SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

PAP odmówiła wynajęcia sali na debatę o mediach publicznych

Polska Agencja Prasowa wycofała zgodę na wynajem sali Instytutowi Bronisława Komorowskiego, kiedy ten poinformował, że planowana konferencja będzie mieć temat: „Media publiczne 2015-2019: Studium Upadku. Co dalej?”. - Zmieniony w ostatnich dniach temat jest niezgodny z regulaminem Centrum Prasowego PAP - wyjaśnia zarząd firmy.

Wojciech Surmacz, prezes PAP / fot. Nikola BochyńskaArticle

Sprawę nagłośnił w mediach społecznościowych Krzysztof Luft, jeden z prelegentów na konferencji i kandydat na posła z Koalicji Obywatelskiej. - 3 tygodnie po przyjęcia zamówienia od Instytutu Bronisława Komorowskiego, PAP po zapoznaniu się z programem wydarzenia, wycofał się z umowy i odmówił wynajmu sali. Czego się boją? - spytał.

Konferencja ma się odbyć w czwartek. Nosi tytuł: „Media publiczne 2015-2019: Studium Upadku. Co dalej?”, ma być połączona jest z prezentacją raportu o publicznych mediach, przygotowanego przez Instytut. Wśród prelegentów oprócz Krzysztofa Lufta będą były prezydent Bronisław Komorowski, były prezes TVP i były szef KRRiT Jan Dworak oraz była szefowa radiowej Trójki Magda Jethon.

Jak dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl, to ujawniony właśnie temat konferencji jest powodem cofnięcia przez PAP zgody na wynajem sali. Ma on stać w sprzeczności z zapisami jednego z punktów regulaminu Centrum Prasowego PAP. Zgodnie z tym zapisem, Agencja ma prawo odmowy przyjęcia zamówienia w przypadku, gdy jego charakter jest sprzeczny z przepisami prawa lub mógłby w negatywny sposób wpłynąć na wizerunek usługodawcy.

PAP: tytuł debaty uderza w klientów i wizerunek agencji

- W dniu 6 września 2019 do PAP wpłynęło zgłoszenie z prośbą o zorganizowanie konferencji w dniu 3 października 2019 r. o godz. 14.00. W formularzu zgłoszeniowym w rubryce „temat konferencji”, zleceniodawca wpisał: „Debata i prezentacja raportu”. Zlecenie zostało przyjęte. W dniu 26 września 2019 r. Fundacja Instytut Bronisława Komorowskiego zmieniła jednak temat konferencji na: „Media publiczne 2015-2019: Studium Upadku. Co dalej?” - opisało szefostwo PAP w oświadczeniu.

Właśnie to sformułowanie - „studium upadku mediów publicznych” - spowodowało wycofanie się z umowy. - Zarząd Polskiej Agencji Prasowej odmówił Fundacji Bronisława Komorowskiego realizacji zlecenia uznając, że jest ono niezgodne z regulaminem, a pracownicy Centrum Prasowego PAP zostali wprowadzeni przez zleceniodawcę w błąd - czytamy w oświadczeniu.

Zdaniem kierownictwa PAP zamówienie złożone przez Instytut Bronisława Komorowskiego zawierało sformułowania „naruszające dobra osobiste osób trzecich” i kolidujące z interesami Polskiej Agencji Prasowej. Uderzało też bezpośrednio w klientów oraz wizerunek agencji”. - Fundacja Instytut Bronisława Komorowskiego wielokrotnie, bez żadnych zastrzeżeń ze strony Polskiej Agencji Prasowej, korzystała z usług naszego Centrum. Instytucja ta zawsze przestrzegała zasad zapisanych w regulaminie sali konferencyjnej PAP - informuje Agencja.

Portal Wirtualnemedia.pl dotarł do materiałów organizatora konferencji zapowiadających jej tematykę. - Bezpośrednim powodem były zmiany w Telewizji Polskiej, Polskim Radiu i 17 spółkach regionalnych Polskiego Radia od czasu objęcia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość. W ich wyniku media publiczne jawnie i bezpośrednio służą dziś interesom partii rządzącej. Deklarują to wprost ludzie kierujący tymi mediami, świadczy o tym skład ciał kontrolnych i zarządzających, a przede wszystkim jednostronny i służalczy program tych mediów. Czystka personalna, podczas której zostało wyrzuconych bądź zmuszonych do odejścia ponad dwieście osób, nie ma precedensu w ostatnich dziesięcioleciach wolnej Polski - czytamy w zapowiedzi.

Ostatecznie debata, połączona z prezentacją raportu o mediach publicznych, odbędzie się w ustalonym terminie, lecz w innym miejscu - w restauracji w centrum Warszawy.

W ub.r. Polska Agencja Prasowa zanotowała wzrost skonsolidowanych przychodów sprzedażowych o 4 proc. do 52,56 mln zł oraz 3,65 mln zł straty netto (wobec 2,04 mln zł straty rok wcześniej). Zmalały przychody ze sprzedaży serwisów ogólnoinformacyjnych i ekonomicznych oraz Centrum Prasowego, a wzrosły z PAP Foto, obsługi medialnej i wynajmu.

W ub.r. Telewizja Polska zanotowała wzrost przychodów o 24 proc. do 2,2 mld zł, głównie dzięki 359 mln zł więcej z abonamentu rtv. Wzrosły też wpływy nadawcy z reklam, sponsoringu, sprzedaży programów i licencji. W ub.r. zatrudnienie w firmie wynosiło prawie 2,7 tys. etatów.

W 2018 r. Polskie Radio osiągnęło wzrost wpływów sprzedażowych o 12,96 proc. do 336,53 mln zł oraz 15,3 mln zł zysku netto (wobec 2,79 mln zł rok wcześniej). 69 proc. przychodów spółki pochodziło z abonamentu i związanej z nim rekompensaty, na koniec ub.r. nadawca zatrudniał 1 285 pracowników etatowych, o 30 więcej niż przed rokiem. W br. planuje 62,05 mln zł straty.

-
-
Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: PAP odmówiła wynajęcia sali na debatę o mediach publicznych

23 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Janusz
Komorowski i luft jątrzą. Próba budowania kapitału przez totalnych.
odpowiedź
User
juliuszkalodont
Próba powiedzenia prawdy o tym jak Kurski pierze mózgi totalnym gamoniom. Janusz juz jest po zabiegu.
odpowiedź
User
walter
Idealny moment dla innych centrów konferencyjnych, aby dać swoją ofertę
odpowiedź
User
Kaznodzieja
Prawda was wyzwoli. Nie bójcie się prawdy.
odpowiedź
User
dim
pisowska agencja informacyjna, jakże to tak, porównać ją z mediami publicznymi?
odpowiedź
User
Polska Agencja Pisowska
PILNE!
odpowiedź
User
rafał
Pamiętajmy te nazwiska pamiętajmy tych ludzi
odpowiedź
User
pawo
Powinni wynająć amfiteatr i zaprosić kabaret. To byłoby przynajmniej zabawne podsumowanie działalności mediów publicznych w Polsce. Hitem programu byłby skecz Kurskiego o obiektywnym dziennikarstwie. Frekwencja gwarantowana!.
odpowiedź
User
Nina
Upadek jest faktem, ale to trochę tak jakby przyjść do firmy należącej do producenta talerzy z ofertą konferencji "Talerz jako narzędzie przemocy domowej".
odpowiedź
User
LEON
Włączyłem właśnie TVP Info, tego ścierwa nie da się oglądać. PAP to to samo, jedna zgnilizna kierowana przez pisorów.
odpowiedź
User
LEON
Pamiętajmy te nazwiska pamiętajmy tych ludzi
. Typowy pisowiec, co się odgrażasz sam widzisz co to za media,inaczej byś nie warczał.
odpowiedź
User
olo
Pamiętajmy te nazwiska pamiętajmy tych ludzi
. Typowy pisowiec, co się odgrażasz sam widzisz co to za media,inaczej byś nie warczał.
LEON-przecież to ty masz pianę na ustach , pisząc ,tą odpowiedż
odpowiedź
User
johnny
Nie dziwię się PAPowi. Nie zgodzili się na zorganizowanie konferencji z gotową tezą, z mocnym politycznym akcentem w ostatnich dniach kampanii wyborczej. Jeśli ktoś naprawdę chce rzetelnie zająć się kryzysem mediów publicznych, powinien przeanalizować cały okres po przemianach z 89 roku, bo patologie rozwijały się tam od samego początku. To prawda, to co zrobił PiS z informacją i publicystyką w TVP, to jest karykatura mediów, ale nie wszystko co zrobił PiS w TVP jest złe. Na plus większa ilość własnych produkcji, seriale historyczne, transmisje sportowe.

I na miłość boską! Co to jest Instytut Bronisława Komorowskiego?????
odpowiedź
User
echo
dziwne. Powinni mu pozwolić, ale tuż po nim zorganizować panel dyskusyjny: Platforma Ubywatelska, studium PR-owskiej manipulacji medialnej i ... upadku.
odpowiedź
User
Evo
A gdzie studium upadku TVN i Onet tudzież Newsweeków? Tytuł sugerowany: Od mediów otwartych na świat po betonową, hejterską propagandę.
Tyle szczęścia, że mamy teraz DWIE propagandy (TVP, TVN i przyjaciele) plus parę mediów z przymusu udających niezależność ;)) I to mi się podoba. Jest fun. Wcześniej była jedna PR-owska tuba proPO. Jeden Wprost się wyrwał i dostał bęcki.
odpowiedź
User
Seba
Celowa zagrywka, po Co placic skoro mozna zrobic afere I dostac sale za darmo I jeszcze I szum medialny zrobic.
Jak widac polityke trzeba umiec robic
odpowiedź
User
kaktus
W PiS-mediach nie ma ani krzty prawdy. Są same bajki. ZERO realizmu i 100% fantazji (jak to w bajkach). PiS nie chce znać prawdy skoro żyją w urojonej rzeczywistości to takie muszą być media aby Polacy też żyli w urojonym świecie. Polskiego Radia nie da się słuchać - prowadzą jednostronny monolog, ciekawe historie (zdarzają się ale rzadko) potrafią przekazać tak nudno jak ksiądz kazanie w niedziele. Coś gada ale nikt nie wie czemu ma to służyć. Nuda jak flaki z olejem. Z telewizją jest podobnie. PiS BOI się prawdy. Ich prawda jest urojona i taką wałkują.
odpowiedź
User
Tomek
Niech weźmie kredyt na nową salę.
odpowiedź
User
olo
A gdzie studium upadku TVN i Onet tudzież Newsweeków? Tytuł sugerowany: Od mediów otwartych na świat po betonową, hejterską propagandę.
Tyle szczęścia, że mamy teraz DWIE propagandy (TVP, TVN i przyjaciele) plus parę mediów z przymusu udających niezależność ) I to mi się podoba. Jest fun. Wcześniej była jedna PR-owska tuba proPO. Jeden Wprost się wyrwał i dostał bęcki.
Celnie ,w punkt ,nic dodać, brawo Evo.
odpowiedź
User
Król Absurdu
To może Springer wynajmie ?
odpowiedź
User
walter
Surmacz = grabarz PAP.
odpowiedź
User
do @Evo
Zawsze mnie bawia tacy jak Ty którzy porównują komercyjna telewizję do publicznego nadawcy, finansowanego z naszych podatków z programami pioracymi mózgi dla ciemnego ludu.
odpowiedź
User
Perlator
A wynajem sal jest oczywiście zgodny ze regulaminem Agencji prasowej i nie wpływa negatywnie na wizerunek usługodawcy.
odpowiedź