SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Robert Feluś: „Fakt” nie zmienił linii, patrzymy władzy na ręce

- „Fakt” po zmianie naczelnego nie zmienił linii. Był i jest krytyczny wobec władzy. Taka była i jest rola gazety - podkreślił redaktor naczelny dziennika Robert Feluś. Na potwierdzenie zamieścił pierwsze strony gazety z lat 2014-2015 krytykujące ówczesny rząd i związanych z nim polityków.

Robert Feluś, fot. RASPArticle

W poniedziałek tygodnik „Do Rzeczy ujawnił podsłuchaną rozmowę Pawła Grasia i Jana Kulczyka z kwietnia 2014 roku, w której ówczesny rzecznik rządu narzekał na mocno krytyczne publikacje „Faktu” (Ringier Axel Springer Polska) na temat działań rządu, a także córki Donalda Tuska będącego wtedy premierem. Według Grasia ówczesny naczelny dziennika Grzegorz Jankowski jest zwolennikiem PiS, a wcześniejsze zwrócenie na to uwagi Niemcom nie dało efektów. Kulczyk obiecał, że porozmawia na ten temat z Friede Springer, wdową po Axlu Springerze, obecnie współwłaścicielką Axel Springer SE i wiceprzewodniczącą rady nadzorczej firmy.

Pod koniec maja 2014 roku Grzegorza Jankowskiego na stanowisku naczelnego „Faktu” zastąpił Robert Feluś, a jesienią 2015 roku zmienili się wicenaczelni dziennika. Byli dziennikarze tabloidu Łukasz Warzecha i Wojciech Biedroń stwierdzili, że na Jankowskiego mogły być wywierane naciski dotyczące kwestii politycznych, a po jego odejściu gazeta przestała mocno atakować rząd i Donalda Tuska, a zaczęła krytykować PiS.

W poniedziałek wydawca „Faktu” zdementował taką wersję wydarzeń. Firma podkreśliła, że na zmiany w redakcji dziennika nie miały wpływu żadne naciski polityczne ani sugestie Friede Springer. - Nie możemy powstrzymać ludzi przed rozpowszechnianiem ich fantazji na temat wywierania wpływu na redakcję gazety, tyle że te fantazje nie dotyczą „Faktu”, ani żadnej innej redakcji w naszej Grupie - stwierdziła Agnieszka Odachowska, dyrektor komunikacji korporacyjnej w Grupie Onet-RAS Polska.

We wtorek do tych doniesień i opinii na Twitterze odniósł się Robert Feluś. - Dość tych bzdur. „Fakt” po zmianie naczelnego nie zmienił linii. Był i jest krytyczny wobec władzy. Taka była i jest rola gazety. W październiku Polacy w wyborach zmienili władzę. Linia „Faktu bez zmian”. Patrzymy władzy na ręce - napisał obecny naczelny dziennika.

Na potwierdzenie Feluś zamieścił wybrane pierwsze strony „Faktu” z kolejnych miesięcy od czerwca 2014 roku do października 2015 roku, na których w krytycznym świetle opisywano działania rządu PO-PSL i związanych z nim polityków.

Według ZKDP w lutym br. średnia sprzedaż ogółem „Faktu” wynosiła 308 457 tys. egz. Serwis internetowy dziennika w marcu br. odwiedziło 4,66 mln realnych użytkowników (według gemiusAudience).

 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Robert Feluś: „Fakt” nie zmienił linii, patrzymy władzy na ręce

23 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
orzeł
To jest fakt. Do wyborów patrzyliśmy opozycji na ręce, ale po wyborach to władzy patrzymy władzy na ręce. Ręce to się same załamują jak się to czyta...
odpowiedź
User
Asptt
Jak gazeta walić w cudzy rząd to być dobra gazeta. Jak gazeta walić w nasz rząd to być zła gazeta - rzekł Kali
odpowiedź
User
historicus
Jak świat światem nie będzie Niemiec Polakowi bratem
odpowiedź
User
Janek
Chciałbym, aby Feluś odniósł się do najważniejszego zarzutu: że wszedł na miejsc Jankowskiego, odwołanego z powodu jego pisowskiego nastawienia
odpowiedź
User
Majka
Chciałbym, aby Feluś odniósł się do najważniejszego zarzutu: że wszedł na miejsc Jankowskiego, odwołanego z powodu jego pisowskiego nastawienia


A skąd pewność, że odwołali go z tego powodu, a nie z innego? Słowo przeciw słowu. A ktoś na to miejsce wejść musiał. Uważam, że Feluś to był dobry wybór.
odpowiedź