SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google RSS Twitter

YouTube ograniczy korzystanie z „łapki w dół” przy treściach w serwisie

Szefostwo YouTube’a chce zniechęcić użytkowników do zbyt częstego korzystania z ikony kciuka skierowanego w dół, która służy do wyrażania dezaprobaty dla treści zamieszczanych w serwisie. W ten sposób firma zamierza walczyć z masowymi akcjami kierowanymi przeciwko konkretnym twórcom i materiałom, a wśród rozpatrywanych metod są dodatkowe czynności konieczne do skorzystania z ikony, wycofanie liczników przy tych oznaczeniach, a także całkowite wycofanie przycisku z serwisu.

Article

O planach dotyczących opcji wyrażania dezaprobaty dla materiałów publikowanych w YouTube mówił na firmowym filmiku Tom Leung, project management director w serwisie.

Według firmy opcja opisana w polskiej wersji serwisu jako „To mi się nie podoba” jest w wypadku niektórych twórców i ich treści nadużywana w celu zdyskredytowania tych materiałów z rozmaitych powodów. Takie postępowanie z kolei często zniechęca do dalszej pracy wielu autorów i wydawców.

Tom Leung przyznał, że obecnie toczą się w kierownictwie YouTube’a bardzo wstępne dyskusje nad tym w jaki sposób można ograniczyć opisane zjawisko.

Jeśli łapki w dół nie znikną z YouTube’a, to co wtedy?

Jedna z rozważanych metod to dodanie opcji, która będzie zmuszała użytkownika do uzasadnienia dlaczego chce on użyć „łapki w dół”, inna propozycja zakłada wycofanie licznika prezentującego jak wiele osób wyraziło dezaprobatę dla konkretnego materiału.

Na stole jest także możliwość całkowitej rezygnacji z opcji wyrażania niezadowolenia przez internautów za pomocą ikony, ta jednak mogłaby wywołać najwięcej kontrowersji i prawdopodobnie nie zostanie wprowadzona.

Z raportu dotyczącego zachowań użytkowników YouTube’a wynika, że w 2018 r. zanotowano szczególnie częste korzystanie przez internautów z „łapki w dół”. Na razie nie wiadomo nic na temat terminu w jakim firma miałaby wprowadzić rozwiązania ograniczające możliwość stosowania tej opcji.

 

 

Newsletter WirtualneMedia.pl w Twojej skrzynce mailowej

Dołącz do dyskusji: YouTube ograniczy korzystanie z „łapki w dół” przy treściach w serwisie

4 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
kadertt
Ale głupota
24 6
odpowiedź
User
Maria
Ma się pobobać i już... tak trochę Prl :-):-)😂😂
16 5
odpowiedź
User
sammler
To, że rozumie to YT mnie nie dziwi. To, że nie rozumie tego wydawca Wyborcza.pl w sumie też mnie nie dziwi. Na tym portalu nie można wyrażać opinii. Na tym portalu nie ma sensu pisać żadnych wypowiedzi merytorycznych, jeżeli przypadkiem nie zawierają krytyki PiS, a nie daj boże, tę partię pochwalą, bo od razu dostaje się kilkadziesiąt kciuków w dół i 0 w górę. Czytałem tam artykuł o hejcie internetowym. Napisałem, że Wyborcza powinna pomyśleć właśnie o wycofaniu kciuka w dół, żeby stymulować pozytywne emocje. Bo jeżeli ktoś się ze mną zgadza, wystarczy, że postawi kciuk w górę. Nie musi powtarzać tego, co ja napisałem. A jeśli się nie zgadza, powinien wejść w dyskusję, a nie minusować "bo tak". Hejt w internecie nie wziął się znikąd. To efekt antagonizowania przez lata użytkowników właśnie między innymi przez te systemy ocen (nie jest to oczywiście główna przyczyna, ale jedna z kilku). Zachęcają do bycia na "nie", nie zmuszając do merytorycznego uzasadniania.
6 13
odpowiedź
User
hm
To, że rozumie to YT mnie nie dziwi. To, że nie rozumie tego wydawca Wyborcza.pl w sumie też mnie nie dziwi. Na tym portalu nie można wyrażać opinii. Na tym portalu nie ma sensu pisać żadnych wypowiedzi merytorycznych, jeżeli przypadkiem nie zawierają krytyki PiS, a nie daj boże, tę partię pochwalą, bo od razu dostaje się kilkadziesiąt kciuków w dół i 0 w górę. Czytałem tam artykuł o hejcie internetowym. Napisałem, że Wyborcza powinna pomyśleć właśnie o wycofaniu kciuka w dół, żeby stymulować pozytywne emocje. Bo jeżeli ktoś się ze mną zgadza, wystarczy, że postawi kciuk w górę. Nie musi powtarzać tego, co ja napisałem. A jeśli się nie zgadza, powinien wejść w dyskusję, a nie minusować "bo tak". Hejt w internecie nie wziął się znikąd. To efekt antagonizowania przez lata użytkowników właśnie między innymi przez te systemy ocen (nie jest to oczywiście główna przyczyna, ale jedna z kilku). Zachęcają do bycia na "nie", nie zmuszając do merytorycznego uzasadniania.


ale wiesz ze to prawica pierwsza zaczela hejtowanie i kciuki w dol? dlaczego sie czepiasz wyborczej a nie portali prawicowych?
5 8
odpowiedź