Biznes boi się kryzysu wizerunkowego z internetu. Narasta obawa o dezinformację

Listę czynników ryzyka kryzysu wizerunkowego otwierają problemy płynące z internetu, w tym zwłaszcza dezinformacja – wynika z badania "Kryzysometr" Alert Media Communications. Ankietowani obawiają się również negatywnego wpływu polityki, niewłaściwej obsługi klienta oraz skutków wojny w Ukrainie. W równolegle prowadzonym badaniu "Kryzysometr Gen Z" studenci Wydziału Nauk Społecznych SWPS jako główne zagrożenia poza internetem, polityką i wojną wskazali kontrowersje wywoływane przez działania marketingowe i konflikty z instytucjami państwowymi.

Justyna Dąbrowska-Cydzik
Justyna Dąbrowska-Cydzik
Udostępnij artykuł:
Biznes boi się kryzysu wizerunkowego z internetu. Narasta obawa o dezinformację
Siłą napędową rynku reklamy jest internet

Najnowszy odczyt wskaźnika "Kryzysometr" – tworzonego przez ponad stu dyrektorów komunikacji, managerów oraz rzeczników prasowych wiodących polskich firm, instytucji i NGO – wyniósł 59 proc. Jest to drugi najwyższy wynik w historii badania.

Tak wysoki odczyt Kryzysometru potwierdza, że funkcjonujemy w wyjątkowo niepewnym czasie. W tym roku poza przewidywaniami ekspertów komunikacji z wiodących polskich firm i instytucji, sprawdziliśmy również opinie ich potencjalnych następców – studentów Wydziału Nauk Społecznych SWPS, które pokazują gdzie w tym krajobrazie kryzysowych zagrożeń są zbieżności i jest ich sporo, a także jakie są różnice i potencjalne kryzysowe scenariusze, na jakie się warto się przygotować w opinii młodego pokolenia

– komentuje Krzysztof Tomczyński, partner zrządzający Alert Media Communications

Kryzysy wizerunkowe 2026 nadejdą z sieci

Internet to główne spodziewane źródło kryzysów wizerunkowych na 2026 rok. Trzech na czterech ankietowanych (73 proc.) umieściło zagrożenia płynące z sieci na czele listy komunikacyjnych strachów, co oznacza wzrost w stosunku do ubiegłego roku, aż o 18 punktów procentowych (p.p.).

Respondenci tradycyjnego Kryzysometru pytani o szczegóły zagrożeń sieciowych wskazują przede wszystkim na dezinformację i fake newsy (71 proc. odpowiedzi, wzrost o 16 p.p. rok do roku), fale negatywnych komentarzy (43 proc. wskazań i spadek o 5 p.p), a także cyberataki oraz akcje hakerów wymierzone w organizacje (39 proc. i wzrost o 5 p.p.).

Również respondenci Kryzysometru Gen Z. wskazali na internet jako główne źródło kryzysowych zagrożeń (59 proc. głosujących), natomiast jeśli chodzi o szczegóły potencjalnych niebezpieczeństw płynących z tego obszaru, poza dezinformacją (69 proc. głosów), studenci wymienili również deep fake 42 proc. (aż o 25 punktów procentowych więcej niż w tradycyjnym badaniu) oraz hejt 35 proc. wskazań (17 p.p. więcej).

Rosną obawy przed niestabilną sytuacją polityczną i międzynarodową

Na szczycie listy potencjalnych źródeł kryzysu znalazły się również: znaczący i negatywny wpływ polityki na funkcjonowanie organizacji (np. kwestie światopoglądowe, niekorzystne regulacje, ataki polityków), wskazywany przez 36 proc. respondentów tradycyjnego badania oraz 33 proc. respondentów Kryzysometru Gen Z, a także wojna w Ukrainie i jej potencjalne konsekwencje, których obawia się 22 proc. ankietowanych w obu grupach (prawie dwukrotnie więcej niż w badaniu z ubiegłego roku).

Wśród rzeczników prasowych, managerów i dyrektorów komunikacji listę najpoważniejszych obaw kryzysowych uzupełniają zagrożenia związane z oskarżeniami o niewłaściwą obsługę klienta (24 proc. wskazań i wzrost o 8 p.p. w stosunku rok do roku), a także Czarne Łabędzie, czyli duży kryzys światowy trudny do przewidzenia (17 proc. wskazań).

Natomiast w gronie studentów w czołówce potencjalnych zagrożeń znalazły się kontrowersje wywołane przez działania marketingowe i współprace z celebrytami. wskazane przez 33 proc. ankietowanych (o 20 p.p. więcej niż w tradycyjnym badaniu), a także konflikty z instytucjami państwowymi: 22 proc. i o 13 p.p wyższe obawy niż w gronie praktyków komunikacji.

Poziom obaw rośnie - drugi najwyższy wynik w historii Kryzysometru

Mimo rosnącego poziomu obaw kryzysowych realnie przebyte w minionych 12 miesiącach kryzysy wizerunkowe deklaruje identyczny poziom organizacji, jak w 2024 roku – 33 proc. Przy czym powiększa się dysproporcja pomiędzy biznesem a sektorem publicznym.

W gronie firm z kryzysem wizerunkowym, czyli negatywnym wydarzeniem stanowiącym poważne zaburzenie dla działalności organizacji, które wiązało się z faktem lub dużym ryzykiem zaangażowania się mediów, kanałów społecznościowych, klientów lub innych interesariuszy, mierzyło się 17 proc. ankietowanych organizacji (spadek o 5 p.p. w stosunku do 2024 roku), natomiast wśród instytucji wynik ten wzrósł o 3 punkty procentowe do 57 proc.

Nasze badania pokazują, że wizerunkowe zagrożenia dotyczą przede wszystkim instytucji administracji publicznej, które są szczególnie narażone na dezinformację. Widzimy ją w social mediach, w mediach tradycyjnych, w opiniach klientów, a coraz częściej także… wewnątrz organizacji. Ten dotychczas cichy przeciwnik, z roku na rok, a nawet z miesiąca na miesiąc rośnie w siłę, a opinie ekspertów, pokazują, że będzie jeszcze gorzej i w 2026 roku zagrożenia związane z internetem i dezinformacją będą głównym wyzwaniem dla reputacji firm oraz instytucji

komentuje Beata Łaszyn, prezeska Alert Media Communications.
Skąd nadejdą kryzysy?
Skąd nadejdą kryzysy? © Materiały prasowe

PRACA.WIRTUALNEMEDIA.PL

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

Drugi kongres Kanału Zero krótszy i w mniejszej hali. Podano datę

Drugi kongres Kanału Zero krótszy i w mniejszej hali. Podano datę

15 kanałów linearnych w SkyShowtime

15 kanałów linearnych w SkyShowtime

HBO Max w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Najniższy pakiet taniej niż w Polsce

HBO Max w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Najniższy pakiet taniej niż w Polsce

Trzeci sezon "Bitwy o gości" w TVN. Znamy widownię

Trzeci sezon "Bitwy o gości" w TVN. Znamy widownię

Fałszywy głos prezesa, zmanipulowane nagranie polityka. Myślisz, że nie nabierzesz się na deepfake?
Materiał reklamowy

Fałszywy głos prezesa, zmanipulowane nagranie polityka. Myślisz, że nie nabierzesz się na deepfake?

Chciwość, władza, amoralność. Co o Mecie mówi książka "Bezwzględni", której chce zakazać Zuckerberg

Chciwość, władza, amoralność. Co o Mecie mówi książka "Bezwzględni", której chce zakazać Zuckerberg