Serial „Królewska Straż” na antenie Boomerang we wrześniu

Boomerang wprowadza na antenę nowy serial dla dzieci: „Królewska Straż”. Kanadyjska produkcja będzie do zobaczenia codziennie o godz. 18.00 – począwszy od wtorku, 1 września.

jk
jk
Udostępnij artykuł:
Serial „Królewska Straż” na antenie Boomerang we wrześniu

Serial stworzył Matt Fernandes dla stacji CBC Kids. Nowoczesna w formie animacja ma w sobie łączyć przygodę, sciene fiction i akcję. Wszystko podbarwione komedią. Serial przeznaczony jest dla widza w grupie wiekowej 3-6 lat.

Królewska Straż to najszybsza, najsprawniejsza ekipa ratownicza w Pięciu Królestwach. Prowadzona jest przez wilka Lukę. Strażnicy siłę czerpią z przyjaźni. W przypadku zagrożenia wspólnie tworzą ogromnego robota Alfa-Bota, który waży ponad 50 ton i może wznieść się wysoko w powietrze. Kiedy sytuacja staje się gorąca, zespół krzyczy „Królewska Straż, już czas?” I rusza na pomoc.

Pierwszy sezon kreskówki, który pokaże Boomerang, składa się z 23 dwuczęściowych odcinków. Nowe odcinki będzie można oglądać codziennie o godz. 18.00, powtórki - kolejnego dnia o 10.00.

Author widget background

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]