Aviva reklamuje ubezpieczenie za 4 zł dziennie (wideo)

W telewizji rozpoczęła się kampania Avivy reklamująca ubezpieczenie życia i zdrowia rodziny z dzienną składką wynoszącą 4 zł. Akcję przygotowały agencja Opus B, studio Mojo Film i dom mediowy ZenithOptimedia Group.

tw
tw
Udostępnij artykuł:

Kampania ubezpieczenia życia i zdrowia rodziny oferowanego przez Avivę podkreśla, że można z niego korzystać bez większych wyrzeczeń. Składka w przeliczeniu na dzień wynosi bowiem 4 zł, czyli tyle, ile kosztuje hot-dog albo dłuższa rozmowa telefoniczna. - Zależało nam na zachowaniu ciągłości z naszymi poprzednimi reklamami, dlatego obok nowych bohaterów w spocie występuje znany z poprzednich kampanii agent-doradca ubezpieczeniowy Avivy - opisuje Dominika Kraśko-Białek, wiceprezes firmy ds. marketingu. - Przygotowaliśmy całą serię reklam w lekkiej, humorystycznej konwencji - dodaje.

Pierwsza reklama - w wersji 30- i 15-sekundowej - do 6 czerwca będzie emitowana w głównych kanałach ogólnopolskich (TVP1, TVP2, TVN) oraz w kanałach tematycznych (np. Discovery, AXN, National Geographic). Spot przygotowała agencja Opus B, wyreżyserował Antoni Nykowski, a wyprodukowało studio Mojo Film. Za planowanie mediów odpowiada dom mediowy ZenithOptimedia Group.  

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Wyjątek na trudnym rynku. Ten magazyn zwiększa sprzedaż drukowaną i cyfrową

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Rusza "Wojna zastępcza". O czym jest nowy serial TVP1?

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Gigantyczna kara KRRiT za patostreaming na YouTube. Za brak ochrony dzieci

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Krzysztof Ibisz: prowadzący musi mieć w sobie magnetyzm

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Nie żyje aktorka z "Na Wspólnej". Tragiczny finał poszukiwań

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń

Platformy społecznościowe usuwają tylko niewielką część dezinformacji. Mimo licznych zgłoszeń