etapie nie ma dobrego wyjścia z tej sytuacji, choć według mnie Empik jest tak silną marką, że na owym konflikcie dużo nie straci. Na pewno to, co zyska to pełen obraz marki w oczach konsumentów, słabe i mocne strony jej wizerunku. Pozostaje pytanie - jak tę sytuację wykorzysta konkurencja? - mówi Majewska.

Z kolei Ewa Sieńkowska o kampanii Media Expert z Eweliną Lisowską mówi wprost, że ją denerwuje - za jej intensywność, wszechobecność, prymitywizm. - Współczuję pani Ewelinie, bo stała się ofiarą tej kampanii, a przecież zrealizowała jedynie scenariusz i wizję marketera. Więc nie da się ukryć, że w Media Expert od wielu tygodni panują strasznie niskie ceny… Tylko naprawdę, kiedy słyszę ten spot muszę rzucić wszystko, żeby przełączyć kanał albo ściszyć radio.  Inaczej bolą mnie zęby, a krew niezdrowo przyśpiesza. I z całą pewnością nie planuję sprawdzenia - jak bardzo niskie ceny są w tym sklepie - mówi Sieńkowska. Dodaje, że jest i drugie dno całej tej sprawy. - Mnóstwo ludzi wkurza się na te reklamę i wylewa wiadro pomyj, ale pamiętajmy, że gros biznesu marka robi na prowincji… Tam ludzie trochę bardziej liczą grosz. I pewnie poirytowani -a może wcale tak nie do końca -  skuszą się na objawioną światu tanią ofertę, a przynajmniej sprawdzą, jakież to obniżki pani Lisowska tak entuzjastycznie zapowiada w spocie? - puentuje.

Według Karoliny Majewskiej reklama Media Expert zwyczajnie znudziła widzów.- W bloku stonowanych spotów, obok reklam Coca-Coli, czy świątecznej odsłony Lidla rokowa piosenka o niskich cenach, słyszana co najmniej raz na godzinę, ma się po prostu nijak do świąt. Hejt dotyczący kampanii Media Expert to problem kreacji niewpisującej się w ten wyjątkowy czas - uważa Majewska. Dodaje, że plusem tej sytuacji  dla marki jest na pewno to, że większość Polaków wybudzonych w środku nocy, poproszona o dokończenie zdania „Media Expert...” bez wahania odpowie „Włączamy niskie ceny”.

- Myślę, że tym, co marka osiągnęła po tej kampanii, to na pewno zbudowanie percepcji niskich cen i podreperowanie swojej świadomości wśród konsumentów. Zakładam, że mimo próby bojkotu Media Expert, tysiąca memów z Eweliną Lisowską, a nawet filmików z Chuckiem Norrisem czy Hitlerem marka nie odczuje tej kampanii w słupkach sprzedażowych. Końcem końców, duża część społeczeństwa, robiąc zakupy kieruje się ceną, a przecież Ewelina Lisowska w Media Expert skutecznie włączyła niskie ceny - dodaje Karolina Majewska.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Krytyka reklam z mniejszą szkodą, bo większym rozgłosem dla Empiku i Media Expert (opinie)

31 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
kamil
Mnie reklama Empiku nie przeszkadzała,ale Media Expert to już dno.
29 22
odpowiedź
User
no i fajnie
A ja dalej nie będę kupowął w empiku.
42 22
odpowiedź
User
pavv
"pomagają"... chyba "pos*ają". No ale te ekśperty nie mogą krytykować swojej branży bo ta branża im chlebuś daje.
30 13
odpowiedź
User
jan
gdzie można kupić taką lalkę dmuchaną jak na obrazku obok nergala? myślę że to by był hit sex shop-ów
32 10
odpowiedź
User
Fu
Emipku nie bojktouję, bo mają dość dobre fotousługi, ale takich pustek przed świętami, jak w tym roku od dawna nie widziałem.
15 16
odpowiedź