SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Piotr Najsztub ma zapłacić 3 370 zł za jazdę bez prawa jazdy, OC i przeglądu samochodu

Sąd Rejonowy w Piasecznie wymierzył karę Piotrowi Najsztubowi za jazdę samochodem bez prawa jazdy oraz ubezpieczenia OC i przeglądy technicznego auta. Najsztub ma zapłacić 3 tys. zł grzywny oraz 370 zł innych kosztów.

Article

W październiku ub.r. Piotr Najsztub na przejściu dla pieszych w Konstancinie-Jeziornie potrącił 77-letnią kobietę, która doznała urazu żeber. Dziennikarz jechał samochodem niemającym ważnego ubezpieczenia OC i przeglądu technicznego, ponadto nie miał przy sobie prawa jazdy (odebrano mu je w 2009 roku za przekroczenie limitu punktów karnych).

Za jazdę bez tych dokumentów policja z Konstancina-Jeziorny ponad miesiąc temu skierowała do Sądu Rejonowego w Piasecznie wniosek o ukaranie Najsztuba. Postawiono mu trzy zarzuty: prowadzenia pojazdu bez ważnych badań technicznych, obowiązkowego ubezpieczenia OC, a także bez wymaganych uprawnień. Za pierwsze dwa wykroczenia grozi kara grzywny, a za jazdę bez uprawnień - dodatkowo zakaz prowadzenia pojazdów.

W piątek sekcja prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie poinformowała, że 3 września Sąd Rejonowy w Piasecznie wydał wyrok w tej sprawie, bez udziału stron postępowania. Najsztub został uznany za winnego zarzucanych mu wykroczeń.

Dziennikarzowi wymierzono grzywnę wysokości 3 tys. zł. Ponadto ma zapłacić 70 zł zryczałtowanych kosztów postępowania oraz 300 zł tytułem opłaty. Wyrok jest nieprawomocny.

Po odwołaniu prokuratora generalnego będzie proces ws. wypadku

Za spowodowanie wypadku Piotrowi Najsztubowi postawiono zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego, za co zgodnie z art. 177 Kodeksu karnego grozi do 3 lat więzienia. Pod koniec czerwca br. Prokuratura Rejonowa w Piasecznie skierowała akt oskarżenia w tej sprawie, a Sąd Rejonowy w Piasecznie pod koniec lipca w trybie zaocznym uznał Najsztuba za winnego, nakazując mu zapłatę 6 tys. zł grzywny (to 200 stawek dziennych określonych na 30 zł), 10 tys. nawiązki dla poszkodowanej w wypadku oraz 5 942 zł kosztów postępowania.

Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i prokurator generalny, stwierdził, że taka kara jest niewspółmierna do winy, i zapowiedział złożenie odwołania od wyroku.

Apelacja została skierowana. Sąd pierwszą rozprawę zaplanował 9 listopada. Dodatkowe terminy wyznaczono na 20 grudnia i 21 stycznia.

Po tym jak jesienią ub.r. media poinformowały o tym, że Piotr Najsztub spowodował wypadek, Grupa Onet-RAS Polska zrezygnowała ze współpracy z dziennikarzem przy programie „Czas na zasady”. Ostatecznie gospodarzem tego cyklu został Filip Chajzer. Natomiast Najsztub bez zmian prowadzi cotygodniową audycję „Prawda nas zaboli” w Radiu TOK FM.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Piotr Najsztub ma zapłacić 3 370 zł za jazdę bez prawa jazdy, OC i przeglądu samochodu

8 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
autorytet
Prawda nas zaboli...
20 4
odpowiedź
User
Organy
Dobrze jest. Ziobrze będzie łatwiej rozmonotowyać te postkomunistyczne sądy.
21 13
odpowiedź
User
rasdwatszy
Kilka tygodni temu w TV widziałem, jak dziennikarka próbowała poprosić Najsztuba o komentarz w sprawie tego wypadku. On odmówił, po czym wsiadł do samochodu i odjechał.
Pytanie moje brzmi: czy pan Najsztub w jakiś magiczny sposób odzyskał prawo jazdy? Jeżeli tak, to jakim cudem? Jeżeli nie, to jest to dowód na recydywę i sąd powinien wziąć ten materiał pod uwagę.
30 5
odpowiedź
User
Pankracy
Kilka tygodni temu w TV widziałem, jak dziennikarka próbowała poprosić Najsztuba o komentarz w sprawie tego wypadku. On odmówił, po czym wsiadł do samochodu i odjechał.
Pytanie moje brzmi: czy pan Najsztub w jakiś magiczny sposób odzyskał prawo jazdy? Jeżeli tak, to jakim cudem? Jeżeli nie, to jest to dowód na recydywę i sąd powinien wziąć ten materiał pod uwagę.


Sąd zapewne zada pytanie prejudycjalne, czy wolno mu sądzić Najsztuba.
To teraz najnowszy krzyk mody.
23 11
odpowiedź
User
ad
Dobre! W sumie śmieszne jest to, że wszyscy wiemy, że sądy działają od lat źle, sędziowie wybierają samych siebie, chociaż niby mają odpowiadać przed "suwerenem". my płacimy im pensje i emerytury, a jednocześnie dajemy się ponieść opinii, że jakakolwiek zmiana systemu sądownictwa to zamach na ich niezależność. Mięli na reformę 25 lat, niewiele zrobili - tacy do światli reformatorzy w sądach zasiadają.
18 7
odpowiedź