SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Przedsiębiorcy chcą uregulowania pracy zdalnej

W połowie marca minie rok, odkąd wielu Polaków - w związku z wybuchem pandemii koronawirusa - przeszło na tryb pracy zdalnej. Do tej pory nie udało się jednak uregulować przepisów w tym obszarze. Rada Przedsiębiorczości podkreśla, że konieczne są elastyczne przepisy, które będą efektywne dla obu stron: pracownika i pracodawcy.

Fot. Pixabay Article

Radę Przedsiębiorczości tworzą organizacje ABSL, Federacja Przedsiębiorców Polskich, Krajowa Izba Gospodarcza, Konfederacja Lewiatan, Polska Rada Biznesu, Pracodawcy RP, Związek Banków Polskich, BCC i Związek Rzemiosła Polskiego.

Organizacje zaznaczają, że w związku z pracami nad regulacjami dotyczącymi pracy zdalnej, które miałyby znaleźć się w Kodeksie Pracy, w ramach Rady Dialogu Społecznego chcą przedstawić swoje rekomendacje, będące wzorem dla przyszłych przepisów.

Jednym z postulatów jest zrezygnowanie z nakładania obowiązku określenia konkretnego miejsca wykonywania pracy w przypadku pracy zdalnej. - Jak pokazuje praktyka, duża część pracowników pracujących zdalnie, wykonuje swoje obowiązki z różnych miejsc, na zasadzie: „mój dom jest tam, gdzie mój laptop”. Nie znajdujemy argumentów przemawiających za koniecznością ustawowego ograniczania możliwości wykonywania pracy zdalnej do jednego deklarowanego adresu. Co więcej, elastyczność w tym zakresie jest oczekiwana przede wszystkim przez stronę pracowniczą, a nieuwzględnienie tego oczekiwania pomija wypracowaną w ostatnich miesiącach praktykę jaką stosowały strony stosunku pracy - czytamy w przedstawionym stanowisku.

Konieczne miałoby być także wyposażenie pracowników w niezbędny sprzęt i materiały do wykonywania pracy zdalnej oraz zwrotu kosztów związanych z eksploatacją urządzeń niezbędnych do wykonywania pracy w formie zdalnej.

- Postulujemy jednak, aby szczegółowe rozwiązania w tym zakresie były pozostawione do rozstrzygnięć na poziomie zakładowym.  Wynika to z różnorodności form organizacji pracy zdalnej w poszczególnych branżach, różnic w jej stosowaniu w dużych i małych firmach, pracy wykonywanej całkowicie, częściowo bądź sporadycznie zdalnie. Musimy mieć również na uwadze, iż forma pracy zdalnej wiąże się z również z korzyściami i oszczędnościami po stronie pracowników, czego potwierdzeniem była popularność tzw. home office w okresie przedcovidowym - zaznacza Rada Przedsiębiorczości.

Jednym z postulatów ma być również możliwość prowadzenia dokumentacji związanej z zatrudnieniem pracownika w formie zdalnej tylko w postaci elektronicznej. Według RP utrzymywanie pisemnej formy dokumentacji rodzi szczególnie problemy po organizacyjne i administracyjne po stronie pracownika.

Bardzo ważną rekomendacją organizacji branżowych ma być także określenie bezpieczeństwa i higieny pracy, tak by dążyć do „zmniejszenia obciążeń pracodawców i precyzyjnego określenia zakresu ich odpowiedzialności”. - W szczególności małe i średnie firmy oczekują rozwiązania, które określi jakie minimalne wymogi powinny być spełnione przy pracy zdalnej – uważają organizacje.

W apelu Rady Przedsiębiorczości możemy także przeczytać, że organizacjom zależy, by regulacje były „na tyle elastyczne, aby nie zamykać drogi do stosowania pracy zdalnej zarówno podmiotom, których organizacja i fundusze pozwalają na wdrożenie rozwiązań skomplikowanych organizacyjnie i kosztownych, jak i podmiotom, które będą stosować pracę zdalną raczej okazjonalnie”.

Kiedy regulacje w Kodeksie Pracy?

Praca zdalna w firmach odbywa się obecnie na podstawie tzw. ustawy covidowej, w ramach której pracodawcy mogą kierować podwładnych do pracy zdalnej w czasie obowiązywania stanu epidemicznego lub stanu epidemii oraz do trzech miesięcy po ich odwołaniu. Projekt nowelizacji Kodeksu pracy został już przedstawiony w ubiegłym roku Radzie Dialogu Społecznego, ale na razie nie doszło do porozumienia w sprawie ostatecznego kształtu przepisów.

Iwona Michałek, wiceminister rozwoju, pracy i technologii zapowiadała w rozmowie z PAP, że praca zdalna ma zostać uregulowana nowelizacją Kodeksu pracy w I kwartale 2021 roku.

- Wyzwaniem dla ustawodawcy będzie określenie ram, w których poruszać się będzie pracownik i pracodawca przy ustalaniu rodzajów prac, które mogą być wykonywane zdalnie, jak również zasad bezpieczeństwa, jakie muszą być spełnione. Samo udostępnienie przysłowiowego laptopa nie rozwiązuje tej sprawy, ponieważ część pracowników nie ma optymalnych warunków do wielogodzinnej pracy w domu – jak chociażby odpowiedniego stołu i krzesła. Istniejące obecnie w niektórych firmach porozumienia pozwalają pracownikom na korzystanie z potrzebnych elementów wyposażenia biurowego w domu, jednak nie jest to regułą. Niedoprecyzowanie tych kwestii może w przyszłości skutkować np. wzmożoną ilością skierowań do poradni chorób zawodowych w związku z podejrzeniem schorzeń z powodu niedostosowania stanowiska pracy, a kwestie wypadków mogą nastręczyć interpretacyjnego zawrotu głowy - komentuje Andrzej Bączkowski, ekspert ds. bezpieczeństwa pracy W&W Consulting.

Jeszcze kilka lat temu pracodawcy unikali telepracy, jednak pandemia pokazała, że taki model w przypadku wielu firm się sprawdza. - Jeśli ustawodawca mądrze wykorzysta wypracowane w praktyce podczas pandemii rozwiązania, to przepisy będą spełniać swoją funkcję. Jeśli jednak będzie to kosmetyczna zmiana lub zastąpienie przepisów telepracy bez doprecyzowania kluczowych elementów, niestety ale trzeba będzie znowu wypracowywać rozwiązania praktyczne, które będą stanowić standard dopiero po dłuższym czasie i niekoniecznie będą respektowane przez wszystkich pracodawców i pracowników – podsumowuje ekspert W&W Consulting.

Obecnie - zapisy dotyczące pracy zdalnej, jaką zawiera tarcza antykryzysowa 4.0 - wskazują, że: praca zdalna może zostać zlecona pracownikowi, jeśli ten posiada umiejętności i możliwości techniczne oraz lokalowe do prowadzenia pracy, a rodzaj pracy na to pozwala; pracodawca zapewni narzędzia i materiały niezbędne do jej wykonywania oraz obsługę logistyczną; pracownik może wykorzystywać niezapewnione przez pracodawcę materiały i narzędzia, jeśli zapewnia to poszanowanie i ochronę informacji poufnych oraz innych tajemnic chronionych prawem; pracownik (na polecenie pracodawcy) ma obowiązek prowadzenia ewidencji wykonywanych czynności (świadczonej zdalnie pracy); pracodawca może w każdym czasie cofnąć polecenie pracy zdalnej.

Pod koniec stycznia 2021 roku sekretarz stanu ds. cyfryzacji w KPRM Marek Zagórski zapowiedział, że do września 2021 roku powstanie system zdalnej pracy oraz nauki dla urzędników i obywateli (SZPoN), który miałby wspomagać współpracę między urzędami, jak i kontakty między administracją a obywatelami.

Badanie firmy doradczej Deloitte wykazało, że 57 proc. pracowników w Polsce oczekuje, iż po pandemii nadal częściej będzie pracować zdalnie. Jednocześnie 31 proc. obawia się, że będzie musiało pracować w większym wymiarze za to samo wynagrodzenie.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Przedsiębiorcy chcą uregulowania pracy zdalnej

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
realia
"forma pracy zdalnej wiąże się z również z korzyściami i oszczędnościami po stronie pracowników "

Po stronie zatrudniających są to oszczędności bo np. komputer bez prądu nie chodzi a kto płaci za te prąd, przecież nie zatrudniający.

Rząd powinien przywrócić możliwość odliczania kosztów pracy dla zatrudnionych, bo do te pory koszty pracy odliczać sobie mogą tylko zatrudniający a np. dojazd do pracy też jest kosztem pracy po stronie pracownika, czy zakup książek fachowych czy kursy, to jest dyskryminowanie pracowników, którzy też ponoszą i to z niskich pensji koszty pracy pracując dla jakiejś firmy a te pieniądze powinni mieć na utrzymanie się czyli życie
2 1
odpowiedź