SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Wojciech Mann: Andrus i Kantereit zmuszeni do odejścia z Trójki, coraz smutniej na Myśliwieckiej

Podczas piątkowego programu „Zapraszamy do Trójki” Wojciech Mann kilkukrotnie nawiązywał  do odejścia z rozgłośni Roberta Kantereita i Artura Andrusa, a jego gość Piotr Bukartyk zaśpiewał o tym piosenkę. - Koledzy zmuszeni do odejścia z Trójki. Słuchacze piszą, żebyśmy się nie poddawali, ale nie wiem, jak to będzie - mówił na antenie Mann.

Wojciech Mann, fot. TVPArticle

Mann to jeden z bardziej rozpoznawalnych głosów Trójki, związany z nią (z przerwami) od lat 60-tych XX wieku. Chociaż nie jest etatowym pracownikiem tej anteny, ma ogromne poparcie słuchaczy. Prowadzi piątkowe „Zapraszamy do Trójki”, wtorkową audycję „W tonacji Trójki” (razem z Anną Gacek) i niedzielny program „Piosenki bez granic”.

W listopadzie ub.r. zaczął reklamować sieć sklepów Saturn. Choć początkowo dyrekcja Polskiego Radia nie miała do tego uwag, w marcu br. poinformowano, że zarząd firmy analizuje występowanie dziennikarza w reklamie pod względem prawnym. Ostatecznie w maju rzeczniczka prasowa nadawcy Małgorzata Kaczmarczyk poinformowała, że władze firmy i dziennikarz wyjaśnili wszystkie wątpliwości dotyczące jego udziału w zewnętrznych projektach, ale przyszłe akcje reklamowe ma ustalać z szefami.

W połowie października br. Wojciech Mann wraz z Krzysztofem Materną udzielili wywiadu „Gazecie Wyborczej”. - Gdyby wtedy, na początku lat 90., ktoś mi powiedział, że wdepniemy w taką Polskę, jaką mamy obecnie, nie uwierzyłbym - powiedział w nim Mann. Polskie Radio kilka dni później wydało komunikat w sprawie tej rozmowy, zatytułowany „Wojciech Mann przeprasza za to, co powiedział w wywiadzie dla Gazety Wyborczej”.

W piątkowej audycji „Zapraszamy do Trójki”, Wojciech Mann odnosił się do odejścia z Trójki dwóch dziennikarzy: Roberta Kantereita i Artura Andrusa. Obu zarząd Polskiego Radia nie udzielił zgody na jednoczesną pracę w PR3 i TVN24. - Odchodzę z ogromnym żalem, wiąże się to z dużymi emocjami - powiedział Kantereit portalowi Wirtualnemedia.pl.

- Coraz smutniej na Myśliwieckiej, koledzy zmuszeni do odejścia z Trójki. Słuchacze piszą, żebyśmy się nie poddawali, ale nie wiem, jak to będzie - mówił podczas piątkowego poranka Wojciech Mann. Piotr Bukartyk, stały gość Wojciecha Manna, wykonał piosenkę ze słowami „Hej hej hej, hej hej hej, co i raz jest nas tu mniej. Że nie wspomnę o Arturze, który nie wytrzymał dłużej. Jeśli wszystko jest all right, to gdzie jest Robert Kantereit?”. O Trójce natomiast zaśpiewał: „Rodzaj propagandowej tubki, której wciąż spadają słupki”.

- Poszło to w świat jako myśl krytyczna - podsumował Wojciech Mann. - Będę musiał z tym żyć - odpowiedział Bukartyk. - I ja też. Tylko jak długo? - zapytał retorycznie Mann. Na koniec audycji jednak powiedział jak zwykle: „Jeśli wszystko dobrze się ułoży, usłyszymy się w niedzielę”.

 

Po udzieleniu wywiadu „Gazecie Wyborczej” Mann został skrytykowany przez niektórych polityków. Joanna Lichocka, członek Rady Mediów Narodowych, napisała o nim na portalu Niezalezna.pl: -  Pewien znany dziennikarz, z rodowodem zawodowym z PRL-u, bez cienia zażenowania chałturzący w reklamach sprzętu AGD, pozwala sobie na konstatację - oto „w jaką Polskę wdepnęliśmy”.

 

Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, odejście z Trójki rozważają także co najmniej dwaj inni znani dziennikarze. Decyzje mają podjąć w listopadzie.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Wojciech Mann: Andrus i Kantereit zmuszeni do odejścia z Trójki, coraz smutniej na Myśliwieckiej

82 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
prawnik
Sądzę, ze Mann niedługo też odejdzie. I w ten sposób zrealizuje się marzenie nielicznych o prawackiej, pisowskiej Trójce.

A ponieważ zasady gry już naruszono, a łaska ludu na pstrym koniu jeździ, gdy tylko skończy się państwo PiS, skończą się i przejęte przybudówki. A jako, że na piachu są zabudowane, upadek ich będzie gwałtowny.
odpowiedź
User
AS
Audycja dopiero co się skończyła, a tu już artykuł. Brawo! Gdyby jeszcze dodać mp3 z Bukartykiem byłby full service.
odpowiedź
User
jan
Pan Wojciech też by już mógł na emeryturę odejść , ma 69 lat i chyba najwyższy czas odpocząć od wyniszczająco ciężkiej pracy.
odpowiedź