SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Telewizja Polska znów emituje obligacje na 300 mln zł, w pierwszej połowie br. miała 132 mln zł zysku

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodziło się na wznowienie przez Telewizją Polską emisji obligacji o wartości 300 mln zł. Poprzednią dwa lata temu kupił Bank Gospodarstwa Krajowego. - Działanie te są konieczne, gdyż nie powstał dotąd nowy przewidywalny mechanizm finansowania mediów publicznych - mówi Wirtualnemedia.pl Jacek Kurski, prezes TVP.

Maciej Stanecki i Jacek Kurski podczas konferencji TVP (fot.Jan Bogacz/TVP) Article

Telewizja Polska potwierdziła „Gazecie Wyborczej”, że podpisała już z Bankiem Gospodarstwa Krajowego umowę dotyczącą zakupu jej obligacji.

Pierwszy raz obligacje TVP wyemitowała dwa lata temu. Prezes publicznego nadawcy Jacek Kurski uzasadniał wtedy, że jest to „najtańsze finansowanie możliwe na rynku” pozwalające spółce zabezpieczyć płynność finansową.

Jacek Kurski przekazał portalowi Wirtualnemedia.pl, że TVP w lipcu br. spłaciła obligacje sprzed dwóch lat.

- Od dwóch lat TVP aktywnie pozyskuje dodatkowe środki poprawiające płynność i umożliwiające wyjście z wielu zapóźnień technologicznych i programowych a nawet ich rozwój firmy. Część rozpoczętych projektów ma charakter wieloletni i wymaga stałego finansowania. Działanie te są konieczne, gdyż nie powstał dotąd nowy przewidywalny mechanizm finansowania mediów publicznych - uzasadnia prezes TVP. - W tej sytuacji po dokonaniu w lipcu 2018 całkowitej spłaty wcześniejszych emisji obligacji z 2016 i 2017r TVP uruchomiła nowa perspektywę wznawiając już zawarta umowę z BGK SA. Umowa zawarta jest na warunkach rynkowych - w pełni komercyjnych - dodaje Kurski.

Dodaje, że wbrew komentarzom w „Gazecie Wyborczej” nie oznacza to, że publiczny nadawca jest utrzymywany przez rząd. - Krótko mówiąc: odpowiedzialny zarząd TVP, korzystając z dostępnych na rynku instrumentów - zabezpiecza płynność i stabilność finansową spółki. Zatem nieuctwem albo intencjonalnym kłamstwem jest mówienie o kroplówce czy garnuszku rządu - uważa Jacek Kurski.

TVP z pożyczką ze Skarbu Państwa i rekompensatą abonamentową

W lipcu ub.r. Telewizja Polska z Funduszu Reprywatyzacyjnego wchodzącego w skład Skarbu Państwa 800 mln zł pożyczki. Wraz z podpisaniem umowy TVP otrzymała pierwszą część - 200 mln zł. Wypłatę kolejnych transz (o ile spółka o nie zawnioskuje) zaplanowano do końca listopada ub.r. (300 mln zł), do czerwca br. (100 mln zł) oraz do czerwca 2019 roku (200 mln zł).

Kapitał pożyczki ma być spłacany przez publicznego nadawcę w miesięcznych ratach od 2019 do końca 2023 roku.

- Pożyczka została zaciągnięta na projekty inwestycyjne i inicjatywy programowe służące rozbudowaniu oferty programowej Spółki i pełniejszej realizacji misji publicznej. Niezależnie od finansowania zewnętrznego, Spółka prowadzi obecnie działania restrukturyzacyjne, służące optymalizacji działalności Spółki. Zaciągnięcie Pożyczki wiąże się z realizacją celów rozwojowych w dwóch kluczowych dla Spółki obszarach - technologicznym oraz programowym - poinformowała Telewizja Polska.

Wiceprezes TVP Maciej Stanecki pod koniec czerwca  br. poinformował, że spółka wykorzystała na razie 350 mln zł z puli pożyczki. - Nie wzięliśmy całej dostępnej kwoty, nie skorzystaliśmy w pełni z drugiej transzy, ponieważ nie wymagała tego sytuacja finansowa telewizji. W oczekiwaniu na rekompensatę z tytułu zwolnienia z abonamentu za lata 2010-2017 pod koniec 2017 r. wypłaciliśmy część z dostępnej transzy, której reszta miała być wypłacona, gdyby tej rekompensaty nie było - uzasadnił w rozmowie z Wirtualnemedia.pl.

Z kolei pod koniec ub.r. w ramach nowelizacji ustawy budżetowej przyznano mediom publicznym 980 mln zł rekompensaty z tytułu wpływów z abonamentu RTV nieuzyskanych w latach 2010-2017 wskutek zwolnień z tej daniny. Z tej puli dla TVP przeznaczono 860 mln zł, dla Polskiego Radia - 62,2 mln zł, a dla 17 rozgłośni regionalnych Polskiego Radia - 57,8 mln zł. Wypłatę tych środków podzielono na dwa lata: w ub.r. TVP dostała 266,5 mln zł, a w br. otrzyma 593,5 mln zł.

132 mln zł zysku w br.

Telewizja Polska przekazała „GW”, że w pierwszej połowie br. osiągnęła 132,2 mln zł zysku netto. Zaznaczyła, że jest to wynik lepszy od planów.

W ub.r. TVP zanotowała wzrost wpływów z abonamentu radiowo-telewizyjnego o 69,9 proc. do 622,5 mln zł oraz spadek przychodów z reklam i sponsoringu o 8,4 proc. do 798,6 mln zł. Firma osiągnęła 500 tys. zł zysku netto, natomiast na br. planuje stratę w wysokości ponad 100 mln zł.

Liczba pracowników etatowych TVP w ub.r. zmalała z 2 860 do 2 657, czyli o 7,1 proc. Również o 7,1 proc. zmniejszyła się liczba etatów - z 2 833,43 do 2 633,26.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Telewizja Polska znów emituje obligacje na 300 mln zł, w pierwszej połowie br. miała 132 mln zł zysku

13 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Qwerty
Ręce i nogi opadają
36 12
odpowiedź
User
qwertz
i obligacje te opadają ... jak liście
28 11
odpowiedź
User
seba
Polskie media powinno się zreformować wzorem BBC ... jedno miasto jeden gmach w którym jest radio i telewizja.
Radio i Tv powinny się wzajemnie promować i wspierać zwłaszcza w obecnych czasach gdzie różnica pomiędzy tymi mediami się coraz bardziej zaciera i jest spora konkurencja w postaci stacji komercyjnych.
Spora cześć kasy idzie na dublowanie się wielu działów, które zajmują się dokładnie tym samym
21 12
odpowiedź
User
gość
Polskie media powinno się zreformować wzorem BBC ... jedno miasto jeden gmach w którym jest radio i telewizja.
Radio i Tv powinny się wzajemnie promować i wspierać zwłaszcza w obecnych czasach gdzie różnica pomiędzy tymi mediami się coraz bardziej zaciera i jest spora konkurencja w postaci stacji komercyjnych.
Spora cześć kasy idzie na dublowanie się wielu działów, które zajmują się dokładnie tym samym

Media państwowe należy sprzedać , bo ich się nie da w żaden sposób zreformować . To jest kosztowna iluzja, której potrzebuje każda zakłamana władza, która oczekuje jedynie "właściwych" pytań i nie ma ani honoru i żadnej odwagi, żeby zdać się wyłącznie na komercję i tam tłumaczyć każdą swoją decyzję.
28 18
odpowiedź
User
gość
Kierownictwo banku, który kupuje obligacje czegoś co nie przynosi zysku, a jedynie wyłudza kasę i woła o więcej powinno trafić na ławę oskarżonych za działanie na szkodę banku.
35 11
odpowiedź