SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

Tomasz Lis nie wróci już do "Faktów"?

W programie "Fakty" została podważona moja wiarygodność. Trudno mi sobie wyobrazić, że pojawiam się jak królik z cylindra i nadal prowadzę ten program jakby nigdy nic. To byłoby śmieszne - powiedział twórca programu "Fakty" Tomasz Lis

W poniedziałek Lis został odsunięty przez szefów telewizji TVN od prowadzenia "Faktów" do czasu wyjaśnienia spekulacji prasowych na temat opublikowanego przez tygodnik "Newsweek" sondażu, m.in. o szansach tego dziennikarza w wyborach prezydenckich. Tomasz Lis był twórcą i głównym prowadzącym sztandarowy program informacyjny stacji TVN.

W piątek Lis powiedział, że dzisiaj sytuacja jest inna niż w poniedziałek rano, kiedy proponował szefom stacji złożenie deklaracji o nieangażowaniu się w politykę. Zapytany, czy dziś postąpiłby tak samo, odparł: "Sytuacja jest inna w tym sensie, że zakładając czysto teoretycznie, że ja miałbym pracować w TVN to dzisiaj dystans do pokonania mają obie strony, a w poniedziałek o godz. 11 miałem tylko ja. Trudno mi sobie wyobrazić, że pojawiam się jak królik z cylindra i nadal prowadzę ten program jakby nigdy nic. To byłoby śmieszne".

Dziennikarz podkreślił, że zaproponował wygłoszenie oświadczenia na wiele godzin, zanim zarząd stacji wydał swoje oświadczenie. Napisał w nim, że w interesie wiarygodności programu i widzów najlepiej będzie, jeśli Lis nie będzie prowadził "Faktów" do czasu sformułowania ostatecznego stanowiska stacji, Rady Nadzorczej TVN i Rady Nadzorczej Grupy ITI.

Jak poinformowało radio Tok FM, rzecznik TVN Andrzej Sołtysik powiedział, że szefostwo telewizji nie pozwoliło Lisowi na wygłoszenie oświadczenia, bo chciał w nim stwierdzić, iż nie podejmie żadnej działalności politycznej, dopóki pracuje w telewizji. Tymczasem telewizja chciała, by dziennikarz oświadczył, że "nie podejmie żadnej działalności politycznej i te sondaże, wyniki i dociekania nie mają sensu".

Lis kategorycznie zaprzeczył tym informacjom: "Jest to absolutną nieprawdą, nie było żadnej propozycji, którą można by zakwestionować, odrzucić, przyjąć, przedyskutować czy przeredagować. Powiedziałem, że generalnie chciałbym oświadczyć, że nie mam planów politycznych, że chcę pracować w TVN - jestem związany z tą stacją 3-letnim kontraktem, który chcę wypełnić do końca, i moje plany są wyłącznie dziennikarskie. Nie dano mi tego powiedzieć" - podkreślił Lis.

Zapytany, czy jest w stanie całkowicie rozstać się z programem "Fakty", odparł: "Jestem dorosłym człowiekiem, więc biorę pod uwagę wszelkie scenariusze".

Na pytanie o swój ewentualny powrót do TVP dziennikarz odpowiedział: "Szef TVP Jan Dworak sam doskonale wie, co chce zrobić, a czego nie. Jestem ostatnią osobą, która może coś sugerować, podsuwać prezesowi telewizji polskiej".

"Mogę powiedzieć tyle, że znam go od bardzo dawna. Bardzo go cenię i lubię" - powiedział o Tomaszu Lisie prezes TVP Jan Dworak.
Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Tomasz Lis nie wróci już do "Faktów"?

0 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl