SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

W Warszawie ruszyła kampania społeczna “Śmierć to nie statystyka”

Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie rozpoczął kampanię społeczną skierowaną do kierowców. Dotyczy bezpieczeństwa na drogach.  Hasło przewodnie brzmi “Śmierć to nie statystyka”.

Article

Dążąc do realizacji „wizji zero”, czyli sytuacji, w której nikt nie będzie ginąć w wypadkach drogowych, ruszamy z kolejną kampanią społeczną - informuje warszawski Zarząd Dróg Miejskich. ZDM zwraca uwagę, że w ubiegłym roku liczba ofiar śmiertelnych w wypadach drogowych w stolicy wyniosła 44.

Kampania “Śmierć to nie statystyka” skierowana jest w pierwszej kolejności do kierowców samochodów jako do najliczniejszej grupy użytkowników pojazdów na stołecznych drogach oraz jednocześnie głównych sprawców wypadków. Kampania prezentowana jest na kilkudziesięciu autobusach miejskich.

Celem kampanii jest skłonienie do refleksji oraz próba zmiany sposobu dyskusji o bezpieczeństwie ruchu drogowego. Wśród opinii publicznej daje się zauważyć niebezpieczny trend bagatelizowania wypadków oraz przedkładania szybkości i wygody jazdy nad bezpieczeństwo.

Przejawia się to w krytyce działań podejmowanych przez Warszawę, takich jak np. planowany montaż fotoradarów na moście Poniatowskiego.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: W Warszawie ruszyła kampania społeczna “Śmierć to nie statystyka”

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
buhaha
To najdroższa kampania na świecie, bo polegająca na wycinaniu ulic, dojazdów, pasów drogowych. Najważniejsze to teraz uwalić kierowców. Po wylaniu GW na do rzeki teraz ściek inteligencji w UM wypłynął na ulicę i realizuje pomysły czerwonoarmistów. Głupota to też nie statystyka. Przez was jest wzrost wypadków, bo utrudniacie jazde samochodem po Warszawie.
odpowiedź