SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Rafał Ziemkiewicz o mediach publicznych: Nie róbmy antytefałenu, antyagory i antyszpringera

Prawo i Sprawiedliwość zmarnowało swoją szansę jeśli chodzi o zagospodarowanie mediów publicznych - uważa Rafał Ziemkiewicz. - Gdybym został szefem jakiegoś państwowego medium nakazałbym: nie robimy antytefałenu, antyagory i antyszpringiera, tylko zaryzykujemy i postaramy się zasłużyć na miano medium rzetelnego i bezstronnego - konkluduje publicysta.

Rafał Ziemkiewicz Article

Rafał Ziemkiewicz w tekście pt. „Wojna, panie tego” na łamach Do Rzeczy” opisuje stan mediów w Polsce w kilkanaście miesięcy po dojściu do władzy Prawa i Sprawiedliwości. - Cóż, mnie też irytuje, że polska debata publiczna została zamieniona w dwa coraz mniej się zazębiające monologi mediów „tożsamościowych”, między którymi trzeba się przełączać, aby z grubsza wyrobić sobie samemu jakiś pogląd o biegu spraw - pisze. Dalej dowodzi, że nie pociesza go, iż podobnie jest w Ameryce, a w zachodniej Europie wszystkie główne media są „zblatowane z establishmentem i wtłaczają w oporne głowy jedynie słuszny przekaz”.

Jako przyczynę podobnego stanu rzeczy wskazuje Ziemkiewicz to, że na model dwóch monologów tożsamościowych nalegają czytelnicy. -  Publiczność, która dała się otumanić wojenną retoryką, i chce oglądać tylko swoich, bo „tamci” ją wkurzają już samym pojawieniem się. Po każdym swoim „saloniku” w TV Republika muszę wyciszać i blokować kolejną porcję propisowskich troglodytów, ubliżających mi za zapraszanie Andrzeja Stankiewicza czy nawet Łukasza Warzechy. (…) Zaproszenie kogoś z lemingradu na „wrogi teren” jest praktycznie niemożliwe – a jeśli przyjdzie, to żeby, jak jeden pajac z „Wyborczej”, wygłosić oświadczenie, że nie będzie tu przychodził i wyjść. Ostatnio udało mi się w programie pospierać się z Bartoszem Węglarczykiem, myślę, że była to rozmowa bardzo ciekawa - ale naprawdę, wypadek odosobniony. A, jeszcze Jacek Żakowski, cokolwiek sądzę o różnych jego wypowiedziach, kilkakrotnie nie odmówił publicznej konfrontacji poglądów - pisze publicysta.

W konkluzji stawia tezę, że gdyby został szefem jakiegoś państwowego medium, na pewno by je zdemilitaryzował i nakazał eksperyment normalności : - Nie będziemy robić antytefałenu, antyagory i antyszpringiera, tylko zaryzykujemy i postaramy się zasłużyć na miano medium rzetelnego i bezstronnego. Najwyżej nikt nas nie będzie oglądał/słuchał i z obu stron zbierzemy hejt, żebyśmy się zdecydowali, bo nie siedzi się okrakiem na barykadzie. Dlatego ani nikt mi nigdy takiej propozycji nie składał, ani ja się o nią nigdy nie ubiegałem – kończy Rafał Ziemkiewicz.

Zdaniem autora, PiS traktując państwowe anteny tak jak zdobyte szańce, zmarnował szansę. - I wciąż wierzę, że jednak przyjdzie kiedyś w Polsce władza, która spróbuje znaleźć w Polakach to wspólne minimum, które ich łączy, i rozpocznie od niego odbudowę zrujnowanego wojną domową państwa – której to pracy budowa mediów publicznych w miejsce państwowych będzie istotną częścią – pisze na koniec.

O tym, jak podzieliło się dziennikarskie środowisko w Polsce, pisaliśmy w tekście opublikowanym w styczniu.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Rafał Ziemkiewicz o mediach publicznych: Nie róbmy antytefałenu, antyagory i antyszpringera

18 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Y
Powiedział/napisał człowiek codziennie szydzący z opozycji i czapkujacy władzy w tylewizji...
59 48
odpowiedź
User
Ała
Gdybyś zrobił, co zapowiadasz, otrzymałbyś TVP z czasów PO. Nie idealną, ale taką, w której możliwy jest dziennikarz GW i GP w jednym programie. Trzymającą się zasady, że nie gmeramy w istocie prawdziwości faktów.

Więc, sam widzisz, Panie Redaktorze, że to niemożliwe. Nie da się tego zrobić z prawicowymi troglodytami, zastępujacymi prawdę mniemaniem i wierzeniem.
42 40
odpowiedź
User
NIna
Powiedział/napisał człowiek codziennie szydzący z opozycji i czapkujacy władzy w tylewizji...
A powiedział/napisał - nieprawdę?
39 17
odpowiedź
User
swojak
pan ziemkiewicz, to na moje oko, polityk a nie dziennikarz. ale to nie upoważnia go do pisania takich bzdur.
19 36
odpowiedź
User
Noname
Powiedział/napisał człowiek codziennie szydzący z opozycji i czapkujacy władzy w tylewizji...
A powiedział/napisał - nieprawdę?


Powiedział/napisał o swoich poglądach na temat funkcjonowania mediów publicznych. Wyraził pogląd, który podziela pewnie większość społeczeństwa: potrzebujemy obiektywnych, rzetelnie informujących o bieżących wydarzeniach mediów.
Problemem jest to, że powiedział to, znany ze swoich poglądów i wypowiedzi, pan Rafał Z. Bo to tak, jakby ludożerca chciał założyć kółko różańcowe i narzekał, że nikt nie chce się do tego kółka zapisać...
27 19
odpowiedź