Motorola udostępnia telefon z okrągłym wyświetlaczem

Motorola wprowadza na rynek pierwszy telefon komórkowy z okrągłymwyświetlaczem. Model o nazwie Aura przypomina designem luksusowyzegarek.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Opracowany przez Motorolę telefon komórkowy Aura ma idealnieokrągły wyświetlacz o średnicy 1,55 cala, wzdłuż której mieści się480 pikseli. Obraz na wyświetlaczu chronionym przed zarysowaniemsoczewką z 62-karatowego szafirowego szkła ma rozdzielczość 300 dpi(punktów na cal) i gamę 16 mln kolorów.

Inspirowany kulturami Dalekiego Wschodu design modelu Auraprzypomina luksusowy zegarek. Wykonana z nierdzewnej stali obudowatelefonu została pokryta nadającą mu lustrzane lśnienie warstwąPVD, w której wyrzeźbiono chemicznie wzory wyczuwalne dotykowo.Natomiast otwieranie urządzenia umożliwiają wykonane z utwardzanejstali Rockwell 50-55 koła zębate osadzone na 130 precyzyjnychłożyskach kulkowych.

W telefonie Aura funkcjonuje technologia CrystalTalkkontrolująca jakość rozmowy i Bluetooth Stereo zapewniającabezprzewodową łączność. Model będzie dostępny w sprzedaży podkoniec bieżącego roku.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]