Złote Przeboje nadal liderem w Poznaniu, Trójka wyprzedziła RMF FM

Przedstawiamy raport Radio Track Millward Brown za okres od października 2013 roku do marca 2014 roku przygotowany dla portalu Wirtualnemedia.pl - dotyczący najpopularniejszych stacji radiowych w Poznaniu w grupie wiekowej od 15 do 75 lat.

mk
mk
Udostępnij artykuł:
Złote Przeboje nadal liderem w Poznaniu, Trójka wyprzedziła RMF FM
Shutterstock.com

Pozycję lidera zajęły Złote Przeboje (spadek z 16,0 proc. do 12,5 proc. udziału). Drugie miejsce należało do Eski (z 12,8 proc. do 12,3 proc.).

Na ostatnią pozycję podium - z miejsca czwartego - awansowała Trójka (pomimo spadku udziału z 11,6 proc. do 11,5 proc.). Natomiast na czwartą lokatę spadło RMF FM (z 11,8 proc. do 11,0 proc.).

Od fali październikowej 2012 do badania Radio Track wprowadzony został nowy model ważenia. W celu wyrównania struktury próby do struktury populacji do ważenia danych surowych wprowadzono kategorię wykształcenia. Została ona dodana do dotychczas stosowanych kategorii, takich jak: płeć, wiek, miejsce zamieszkania, wielkość gospodarstwa oraz dzień tygodnia.

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Przeszukanie w Allegro. Pod lupą metody dostaw zakupów

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Republika uruchomiła podcast. Rachoń rozmawia z Olechowskim

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Polityk PiS wycofuje się ze słów o Kolendzie-Zaleskiej. "Jest rzetelną i profesjonalną dziennikarką"

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

Goniec ujawnił "szokujące rozmowy" ws. pedofilii. Prokuratura: stenogramy są sfałszowane

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

"Zatrudniali dziesiątki osób, bo ruch rósł". Czy redakcje nadal potrzebują SEO-wców?

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]

Normalne okładki dziś oburzają. A przecież było o wiele gorzej [OPINIA]