SzukajSzukaj
dołącz do nasFacebookGoogleLinkedinTwitter

Wojciech Surmacz tłumaczył się Radzie Mediów Narodowych z "afery mailowej". "Zaczął od Stasi i Sołżenicyna"

W środę członkowie Rady Mediów Narodowych mieli głosować nad odwołaniem Wojciecha Surmacza ze stanowiska prezesa PAP, ale ostatecznie ten punkt nawet nie wszedł pod obrady. Wysłuchano za to sprawozdania Surmacza z obecnej sytuacji w Agencji oraz informacji zarządu TVP na temat działań w roku 2021 i planach na rok 2022.

fot. WikipediaArticle

Jednym z punktów, którym miała w środę zająć się Rada Mediów Narodowych, był wniosek Juliusza Brauna i Roberta Kwiatkowskiego o odwołanie Wojciecha Surmacza ze stanowiska prezesa PAP. Wnioskodawcy uważają bowiem, że po „aferze mailowej” Surmacz nie powinien już dłużej pełnić tej funkcji.

- Być może przed odwołaniem Rada Mediów Narodowych powinna poprosić pana Surmacza o wyjaśnienia, ale dla mnie sytuacja jest jednoznaczna. Powinien odejść. Te e-maile są kompromitujące - mówił portalowi Wirtualnemedia.pl Juliusz Braun, rekomendowany do RMN przez Koalicję Obywatelską.

Wojciech Surmacz pozostaje prezesem PAP

Wniosek o głosowanie nad odwołaniem jednak nie przeszedł i Rada ostatecznie w środę nie zajmowała się tą sprawą. - Widocznie jej członkowie nie chcą stanąć oko w oko z prawdą - komentuje Juliusz Braun.

Wysłuchano za to dość obszernego, niemal godzinnego wyjaśnienia Wojciecha Surmacza, który nakreślił tło tzw. afery mailowej. – Mówił generalnie o wszystkim, zaczynając od Stasi i Sołżenicyna. Nie odpowiedział jednak na podstawowe pytanie: czy maile są prawdziwe, czy cała ta sprawa opiera się na prawdzie - mówi nam Robert Kwiatkowski. - Zadałem wprost takie pytanie, lecz szefa PAP wziął w obronę przewodniczący Krzysztof Czabański. Sam Surmacz powiedział tylko, że nie będzie niczego komentował - dodaje.

W trakcie posiedzenia doszło też do spięcia pomiędzy Joanną Lichocką a Juliuszem Braunem. Z naszych informacji wynika, że Lichocka zarzuciła mu to, iż ma on działać „w interesie Kremla”, posługując się „rosyjskimi wrzutkami” publikowanymi na portalu Poufna Rozmowa.

-  Widać było, że pani poseł mówi to z najwyższym oburzeniem - komentuje Braun. - To była zupełnie nieprzyjemna wymiana zdań - podsumowuje Robert Kwiatkowski.

Zarząd TVP przedstawił informację

Z kolei członek zarządu Telewizji Polskiej, Mateusz Matyszkowicz, przedstawił Radzie Mediów Narodowych informację na temat działalności TVP w roku 2021 i planach na rok 2022. W trakcie prezentacji obecny był prezes TVP, Jacek Kurski (posiedzenie Rady odbywało się w trybie online). Nie przedstawiono jednak żadnych planów finansowych. - Usłyszeliśmy bardzo dużo o sprawach, które już znamy - podsumował Juliusz Braun. - Mówiono o tym, że w Telewizji Polskiej dzieje się bardzo wiele, i to wyłącznie dobre rzeczy - dodaje.

Prezentację podsumował przewodniczący Krzysztof Czabański, mówiąc, że „widać, iż pieniądze przeznaczane co roku na telewizję publiczną są dobrze wykorzystywane”.

O półrocznych wynikach finansowych Telewizji Polskiej, przedstawionych RMN, pisaliśmy w środę.  TVP osiągnęła w tym okresie przychody ze sprzedaży w wysokości 1,502 mld zł, wobec zakładanych 1,5 mld zł (spółka ogłasza więc 100 proc. wykonania planu). Wpływy reklamowe sięgnęły 338, mln zł wobec zakładanych 368,09 mln zł, a ze sponsoringu - 59,06 mln zł (planowano 62,19 mln zł). Niższe osiągi TVP tłumaczy niestabilną sytuacja na rynku reklamy w związku z epidemię.

Prawie dwie trzecie przychodów TVP wynika z abonamentu i rekompensaty abonamentowej. Wpływy w tym obszarze wyniosły 986,05 mln zł. Natomiast przychody określone jako pozostałe (m.in. ze sprzedaży licencji do treści) sięgnęły 85,86 mln zł wobec planowanych 71,48 mln zł. Koszty działalności operacyjnej nadawcy w omawianym okresie wyniosły 1,409 mld zł wobec zakładanych 1,610 mld zł. Z kolei wynik ze sprzedaży brutto zakładano że będzie na minusie (-110,77 mln zł), ale finalnie po pierwszym półroczu jest dodatni - wyniósł 93,3 mln zł. Jak podaje w podsumowaniu spółka - osiągnięto 80,63 mln zł zysku netto, wobec planowanego wyniku na minusie (- 117,13 mln).

Audycje ośrodków dla centrali TVP

Członkowie Rady przyjęli też uchwałę o minimalnym udziale audycji tworzonych przez oddziały terenowe Telewizji Polskiej na antenach głównych oraz na TVP Polonia. W 2022 roku oddziały przygotują łącznie 758 godzin audycji, z czego 380 godzin trafi na antenę TVP1, 43 godziny do TVP2, a 335 godzin – do TV Polonia.

Najwięcej – bo aż 112 godzin audycji dla TVP1 przygotować ma TVP3 Lublin, następnie 106 godzin – TVP3 Wrocław. Wrocławski ośrodek ma też przygotować 160 godzin programów dla TV Polonia.

Oddziały w Białymstoku, Gorzowie Wielkopolskim, Łodzi i Olsztynie przygotują dla TVP po 2 godziny programów w 2022 roku. Kielce, Poznań i Opole – po 3 godziny, Rzeszów ma przygotować 4 godziny audycji, Bydgoszcz – 5. Dziennikarze z Gdańska dostarczyć mają 6 godzin audycji dla TVP1, z Warszawy – 22 godziny, z Katowic 23 godziny a ze Szczecina - 25 godzin. Oddział Krakowski wyprodukuje dla telewizyjnej Jedynki – według zatwierdzonego planu – 60 godzin programów.

TVP3 w maju została wydzielona z biura programowego TVP i zyskała autonomię jako odrębna jednostka w strukturach. Na jej czele stanął Paweł Gajewski. Na początku października zaprezentowano odświeżoną ramówkę, w której pojawiły się pasma tematyczne i dokumentalne.

W rozmowie z nami Paweł Gajewski podkreślał wówczas: - Chciałbym, aby TVP3 zajęło swoje miejsce należne w całej grupie, czyli trzecie pod względem oglądalności. Aktualnie utrzymujemy piąte, z jednym procentem oglądalności, lecz w planach mam by w ciągu trzech lat mieć znacznie lepszą oglądalność.

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: Wojciech Surmacz tłumaczył się Radzie Mediów Narodowych z "afery mailowej". "Zaczął od Stasi i Sołżenicyna"

8 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiekz postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
Wartyll
Sprzedajne zero jak i cały PiS którego członkowie uprawiają najstarszy zawód świata. A wyborcy im przyklaskuja bo TVP mówi że to dobry zawód...
odpowiedź
User
Teatrzykdlanaiwnych
Dla prezes Kamińskiej kompromitacja jest codziennością, więc raczej argument, że Surmacz kompromituje PAP nie przejdzie. Rada Mediów Narodowych 3 na 5 to taka sama patologia. Polskie Radio od stycznia 2020 r: złe decyzje zarządcze - załamanie anten PR, awansowanie na stanowiska decyzyjne osób bez wykształcenia i doświadczenia, lansowanie wizerunku partyjnego (choćby z posłanką o najgorszej opinii społecznej), afery, awantury, telefony polityków do radia, wulgaryzmy i treści demoralizujące jako element misji publicznej, zatrudnianie prymitywów i chamów. Spadek wpływów z reklam, spadek słuchalności. Łamanie ustawy - pokrętnie realizowanie misji publicznej. Itede itepe. Wszystko sponsoruje abonent i podatnik. Jak się bawić to się bawić...
odpowiedź
User
Medioznawca
Braun i Kwiatkowski - wzory etyczne w mediach... Dajcie spokój lemingi...
odpowiedź