SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Gowin rozmawiał z wydawcami prasowymi. Oczekuje wycofania się z projektu podatku medialnego lub głębokiej rewizji

Wicepremier Jarosław Gowin spotkał się w środę z zarządem Izby Wydawców Prasy. Tematem było wypracowanie stanowiska kierowanego przez niego resortu w kwestii rządowej propozycji podatku od reklamy. - To było interesujące spotkanie, zgodziliśmy się, że nowa danina nie powinna zostać uchwalona - komentuje w rozmowie z Wirtualnemedia.pl Marek Frąckowiak, dyrektor generalny Izby.

Jarosłąw Gowin w czasie spotkania online z przedstawicielami IWP, fot. Ministerstwo Rozwoju Pracy i Technologii Article

We wtorek zakończyły się wstępne konsultacje projektu Ministerstwa Finansów dotyczącego składki od przychodów reklamowych. A już w środę konsultacje w tej sprawie rozpoczął wicepremier, minister rozwoju, pracy i technologii Jarosław Gowin. Na początek spotkał się z przedstawicielami Izby Wydawców Prasy.

„Premier szukał argumentów”

Konsultacje dotyczyły wypracowania stanowiska resortu, którym kieruje Jarosław Gowin, w kwestii rządowego projektu ustawy „o dodatkowych przychodach Narodowego Funduszu Zdrowia, Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków oraz utworzeniu Funduszu Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów”.

Podczas spotkania premier przypomniał o stanowisku wydanym przez zarząd partii Porozumienie: iż partia nie poprze wspomnianego projektu. - Mam wrażenie, że premier szukał merytorycznych argumentów za przeprowadzeniem regulacji bez szkody dla już istniejących podmiotów rynkowych - skomentował po spotkaniu prezes Izby Wydawców Prasy Bogusław Chrabota.

Członkowie zarządu Izby przedstawili główne argumenty wyrażone we wcześniejszym stanowisku, w którym opowiedzieli się za wycofaniem projektu nowej daniny. - Zgodzono się w trybie roboczym, że projekt ustawy o opłatach od reklam nie powinien być uchwalony, należy zaś dążyć do wyrównania obciążeń podatkowych podmiotów działających na polskim rynku mediów – przekazało prezydium IWP po spotkaniu.

Dla realizacji tego konieczne jest jak najszybsze implementowanie w Polsce dyrektywy w sprawie prawa autorskiego i praw pokrewnych na jednolitym rynku cyfrowym (UE 2019/790) oraz wprowadzenie w Polsce i całej UE tzw. podatku cyfrowego obejmującego swoim zakresem wielkie koncerny technologiczne, które generując w Polsce znaczne przychody nie płacą tu odpowiednich podatków. Niezbędne jest energiczne zaangażowanie się rządu polskiego w prowadzone w tym kierunku prace na szczeblu europejskim.

IWP proponuje rządowi współpracę

Przedstawiciele Izby Wydawców Prasy zaproponowali wsparcie państwa w pracach nad opodatkowaniem gigantów cyfrowych w imię równości podatkowej.

- To było bardzo interesujące spotkanie, z uznaniem powitaliśmy inicjatywę wicepremiera. Wydaje się też, iż osiągnęliśmy porozumienie w kwestii podstawowej rzeczy: zgodziliśmy się, że nowa danina nie powinna zostać uchwalona - komentuje w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Marek Frąckowiak, dyrektor generalny Izby.

Porozumienie za wycofaniem projektu

Komunikat po spotkaniu wydało też Ministerstwo rozwoju, pracy i technologii. Czytamy w nim, że wicepremier Gowin pozytywnie odniósł się też do postulatu jak najszybszej implementacji dyrektywy o prawach pokrewnych.

Gowin, podczas środowej konferencji prasowej oświadczył, że w ciągu najbliższych dni spotka się z branżą e-commerce i przedstawicielami agencji reklamowych, wkrótce ma być przedstawione jasne stanowisko resortu w sprawie daniny. - Oczekujemy ze strony ministerstwa finansów wycofania się z tego projektu, albo jego głębokiej rewizji - mówił Gowin.

W tej kwestii Porozumienie nie zmienia zdania: kilka dni temu prezydium partii stwierdziło, że „nie widzi możliwości poparcia” projektu ustawy o podatku od wpływów reklamowych w obecnym kształcie.

Brak poparcia dla projektu deklarują także wszystkie partie opozycji parlamentarnej.

Różne stawki i progi podatku reklamowego

Na początku lutego do wykazu prac legislacyjnych rządu wpisano projekt ustawy, której konsekwencją będzie wprowadzenie składki od przychodów reklamowych. Chodzi o projekt ustawy o dodatkowych przychodach Narodowego Funduszu Zdrowia, Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków oraz utworzeniu Funduszu Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów.

Podatek od wpływów reklamowych w mediach pozainternetowych ma obejmować wszystkie podmioty, które przekroczą określony próg rocznych wpływów.

Od wpływów z reklam w telewizji, radiu, kinach i na outdoorze powyżej 1 mln zł będą obowiązywać takie stawki: - 7,5 proc. od wpływów do 50 mln zł (po przekroczeniu progu wynoszącego 1 mln zł), - 10 proc. od wpływów powyżej 50 mln zł. Wyższe będą stawki w przypadku reklam towarów kwalifikowanych (produktów medycznych, leczniczych, suplementów diety i napojów słodzonych): 10 proc. od wpływów do 50 mln zł (bez żadnego dolnego progu), 15 proc. od wpływów powyżej 50 mln zł.

W prasie będą obowiązywały niższe stawki podatku reklamowego: 2 proc. od wpływów do 30 mln zł (powyżej progu 15 mln zł), 6 proc. od wpływów powyżej 30 mln zł. Za wpływy z reklam towarów kwalifikowanych stawki wynoszą: 4 proc. od wpływów do 30 mln zł, 12 proc. od wpływów powyżej 30 mln zł.

W internecie podatek od przychodów reklamowych będzie obowiązywał podmioty, które w zeszłym roku obrotowych na całym świecie zanotowały ponad 750 mln euro wpływów, a w Polsce - powyżej 5 mln euro przychodów z reklam internetowych (należy spełniać oba warunki). Stawka podatku wyniesie 5 proc. Będzie on naliczany tylko od przychodów z reklam wyświetlanych internautom w Polsce.

Podatek ma wejść w życie z początkiem lipca, a w przyszłym roku przynieść ok. 800 mln zł. Resort finansów do 16 lutego czeka na opinie dotyczące projektu.

Za pobór podatku reklamowego będzie odpowiadała skarbówka w Bielsku-Białej. Podatek od reklam internetowych będzie opłacany do 25 lutego za poprzedni rok, a w przypadku reklam w pozostałych mediach zobowiązane podmioty będą do 25 lipca uiszczać zaliczkę za pierwsze półrocze, a do 25 stycznia płacić resztę daniny za cały miniony rok.

Środki uzyskane z nowej daniny mają trafiać w trzy miejsce. Połowa będzie przekazywana do Narodowego Funduszu Zdrowia, 35 proc. - do nowo utworzonego Funduszu Wsparcia Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Obszarze Mediów, a 15 proc. - do Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków.

Premier broni podatku

Rząd zapewnia, że nowa danina miałaby nie dotykać regionalnych i lokalnych mediów. Mówił o tym w poniedziałek podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki. - Trzeba zastosować odpowiednie pułapy przychodu. Ten, kto na reklamie zarabia więcej, zapłaci wyższy podatek. Będziemy przyglądać się tej sprawie. Podatek od reklam musi być sprawiedliwy, a więc musi być progresywny i skonstruowany w taki sposób, by ci, którzy najwięcej zarabiają na reklamie, zapłacili więcej - podkreślał premier.

Podczas konferencji premier Morawiecki wskazał też, że projektowany podatek nie obejmie też mediów lokalnych. - Ten podatek jest dla tych, którzy utrudniają korzystanie czasami z dostępu do danych dla was. To właśnie media lokalne, media regionalne, lokalne portale, lokalne gazety, ale także prasa w ogóle, dzisiaj jest bardzo często przyćmiona, jest zduszona poprzez ogromną siłę kapitałową koncernów zagranicznych- podkreślił Mateusz Morawiecki.

Natomiast w sobotę w obszernym wpisie facebookowym Morawiecki zapewnił, że podatek od wpływów reklamowych nawet w obecnym, mocno krytykowanym kształcie „nie ograniczy swobody wypowiedzi i nie uderzy w medialny pluralizm”. - Wręcz przeciwnie, może złamać oligopol międzynarodowych molochów, które dominują na polskim rynku mediów, co powoduje histeryczną reakcję środowisk czerpiących korzyści z tego zoligopolizowania przekazu medialnego pod jedno dyktando - ocenił szef rządu.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Gowin rozmawiał z wydawcami prasowymi. Oczekuje wycofania się z projektu podatku medialnego lub głębokiej rewizji

7 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Czekamy cierpliwie
Może wirtualne media jako portal branżowy napisze jakie są podatki nałożone na media w innych krajach UE. Czekam z utęsknieniem to wasza branża choć jak tunapisać że w innych krajach jest podatek a w Polsce taki sam podatek to zamach na wolność mediów istne kuriozum.
17 8
odpowiedź
User
Grześ
Może wirtualne media jako portal branżowy napisze jakie są podatki nałożone na media w innych krajach UE. Czekam z utęsknieniem to wasza branża choć jak tunapisać że w innych krajach jest podatek a w Polsce taki sam podatek to zamach na wolność mediów istne kuriozum.

Przecież już o tym pisali wszędzie. Takiej opłaty, z takimi parametrami i założeniami mającymi w tak ordynarny sposób gnoić media płacące podatki CIT w kraju, to nie ma nigdzie. Nawet ta węgierska ustawa była łaskawsza...
13 10
odpowiedź
User
antek
Może wirtualne media jako portal branżowy napisze jakie są podatki nałożone na media w innych krajach UE. Czekam z utęsknieniem to wasza branża choć jak tunapisać że w innych krajach jest podatek a w Polsce taki sam podatek to zamach na wolność mediów istne kuriozum.


Kilka ale:
1. Nawet jak by tak ustawa była inna, to nadal to nowy podatek. Duda miał blokować nowe podatki. Kłamał.
2. Jest środek pandemii, bo na pewno nie koniec. To dobry czas na nowe podatki? Dla polityków i ich klakierów na pewno.
3. Kasa z podatku będzie kierowała do bardzo miałkich struktur. To nie będzie budżet dla wykluczonych cyfrowo czy na stypendia dla zdolnych dzieciaków, to będzie kasa dysponowana w celach politycznych.
4. Ten podatek wpłynie na ceny produktów i usług. Domy mediowe zwiększą fee, korporacje przerzucą to na produkt w sklepie.
8 4
odpowiedź