Premiera ekskluzywnej serii telefonu SGH-E800

Po raz pierwszy na polskim rynku pojawia się tak ekskluzywny i funkcjonalny telefon w limitowanej serii sygnowanej nazwiskiem Macieja Zienia

Redakcja Wirtualne Media
Redakcja Wirtualne Media
Udostępnij artykuł:

Dobrze wszystkim znany projektant przearanżował najnowszy model telefonu Samsung SGH-E800 rozświetlając go diamentami Svarovskiego według autorskiego projektu. Dodatkowo, każdy egzemplarz tego unikalnego telefonu jest ozdobiony srebrnym brelokiem w formie kostki. Telefon pojawi się w bardzo krótkiej serii 10 egzemplarzy dostępnych tylko w atelier Macieja Zienia. Cena przedmiotu to 10 000 zł.

Premiera telefonu odbyła się podczas pokazu najnowszej kolekcji Macieja Zienia w hotelu Sheraton w Warszawie 28 listopada 2004. Samsung był głównym sponsorem pokazu, w trakcie którego została zaprezentowana kolekcja sylwestrowo-karnawałowa.

To już nie pierwszy wspólny projekt firmy Samsung i Macieja Zienia. Samsung po raz kolejny jest sponsorem pokazu Macieja Zienia, a współpraca z młodym projektantem rozpoczęła się wiosną tego roku. W jego butiku "First Class", odwiedzanym przez przedstawicieli warszawskich elit, Samsung prezentuje najnowsze modele telefonów: SGH-D410, SGH-E700 oraz najnowszy hit SGH-E800.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]