SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

mBank i ING Bank Śląski zmniejszyły wydatki reklamowe. Prezes mBanku: korzystniejsze przejęcie przez bank nieobecny w Polsce

W czwartym kwartale ub.r. skonsolidowane nakłady marketingowe mBanku zmalały o 6,5 proc. do 39,57 mln zł, a ING Banku Śląskiego - o 1,3 proc. do 30,9 mln zł. Ten pierwszy bank został wystawiony na sprzedaż, jego prezes Cezary Stypułkowski uważa, że korzystniejsze byłoby, gdyby został przejęty przez podmiot nieobecny teraz na polskim rynku. Według nieoficjalnych informacji ofertę kupna mBanku złożył Bank Pekao SA.

Cezary Stypułkowski, prezes mBanku Article

Według wstępnych, niezaudytowanych danych koszty marketingowe grupy kapitałowej mBank w minionym kwartale spadły rok do roku z 42,32 do 39,57 mln zł. Przy czym w poprzednich trzech kwartałach zwiększyły się na tyle, że w całym ub.r. wzrosły o 4,8 proc. - ze 135,28 do 141,8 mln zł.

W listopadzie ub.r. mBank zaczął nową odsłonę kampanii reklamowej eKonta dla Młodych, a pod koniec stycznia ruszyła akcja z 18-latkami w rolach głównych i piosenką Grubsona.

Łącznie ogólne koszty administracyjne grupy mBank w całym ub.r. poszły w górę z 1,91 do 1,95 mld zł, natomiast tylko w czwartym kwartale zmalały z 457,38 do 428,24 mln zł.

Przychody odsetkowe grupy mBank zwiększyły się z 4,52 mld zł w 2018 roku do 5,07 mld zł w ub.r., a wpływy z opłat i prowizji zmalały z 1,63 do 1,7 mld zł.

Wynik odsetkowy poszedł w górę o 14,5 proc. do 4 mld zł, a marża - o 11 pkt bazowych. W prezentacji dla inwestorów mBank zwraca uwagę na dalszą poprawę rentowności kredytów, dzięki zmieniającej się strukturze aktywów, z rosnącym udziałem produktów o wyższej marży i malejącym wolumenem kredytów walutowych.

Z kolei wyniki z opłat i prowizji zmniejszył się o 1,2 proc. do 964,6 mln zł. - Przychody prowizyjne korzystały na przyspieszeniu akcji kredytowej, wyższej transakcyjności (karty i przelewy), rozwoju trade finance oraz zmianach w tabeli opłat bankowych. Niższe prowizje z działalności maklerskiej i produktów inwestycyjnych, wyższe koszty pośredników - skomentowano w prezentacji.

Całoroczny zysk operacyjny grupy mBank zmalał z 2,2 do 2,01 mld zł, a zysk netto - z 1,3 do 1,01 mld zł. Bank zwraca uwagę, że w ub.r. zawiązał 388 mln zł rezerw na ryzyko prawne związane z kredytami walutowymi oraz zapłacił 459 mln zł podatku bankowego.

Liczba klientów grupy mBank zmalała w skali roku o 81 tys. do 5,6 mln, głównie wskutek wygaszenia na początku ub.r. usługi Orange Finanse (przemianowanej na Kompakt Finanse), z której na koniec 2018 roku korzystało 335 tys. użytkowników, a rok później jedynie 3 tys.

Liczb klientów mBanku w Polsce zwiększyła się natomiast z 4,43 do 4,64 mln zł, a w Czechach - z 924 do 959 tys.

W segmencie korporacyjnym mBank pozyskał natomiast 2,77 tys. klientów i na koniec ub.r. miał ich 26,5 tys.

Liczba punktów obsługi klientów w ciągu roku zwiększyła się z 358 do 390, głównie dzięki wzrostowi liczby mKiosków ze 143 do 166. Natomiast liczba standardowych oddziałów mBanku w Polsce zmalała z 95 do 89.

W czwartym kwartale ub.r. klienci grupy mBank zrealizowali 196,6 mln transakcji kartami płatniczymi (21 proc. więcej niż rok wcześniej) o łącznej wartości 12,63 mld zł (to wzrost o 19 proc. w skali roku).

mBank na sprzedaż, ofertę złożył Bank Pekao

We wrześniu ub.r. niemiecki Commerzbank poinformował, że zamierza sprzedać posiadane 69,3 proc. akcji mBanku. Zaznaczył, że środki z tej transakcji przeznaczy na restrukturyzację, m.in. z nich zostaną pokryte koszty redukcji miejsc pracy i zamykania oddziałów. Pod koniec ub.r. prezes Commerzbanku Martin Zielke stwierdził, że chciałby, aby sprzedaż została przeprowadzona w 2020 roku.

W październiku ub.r. zainteresowanie kupnem mBanku wyraziła austriacka Erste Group, ale w połowie stycznia poinformowała, że nie zamierza złożyć oferty. Uzasadniła, że nie dostrzega wystarczających synergii, a problemem dla niej jest też posiadany przez mBank portfel kredytów frankowych.

Natomiast w tym tygodniu agencja Reuters podała, że ofertę kupna akcji mBanku złożył Bank Pekao SA. Ofertę mogą też skierować największy bank w Polsce PKO BP i amerykański fundusz Apollo.

Prezes mBanku Cezary Stypułkowski w czwartek na konferencji prasowej ocenił, że najlepiej, gdyby bank został przejęty przez podmiot nieobecny teraz na polskim rynku. Zaznaczył, że byłoby to korzystniejsze „z punktu widzenia pozycjonowania banku, konkurencyjności rynku, dla samych klientów”.

- Poziom obciążeń sektora osiągnął krytyczny wymiar, zwroty, które realizuje sektor są niskie i nie przyciągają inwestorów. Trzeba mieć dużo wyobraźni i pomysł, żeby dziś w Polsce inwestować w sektor bankowy, ale tacy są - zaznaczył Stypułkowski.

ING Bank Śląski obsługuje 3,5 mln rachunków

Z kolei skonsolidowane wydatki reklamowe ING Banku Śląskiego zwiększyły się w ub.r. o 1,1 proc. - ze 118,1 do 119,4 mln zł, przy czym w samym czwartym kwartale nastąpił spadek o 1,3 proc., z 31,3 do 30,9 mln zł.

Jesienią ub.r. bank przede wszystkim prowadził kampanię, w której dzieci domagały się od dorosłych działań proekologicznych, oraz akcję „Hulaj z głową. Bezpiecznie” dotyczącą korzystania z hulajnóg elektrycznych, natomiast pod koniec ub.r. zaczął kampanię „Są rzeczy, na których nie warto oszczędzać. Na całej reszcie - warto!”.

Całoroczne przychody odsetkowe grupy ING Bank Śląski zwiększyły się o 13 proc. do 5,28 mld zł, a prowizyjne - o 8,3 proc. do 1,75 mld zł. Wynik z odsetek poszedł w górę o 14,2 proc. do 4,29 mld zł, a z prowizji - o 5,1 proc. do 1,37 mld zł.

Przełożyło się to na wzrost zysku z działalności podstawowej o 10,6 proc. do 5,79 mld zł oraz zysku netto o 8,9 proc. do 1,66 mld zł.

Na koniec ub.r. ING Bank Śląski obsługiwał 3,5 mln rachunków bieżących, z czego 3,1 mln dla klientów indywidualnych i 391 tys. dla przedsiębiorców.

W ub.r. klienci banku wykonali 291,6 mln przelewów (99,9 proc. w internecie), o 10 proc. więcej niż rok wcześniej, z czego na urządzeniach mobilnych 90,2 mln (43 proc. więcej niż w 2018 roku). Liczba transakcji zlecanych w oddziałach zmalała o 5 proc. do 4 mln, liczba transakcji kartami wzrosła o 24 proc. do 686,1 mln, a liczba transakcji mobilnym systemem Blik - o 128 proc. do 30,7 mln.

ING Bank Śląski ma też 71,9 tys. klientów korporacyjnych, z czego 68,5 tys. to średnie i duże firmy. Ci klienci wykonali w ub.r. 75,6 mln przelewów (po wzroście o 11 proc. w skali roku), z czego w mobile’u 3,7 mln (67 proc. więcej niż rok wcześniej).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: mBank i ING Bank Śląski zmniejszyły wydatki reklamowe. Prezes mBanku: korzystniejsze przejęcie przez bank nieobecny w Polsce

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
omd
Działania mBanku to od dłuższego czasu zjazd po równi pochyłej... Czułam, że im się to w końcu czkawką odbije, a myśleli, że koszty przerzucą na klienta i jakoś to będzie :p.
8 2
odpowiedź
User
marketer
Przejęcie przez pekao. to katastrofa dla klientów. Ile odejdzie? Myślę, iż sporo. Jeżeli ktoś ma konto w mBanku to wie, iż pekao nie jest w stanie nim zarządzać. Szukanie inwestora zewnątrz to najlepsza decyzja.
8 5
odpowiedź
User
Holly
Pekao to byłby dramat - zaoraliby mBank w jeden rok. A przecież nie po to ktoś otwierał konto w mBanku, żeby nagle trafić do tego zmurszałego żubra, z którego kasa szerokim strumieniem płynie do Misiewiczów z PiSu.
7 3
odpowiedź