SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

Sąd odrzucił akt oskarżenia przeciwko „SE” za publikację nagich zdjęć Cezarego Pazury

Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie odrzucił akt oskarżenia przeciwko „Super Expressowi” (Murator) za publikację nagich zdjęć Cezarego Pazury z lipca 2014 roku. Prokuratura wniosła o pisemne uzasadnienie decyzji sądu. - Po analizie zastanowimy się nad kolejnym krokiem. Raczej będziemy składać apelację - wyjaśnia portalowi Wirtualnemedia.pl Maciej Ślusarek, adwokat Cezarego Pazury.

zdjęcia rodziny Cezarego Pazury w „Super Expressie” Article

W lipcu 2014 roku „Super Express” opublikował (w dziale „Gwiazdy”) relację z pobytu Cezarego i Edyty Pazurów w ich domu nad mazurskim jeziorem. Publikację opatrzono fotografiami pary oraz ich dzieci. Na dwóch zdjęciach aktor był nagi, a miejsca intymne w gazecie zostały zblurowane. Materiał był zapowiadany na okładce dziennika.

Pazura w pozwie cywilnym przeciwko wydawcy „Super Expressu” domagał się przeprosin i zadośćuczynienia finansowego. Sąd przyznał rację aktorowi i nakazał wydawcy przeproszenie oraz wypłatę zadośćuczynienia.

Prokuratura badała umyślne utrwalanie wizerunku nagiej osoby

Zdjęcia zostały także opublikowane w portalu Se.pl, ale tam nie zasłonięto miejsc intymnych aktora. Dlatego - jak ustalił portal Wirtualnemedia.pl - Cezary Pazura złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Aktor wskazał na artykuł 191a Kodeksu karnego, czyli przestępstwo umyślnego utrwalania wizerunku nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej, dokonane poprzez użycie w tym celu przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu oraz przestępstwo umyślnego rozpowszechniania wizerunku osoby o wyżej wymienionych cechach bez jej zgody. Przestępstwo zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat i jest ścigane na wniosek pokrzywdzonego.

Warszawska prokuratura przyjęła zawiadomienie Cezarego Pazury, przeprowadziła dochodzenie i na tej podstawie sporządziła akt oskarżenia, w którym oskarżono Konrada Pawłowskiego, wtedy szefa działu wydarzenia, odpowiedzialnego za wydanie z 18 lipca 2014 roku. Nie obwiniono redaktora naczelnego i wicenaczelnego, bo obaj przebywali w tym czasie na urlopach poza Polską. Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie.

Wizerunek nagiego Cezarego Pazury opublikowano w Se.pl, a w wydaniu papierowym „Super Expressu” były zblurowane zdjęcia aktora. Dlatego sąd ustalał, czy oskarżony przez warszawską prokuraturę Konrad Pawłowski odpowiadał za publikację fotografii w portalu internetowym (Se.pl i „SE” to dwie oddzielne redakcje).

Jak dowiedział się portal Wirtualnemedia.pl, w czerwcu br. Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie odrzucił akt oskarżenia przeciwko dziennikarzowi „Super Expressu”. Sąd uznał, że osoba oskarżana przez prokuraturę nie podejmowała decyzji o publikacji zdjęć, a ponadto nie można wskazać takiej osoby. Prokuratura wniosła o pisemne uzasadnienie decyzji sądu.

Będzie apelacja? Pazura czeka na pisemne uzasadnienie wyroku

- Sąd uniewinnił Konrada Pawłowskiego, bo jako redaktor prowadzący wydanie nie decydował o danej publikacji. Prokuratura prowadząc postępowanie nie uwzględniła żadnego z naszych wniosków dowodowych i oskarżyła Konrada Pawłowskiego, że spowodował publikację i w papierze, i w interneie, choć on nie miał nic wspólnego z Se.pl i nie odpowiadał za to - tłumaczy portalowi Wirtualnemedia.pl mecenas Artur Wdowczyk, obrońca oskarżonego.

- Czekamy na uzasadnienie wyroku na piśmie, które pokaże, dlaczego sąd uznał, że nie było osoby odpowiedzialnej za publikację tego dnia, kiedy ukazały się publikacje dotyczące mojego klienta. Po analizie zastanowimy się nad kolejnym krokiem. Raczej będziemy składać apelację - wyjaśnia w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl mecenas Maciej Ślusarek, adwokat reprezentujący Cezarego Pazurę.

Czy po złożeniu apelacji sąd będzie przesłuchiwał redakcję tabloidu, aby ustalić osobę odpowiedzialną? - To będzie zależało od sądu apelacyjnego, czy zechce powtarzać pewne działania czy uzna, że zebrany materiał dowodowy jest wystarczający aby wskazać osobę odpowiedzialną, która podejmowała wówczas decyzję - zaznacza Maciej Ślusarek.

W rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Sławomir Jastrzębowski, były redaktor naczelny „Super Expressu”, który w 2014 roku kierował redakcją tabloidu, zwraca uwagę na decyzję prokuratury, która zajęła się zawiadomieniem Pazury choć mogła umorzyć sprawę na początku dochodzenia. - Cieszę się z wyroku, byłem przekonany, że tak zdecyduje sąd. Przykre jest to, że prokuratura marnuje czas i pieniądze podatników na takie sprawy - komentuje Jastrzębowski.

W kwietniu 2018 roku średnia sprzedaż ogółem „Super Expressu” wyniosła 118 120 egz., czyli o 11,08 proc. mniej niż w analogicznym okresie rok wcześniej.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Sąd odrzucił akt oskarżenia przeciwko „SE” za publikację nagich zdjęć Cezarego Pazury

7 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
aZaliż
Ktoś publikuje uzyskane podstępem (robione z ukrycia) nagie zdjęcia.
Prokuratura czyni swoje
Sąd uznaje, że do niczego złego nie doszło, mało tego, zakłada, że w 21 wieku, nie można znaleźć winnego tej publikacji, bo jeden z drugim był za granicą a przecież tam nie latają gołębie pocztowe.


Czy jeśli zrobię sędzi nagie zdjęcia z ukrycia a potem je opublikuję, to też nie będzie sprawy?
61 3
odpowiedź
User
czytelnik
Informacja dla Pana Redaktora z WM - zdjęcia te były publikowane nie w dodatku Gwiazdy ( taki był w Fakcie) , lecz na stronach Super Expressu, w dziale Gwiazdy
2 6
odpowiedź
User
The
Czemu prokuratura zajmuje się gołą pupą celebryty? Naprawdę nie ma się czym zajmować?
3 32
odpowiedź
User
aZaliż
Czemu prokuratura zajmuje się gołą pupą celebryty? Naprawdę nie ma się czym zajmować?

Dokładnie z tego samego powodu, dla którego zajmowałaby się Tobą, gdyby ktoś z ukrycia zrobił Ci gołe zdjęcia.

Jeśli bowiem uznamy, że można komuś bezkarnie robić zdjęcia z ukrycia i je publikować, to zacznie się JATKA.
56 2
odpowiedź
User
Niki Nik
nieźle, nikt z pracujących tam "dziennikarzy" nie miał NIC wspólnego z tą publikacją. Może tam pracuje już sztuczna inteligencja i sama decyduje kogo kompromitować. Marzenie hien z tabloidów.
8 0
odpowiedź
User
kalosz
"zblurowany"... co zrobiony? macie wy godność dziennikarzy? nie znacie słowa "zamazany"?
1 1
odpowiedź
User
Theodore K.
Dlaczego mam oglądać gołe dupsko jakiegoś zestarzałego bałwana???
0 0
odpowiedź
Zobacz więcej w kategorii: Reklamy / Marketing
przesuń do góry