Melancholijne korzenie Brada Pitta

Brad Pitt zdradził, że podczas pracy nad filmem "Historia zabójstwaJesse Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda" często wracałmyślami do dzieciństwa.

till | femalefirst - Megafon.pl
till | femalefirst - Megafon.pl
Udostępnij artykuł:

Niesławny Jesse James, w którego postać wcielił się Pitt,pochodził z Missouri - tego samego stanu, w którym wychował sięaktor.

- Byłem zaskoczony tym, jak wiele to dla mnie znaczy -powiedział aktor. - Możliwość zrobienia czegoś, co łączy mnie zrodzinnym domem.

Pitt uważa, że mieszkańcy Missouri noszą w sercu wrodzonysmutek. Gwiazdor odnalazł go przed laty wśród członków najbliższejrodziny oraz w sobie samym. Teraz udało mu się odnaleźć owąpołudniową melancholię również w filmowym bohaterze.

- To coś, co wyczuwam u moich dziadków, u ludzi, którychpoznałem, w południowym sposobie życia - tłumaczy Pitt. - To cośwszechogarniającego, podskórny prąd, odpowiedzią na który jestchyba chrześcijaństwo.

Brad Pitt został nagrodzony za rolę w obrazie "Historiazabójstwa Jesse Jamesa przez tchórzliwego Roberta Forda" podczastegorocznego festiwalu w Wenecji. Amerykańska premiera dziełaodbędzie się 10 października.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]