SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Sąd oddalił pozwy, w których RASP z Tomaszem Lisem i AWR Wprost zarzucali sobie kopiowanie koncepcji „Newsweeka” i „Wprost”

Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił pozwy wzajemne, które złożyli Ringier Axel Springer Polska z Tomaszem Lisem oraz AWR Wprost. Wydawcy zarzucili sobie skopiowanie rozwiązań z tygodników „Wprost” i „Newsweek Polska”, domagali się odszkodowań w wysokości ok. 10 mln zł.

Od lewej: Tomasz Lis i Michał Lisiecki Article

Spór sądowy wydawców „Wprost” i „Newsweek Polska” zaczął się niedługo potem, jak Tomasz Lis po zwolnieniu na początku 2012 roku z funkcji redaktora naczelnego tego pierwszego tygodnika objął taką samą funkcję w tym drugim.

„Polska jest Ok!” kontra „Fajna Polska”

W maju 2012 roku „Wprost” zaczął akcję redakcyjnej „Polska jest Ok!”, w ramach której zapowiedział promowanie Polski i Polaków, którzy odnosili i odnoszą największe sukcesy w Europie. Z kolei na początku czerwca „Newsweek Polska” zainaugurował kampanię „Fajna Polska” mającą zachęcać Polaków do optymistycznego myślenia o naszym kraju.

Logotypy obu akcji wyglądały podobnie.

Według wydawcy „Newsweek Polska” redakcja „Wprost” ukradła zamysł akcji, którą wymyślił Tomasz Lis.

- Akcja społeczna „Fajna Polska”, promująca nowoczesny patriotyzm, była autorskim pomysłem Tomasza Lisa, który już w styczniu złożył w Urzędzie Patentowym wniosek o rejestrację znaku graficznego w biało-czerwonych barwach. Wydawca „Wprost” bezprawnie przypisywał sobie później autorstwo akcji oraz prawa do promującego ją znaku - tłumaczył Ringier Axel Springer Polska w czerwcu 2012 roku.

Wydawca „Wprost” odpierał te zarzuty. - Idea i logo akcji „Fajna Polska” powstały w redakcji tygodnika „Wprost” w związku z zapotrzebowaniem wydawcy na wykreowanie akcji społecznej towarzyszącej 30-leciu tygodnika „Wprost”. Założenia akcji zostały przygotowane przez wydawcę we współpracy z redakcją. Logo akcji w jego pierwotnym kształcie zostało zaprojektowane i wykonane przez studio graficzne „Wprost”. Nazwa i logo akcji powstały w AWR „Wprost” i zostały po raz pierwszy opublikowane w tygodniku „Wprost” nr 51-52/2011 z dn. 19.12.2011. W związku z tym zarówno znak, jak i nazwa akcji są własnością - tłumaczyła AWR Wprost.

Firma dodała, że po zwolnieniu Tomasza Lisa nowe kierownictwo „Wprost” zdecydowało, że akcja „Fajna Polska” zmieni nazwę na „Polska jest OK!” ze względu na bardziej międzynarodowy charakter tego określenia i bezpośrednie powiązanie z promocją Polski przed Euro 2012. - Nowy znak graficzny akcji „Polska OK!” został zaprojektowany przez dyrektora artystycznego tygodnika „Wprost”. Fakt zmiany nazwy akcji i zmiany jej logo nie oznacza jednak, że prawa własności AWR do pierwotnych znaków wygasły - podkreśliła.

Według spółki jeśli Tomasz Lis, będąc jeszcze naczelnym „Wprost”, „wystąpił o rejestrację znaków, które powstały w ramach jego działalności jako redaktora naczelnego ‘Wprost’, oznacza, iż jako pracownik AWR ‘Wprost’ podjął udokumentowane działania naruszające interes pracodawcy”.

W czerwcu 2012 roku Ringier Axel Springer Polska wystąpił do Sądu Okręgowego w Krakowie o zabezpieczenie jego roszczeń dotyczących akcji „Fajna Polska”. Natomiast we wrześniu 21012 roku skierował pozew sądowy, w którym domagał się od wydawcy „Wprost” przede wszystkim zapłaty 8,73 mln zł za czyny nieuczciwej konkurencji, naruszenie praw autorskich i dóbr osobistych.

Wydawca „Wprost” zarzucił Lisowi skopiowanie koncepcji tygodnika w „Newsweeku”

W maju 2014 roku AWR Wprost skierował pozew wzajemny przeciw Ringier Axel Springer Polska i Tomaszowi Lisowi. Według wydawcy „Wprost” wiosną 2012 roku nowe kierownictwo „Newsweeka” (razem z Tomaszem Lisem przeszła tam z „Wprost” grupa dziennikarzy”) naruszając standardy uczciwej konkurencji, skopiowało linię redakcyjną i format „Wprost”.

- Skopiowane zostały m.in. rozwiązania w zakresie układu graficznego pisma i prezentacji tematów głównych artykułów tygodnika, a w nowej koncepcji tygodnika „Newsweek Polska” wykorzystane zostało know-how i poufne informacje na temat planowanych aktywności tygodnika „Wprost” - wyliczyła AWR Wprost.

Domagała się od RASP i Lisa 12,21 mln zł odszkodowania. - Wartość szkody została ustalona w oparciu o rzetelnie zgromadzoną dokumentację dowodową oraz stosowne ekspertyzy rzeczoznawców - tłumaczyła.

Sąd oddalił oba pozwy

W środę notowana na giełdzie PMPG Polskie Media, właściciel AWR Wprost, poinformowała, że w poniedziałek Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił w całości oba pozwy - ten przeciw AWR Wprost w zakresie świadczenia pieniężnego, a ten przeciw RASP i Lisowi w całości.

Wyrok nie jest prawomocny. - AWR Wprost złożyła wniosek o sporządzenie i doręczenie pisemnego uzasadnienia wyroku, na podstawie którego podejmie decyzję o wniesieniu apelacji od wyroku - podano.

Według danych ZKDP w pierwszej połowie br. średnia sprzedaż ogółem „Newsweek Polska” wynosiła 87 102 egz., a „Wprost” - 17 365 egz.

Wiosną br. w ramach realizacji prawomocnego wyroku sądowego pod wpisem blogowym Tomasza Lisa na naTemat.pl, gdzie dziennikarz zasugerował, że za tygodnikiem „Do Rzeczy” stoi „cinkciarski kapitał”, pojawiły się przeprosiny skierowane do Michała Lisieckiego oraz spółek Orle Pióro i PMPG Polskie Media.

W pierwszym kwartale br. grupa kapitałowa PMPG Polskie Media zanotowała 11,44 mln zł wpływów ze sprzedaży (4 proc. mniej niż rok wcześniej) i 2,45 mln zł zysku netto (wobec 1,41 mln zł w pierwszym kwartale ub.r.).

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Sąd oddalił pozwy, w których RASP z Tomaszem Lisem i AWR Wprost zarzucali sobie kopiowanie koncepcji „Newsweeka” i „Wprost”

18 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
:)
Kolejny humbug Lisa. Prawdziwy profesjonalista:))
57 60
odpowiedź
User
Mocny w gębie
Wartosc Lisa poza telewizją pokazuje ten jego internetowy program :)) Zwykle 60-90 widzów :))
47 50
odpowiedź
User
Podatnik
Ile ta sprawa zajęła czasu i pracy polskim sądom i jak wiele waznych spraw mogłyby w tym czasie rozpatrzyć? Kto polskim podatnikom zwróci te pieniądze. Durne przepychanki pyszalkow z mediów.
55 8
odpowiedź
User
RF
Obaj sa siebie warci
52 9
odpowiedź
User
Anna Kielecka
Zenujacy spor.

Lisewicz w sumie wpromowal tego telewizyjnego narcyza jako "dziennikarza" prasowego.

W normalnych warunkach Lis nie przetrwałby nawet bezplatnego stażu.
40 50
odpowiedź