SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Tak dla ekspozycji reklamy na Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie

Ekspozycja reklamy wielkoformatowej od dłuższego czasu wspiera remonty różnych budynków, przede wszystkim zabytkowych. Dzieje się tak we wszystkich liczących się miastach europejskich - pisze Lech Kaczoń z IGRZ.

Lech Kaczoń

Lech Kaczoń

Nic dziwnego zatem, że w Warszawie kolejnym obiektem zabytkowym, którego renowację ma wspomagać ekspozycja reklamy wielkoformatowej może być blisko sześćdziesięcioletni Pałac Kultury i Nauki. Przypomnę tylko, że swego czasu dzięki takiej reklamie współfinansowane były w Warszawie między innymi remonty głównej elewacji Zamku Królewskiego, kamienicy literatów, czy też budynku Hotelu Polonia.

Ważne dla takiego przedsięwzięcia są zasady, którymi należy się kierować przy jego realizacji. Chodzi chociażby o długość ekspozycji powierzchni reklamowej (na przykład tylko podczas prowadzonych prac remontowych), ewentualną konieczność odwzorowania części elewacji, na której wieszana jest reklama (określony procent całości, który pokazywać ma rzeczywisty wygląd budynku), czy wielkość samej powierzchni reklamowej. Co do zasad:

Neogotycki kościół Wotywny (Votivkirche) w Wiedniu jest remontowany od blisko trzydziestu lat. Przede wszystkim zaś jego elewacje pokryte piaskowcem. Przed laty prace zabezpieczone były wyłącznie zwykłą siatką. Od końca lat dziewięćdziesiątych poprzedniego stulecia na siatce pojawiają się także ekspozycje reklamowe. Wspomagają one remont kościoła. 60 procent siatki przykrywającej elewację stanowi jej odwzorowanie (chociaż nie zawsze), 40 procent reklamę. Ekspozycja reklamowa może pojawiać się tylko przez pięć miesięcy w roku (zazwyczaj z pominięciem miesięcy wakacyjnych i letnich, podczas których Wiedeń odwiedza najwięcej turystów). W stolicy Austrii dopuszczona jest reklama wielkoformatowa na budynkach wyłącznie podczas prowadzenia prac remontowo-budowalnych oraz na tak zwanych „ślepych ścianach” (zazwyczaj szczytowych lub będących pozostałością po wyburzeniach). W dzielnicach miasta poza centrum nie ma takich ograniczeń, ale też zainteresowanie ekspozycją reklamy wielkoformatowej jest bardzo znikome.

 
                 Votivkirche w Wiedniu

Po zakończeniu rozbudowy i przebudowy części centralnej i robotniczo-fabrycznej Barcelony (w ramach przygotowań do igrzysk olimpijskich, które odbyły się w tym mieście w 1992 roku) opracowano zasady funkcjonowania reklamy i nośników reklamy w tym mieście. Uzgodniono, że reklama wielkoformatowa na budynkach pojawiać się będzie wyłącznie w trakcie ich remontu lub renowacji, zawsze na z góry określony czas (zazwyczaj na okres stanowiący połowę okresu przewidywanych prac remontowych). W wypadku bardziej skomplikowanych prac budowlanych okres ten może podlegać wydłużeniu (tylko raz i tylko na okres sześciu miesięcy). Ważne, aby umowa związana z ekspozycją reklamy wskazywała, że pozyskane w ten sposób środki finansowe były przeznaczone na finansowanie prac remontowych. Miasto wyznaczyło również maksymalną liczbę jednocześnie eksponowanych reklam „remontowo-budowlanych” (w zależności od ogólnej liczby prowadzonych jednocześnie prac remontowych). Nie ma obligatoryjnego obowiązku odtworzenia jakiejś konkretnej części remontowanej elewacji. Ważne, że poza obszarem podlegającym „szczególnej ochronie” nie ma żadnych obostrzeń w zakresie ekspozycji reklamy na budynkach. Zazwyczaj pojawiają się jednak wyłącznie różnego rodzaju ogłoszenia (przede wszystkim dotyczące wynajmu i zakupu lokali).

 
            Centrum Barcelony

Ekspozycja reklamy współfinansowała kilka lat temu remont 138 stopni Schodów Hiszpańskich oraz znajdującego się na ich szczycie kościoła świętej Trójcy w Rzymie. Włosi nie przykładali się do lat dziewięćdziesiątych poprzedniego stulecia do szczególnej dbałości o kluczowe zabytki, nie tylko swojej stolicy. Ich liczba zmuszała zawsze do podejmowania decyzji, który pierwszy w kolejce, a który następny itd. Współpraca z branżą reklamową pozwoliła na przyspieszenie procesu renowacji i remontu najcenniejszych obiektów zabytkowych. Prowadzony on jest ze wzmożoną siłą już blisko 20 lat. Stolica Włoch nie posiada szczególnych przepisów dotyczących „reklamy wielkoformatowej eksponowanej na budynkach”. Przyjęto, że reklama eksponowana jest wyłącznie podczas remontu i może zakrywać połowę ściany (elewacji) budynku. Drugą połowę stanowi odwzorowanie rzeczywistej elewacji. Postanowienie to nie dotyczy współczesnych budowli. Jednakże na tych ostatnich reklamy wielkoformatowe pojawiają się niezwykle rzadko, w zasadzie wyłącznie z okazji szczególnych wydarzeń.

Schody Hiszpańskie i kościół świętej Trójcy

Warto wspomnieć, że dzięki współpracy z branżą reklamy zewnętrznej pozyskano i pozyskuje się dodatkowe fundusze na remonty innych obiektów, takich jak na przykład Brama Brandenburska i Gedächtniskirche w Berlinie, gmach Opery w Paryżu, czy zabytkowych kamienic w Madrycie. To tylko wybrane przykłady. Podróżując po Europie natykamy się na inne. Stąd wniosek, że współfinansowanie remontu i renowacji budynków tego wymagających przez ekspozycję reklamy jest niczym niezwykłym, a wręcz pożądanym. Dlatego uważam, że w wypadku renowacji Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie może być podobnie. Byle remont nie trwał dziesięć lat.

 


tekst i zdjęcia
Lech Kaczoń, prezes Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Tak dla ekspozycji reklamy na Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie

3 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
warszawiak
Jako warszawiak jestem za!
10 12
odpowiedź
User
ja
A Ja zdecydowanie PRZECIW!
12 9
odpowiedź
User
Ja
Może dajmy królowi na kolumnie planszę z promocjami w Tesco?
14 9
odpowiedź