SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Polscy finaliści Golden Drum 2004

Saatchi & Saatchi, Leo Burnett, Gruppa66 Ogilvy, TBWA Warszawa, G7, OS3 multimedia oraz PZL - to polscy finaliści Golden Drum 2004

Lista polskich finalistów na festiwalu w Portoroż jest dość krótka. Mieszcząsię na niej agencje: Saatchi & Saatchi, Leo Burnett, Gruppa66 Ogilvy, TBWA Warszawa, G7, OS3 multimedia oraz PZL - informuje brief.

Polskim finalistą w kategorii reklama TV jest kampania Żubra autorstwa PZL oraz Toyoty Avensis (Saatchi & Saatchi). W reklamie drukowanej polscy finaliści to: TBWA Warszawa z kampanią dla Whiskas Senior, Saatchi & Saatchi dla Ariel Color, z dwoma pracami dla Toyoty Yaris, Toyoty Land Cruiser i Warszawskiego ZOO, Gruppa66 Ogilvy (OSRAM) i Leo Burnett dla Ikea. W kategorii strona internetowa swoje prace zgłosiły: OS3 multimedia (Reporter) i iLeo (część Leo Burnett) dla Fiata Pandy. Trzecim polskim finalistą kategorii strona internetowa została strona marki Heyah autorstwa agencji FFCreation.com.

Zainfekowani.pl - wakacyjna kampania internetowa Heyah znalazła się w finale tegorocznego największego europejskiego festiwalu reklamy Golden Drum w Portoroż,  w kategorii strony internetowe. Heyah jest jedynym przedstawicielem branży telekomunikacyjnej wśród 5 polskich finalistów. 

"Zainfekowani.pl" to Centrum Informacyjne związane z kampanią wakacyjną Heyah. Internauci mogą znaleźć tutaj wiadomości na temat letnich akcji Heyah nad morzem i na Mazurach.

„Zainfekowani.pl” to przede wszystkim niekonwencjonalne opracowanie graficzne, wiele barwnych animowanych elementów, które miały za zadanie wciągnąć użytkowników w interakcję, oraz inne atrakcje takie jak np. striptiz. Można obejrzeć Ostrą Siostrę lub Pielęgniarza Grzesia, którzy w zależności od akcji wybieranych przez Internautę powoli rozbierali się. Można było wybierać pomiędzy kilkoma opcjami scenariusza, a także polecić zabawę poprzez kartkę mailową swoim znajomym. Kartki spełniały funkcję narzędzi marketingu wirusowego.

Za produkcję i kreację internetową http://www.zainfekowani.pl/ odpowiada agencja FFCreation.com

W kategorii mediów polskim finalistą jest tylko jedna agencja – Saatch & Saatchi z projektem dla Head & Shoulders. W kategorii Kampanie ta sama agencja z kampanią Toyoty Avensis, Leo Burnett z kampanią dla marki Vizir oraz G7 (Leo Burnett Group) z kampanią wprowadzającą Heyah i z Heyah Fashion.

Heyah odkrywano przed odbiorcami w trzech etapach. W reklamie wykorzystano szereg niekonwencjonalnych, niespotykanych dotychczas form, prowokując i zaciekawiając nimi opinię publiczną. W pierwszym etapie na billboardach pokazała się sama czerwona łapa i adres http://www.nadchodzi.pl/. W drugim etapie obok niej pojawiały się różne hasła m.in. np.  „Pozdrawiamy drogich konkurentów”; ”Nic na chwilę”," Nie gramy na czas”, „Nie mamy salonów sprzedaży” . W trzecim etapie przedstawiono czym jest Heyah i co oferuje.

Pierwszy raz w historii warszawskiego metra na jego wagonach pojawiła się reklama Heyah. Czerwona łapa pojawiła się na Pałacu Kultury oraz balkonach budynków mieszkalnych. Czarne trabanty z czerwonymi łapami krążyły ulicami miast.

Podczas tej kampanii prezentowana była Heyah Collection stworzona specjalnie dla tej marki przez młodego projektanta Bartka Wieczorka. Kampania realizowana była na nośnikach outdoorowych i w prasie kolorowej.

Za strategię i pomysł kampanii odpowiada agencja G7.

- Na uwagę zasługuje docenienie i zauważenie reklamy Żubra autorstwa PZL. Jest to reklama, co jest miłym zaskoczeniem, wspominana przez wielu prelegentów jako przykład dobrej kreacji – mówi magazynowi "Brief" Anna Gołębicka, dyrektor kreatywna Martis.

Wczoraj zaprezentowano także nowe trendy w reklamie. - Podczas części prezentacji nazwanej Akademia Kreatywna, Fred&Farid zaprezentowali zupełnie nowe spojrzenie na reklamę i budowanie przekazu. Nowa definicja reklamy zbliża ją bardziej do hollywoodzkich produkcji filmowych. Nowa reklama nie jest już prezentacją produ ktu, a emocjonalną, prawdziwą, nie przerysowaną historią, która ma kilka wymiarów. USP nie jest tu komunikatem, a emocją, jaką wykreuje widz. Jak to się ma do polskiego szerokiego odbiorcy? Pewnie okaże się za parę lat. Pokazane przykłady reklam były jednak imponujące – mówi Anna Gołębicka.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Polscy finaliści Golden Drum 2004

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl